WEBMASTER: WINDUX
Wszelkie prawa zastrzeżone. Autor strony nie wyraża zgody na komercyjne wykorzystanie zawartych tu informacji.

*****

Pokojowe piece kaflowe.


 
Piece kaflowe są tradycyjnym, sprawdzonym sposobem ogrzewania wnętrz. Od setek lat buduje się piece z materiałów ceramicznych, a kafle są budulcem ceramicznym o wyjątkowych właściwościach - posiadają bardzo dużą zdolność do magazynowania ciepła, a później powolnego jego oddawania w postaci bardzo przyjaznego dla człowieka promieniowania. Są również elementem ozdobnym pieca, nadając mu unikalny charakter. Piece kaflowe charakteryzują się również dużą trwałością. Współcześnie jednak przegrywają często z - wygodniejszymi w użyciu - mniejszymi kotłami gazowymi, olejowymi,

elektrycznymi i systemami centralnego ogrzewania.
Istnieje jednak dość spore grono wiernych zwolenników pieców kaflowych, czy to ze względu na brak możliwości zainstalowania centralnego ogrzewania, czy też ze względu na szczególny klimat panujący w pomieszczeniu ogrzewanym piecem kaflowym lub po prostu z przyzwyczajenia. Zaobserwować można modę na powrót do tradycyjnych systemów ogrzewania, instalowanych często równolegle z innymi - nowocześniejszymi. W ciągu ostatnich dobrych kilku lat obserwuje się stale zwiększający się popyt na kafle kuchenne, piecowe i kominkowe. Wysokie koszty
 

 
związane z wykorzystaniem gazu i energii elektrycznej w kuchni i do ogrzewania całego mieszkania (domu) to tylko jeden z powodów zwiększającej się popularności pieców i kuchni kaflowych. Niebagatelną rolę odgrywa tutaj zabezpieczenie się przed zamarznięciem na wypadek unieruchomienia głównego systemu ogrzewania domu, często bardzo skomplikowanego. Piece kaflowe, czy trzony kuchenne (kuchnie kaflowe), nie potrzebują żadnego dopływu energii z zewnątrz (za wyjątkiem energii rąk użytkownika). Są urządzeniami bardzo prostymi, a przez to niezawodnymi, o wysokiej sprawności.
Na wypadek jakiegokolwiek kryzysu energetycznego, wojen czy klęsk żywiołowych - z piecem i kuchnią kaflową możemy szczęśliwie przetrwać te trudne chwile.

Pośród urządzeń grzewczych budowanych z kafli wyróżnić możemy piece pokojowe (o dużej powierzchni grzewczej), piece kuchenne (mniejsze od pokojowych, łączące funkcje grzewcze z kuchennymi) oraz kominki. W tych ostatnich, płaszcz kaflowy spełnia raczej funkcję estetyczną


niźli grzewczą, choć nagrzewa on się pośrednio do pewnej temperatury.

W zależności od sposobu wytwarzania i oddawania ciepła do pomieszczenia, piece generalnie możemy podzielić na stałe piece ceramiczne i piece z systemem do ogrzewania ciepłym powietrzem.


*

Zdrowy piec kaflowy.


Często słyszymy, że piece są źródłem zdrowego ciepła. Co to jest za ciepło, jaki jest mechanizm przekazywania jego i na czym tak naprawdę polegają jego właściwości zdrowotne? By to lepiej zrozumieć, trzeba zapoznać się z rodzajami rozchodzenia się wytwarzanego ciepła przez urządzenia grzewcze.

Uwalniająca się podczas spalania energia cieplna może zostać przetransportowana do ogrzewanych pomieszczeń dwoma drogami: przez konwekcję, czyli poprzez przemieszczanie się ogrzanego powietrza i przez niewidzialne, ale wyczuwalne promieniowanie.



*

Konwekcja

jest to jeden ze sposobów przekazywania i przenoszenia ciepła, gdzie nośnikiem ciepła jest powietrze wytwarzające ciepłe prądy powietrza. Ciepło sprawia, że cząsteczki oddalają się od siebie. Ogrzane powietrze jest mniej gęste od zimnego, toteż unosi się. Przy konwekcji przekazywanie ciepła odbywa się przez bezpośredni kontakt ciała ciepłego i zimnego. W tym przypadku zimnym ciałem jest powietrze, które jest jednocześnie nośnikiem przekazanego ciepła przez powierzchnie grzewcze wkładu piecowego, czy pieca kominkowego. Żeby skutecznie nagrzać powietrze od pieca, trzeba zainstalować przy nim odpowiednio duże powierzchnie wymieniające ciepło i zbudować szyby konwekcyjne, które będą umożliwiały wlot zimnego powietrza od dołu i wylot gorącego powietrza u góry. Takim szybem może być np. obudowa kaflowa (lub każda inna) pieca konwekcyjnego, wkładu kominkowego, czy podwójne ścianki pieca kominkowego. By szyb konwekcyjny działał poprawnie, ważne są odpowiednie przekroje, nie tylko wlotu zimnego powietrza i wylotu ciepłego, ale i zachowanie minimalnej odległości między gorącym źródłem ciepła a obudową. Jeżeli ogrzewanie powietrzem działa tylko grawitacyjnie (bez zamontowania dodatkowej dmuchawy lub turbiny), to dochodzi niejako do naturalnego obiegu (cyrkulacji) powietrza w pomieszczeniu i do względnie szybkiego jego nagrzania.

W pokoju może dojść do nieprzyjemnej cyrkulacji powietrza przy posiadaniu urządzenia grzewczego wypromieniowującego niewielką część ciepła, a grzejącego głównie przez nagrzewanie powietrza. Stoi ono przeważnie przy ścianie wewnętrznej pomieszczenia (w pobliżu komina). Gorące cząsteczki powietrza, zwiększając swą energię kinetyczną, wznoszą się przy piecu i rozścielają po całym pomieszczeniu w jego najwyższych partiach, nagrzewając w pierwszej kolejności okolice sufitu. Za to zimne
 

powietrze, po drugiej stronie przy oknie, opada na podłogę. Zaczyna się obieg ciepłego i zimnego powietrza, przy którym marzną nogi mieszkańców. Aby przy podłodze uzyskać temperaturę 19°C musimy podsufitowe warstwy powietrza nagrzać do temperatury ok. 30°C. Ta różnica temperatur wywołana jest przemieszczaniem się do góry ciepłego powietrza, co zwiększa rozproszenie cieplne. Rozkład ciepła nigdy nie jest jednolity - występują strefy cieplejsze i bardziej wietrzne. Przy takim rozproszeniu cieplnym i dużej różnicy temperatur w pionie, trzeba się liczyć z proporcjonalnie większym zapotrzebowaniem mocy, czyli ze zwiększonymi kosztami ogrzewania. Im pomieszczenia są wyższe i o większej kubaturze, tym ogrzewanie konwekcyjne jest bardziej zawodne, uciążliwe i nieekonomiczne. Ogrzewając pomieszczenia wysokie, ogrzewamy tą część (górną) pomieszczenia, która z punktu widzenia potrzeb użytkownika jest najmniej korzystna do ogrzewania. Często strop budynku jest źle izolowany, stąd i znaczna „ucieczka” ciepła. Nie tak rzadko spotykany jest nie tylko źle izolowany strop, lecz również całkowicie nie izolowane poddasze, z hulającym bez przeszkód po nim wiatrem. Trzeba wtedy cudu, by bezproblemowo i skutecznie ogrzać takie pomieszczenia konwekcyjnie. O komforcie cieplnym można także pomarzyć.

Jeżeli pomieszczenia są niskie, to głowa jest w ciepłym prądzie powietrza, a nogi w zimnym. Ta nieprzyjemna cyrkulacja powietrza szczególnie się nasila, gdy ściana zewnętrzna jest niewystarczająco izolowana, względnie mocno przeszklona. Ogrzewanie w tym przypadku, jest bardzo uciążliwe nie tylko pod względem dyskomfortu cieplnego, lecz przyczynia się do pogorszenia odporności zdrowotnej domowników, do powstawania u nich alergii i przewlekłych chorób dróg oddechowych.

Dodatkowe, silne wypromieniowywanie ciepła np. przez obszerną szybę wkładu kominkowego, czy piecyka kominkowego może zmniejszyć efekt rozwarstwienia temperatury w pomieszczeniu podczas rozchodzenia się ciepła przez konwekcję. Jest to jednak energia cieplna gwałtownie wydzielana i w połączeniu z energią cieplną równie szybko przekazywaną przez korpus wkładu grzewczego przepływającemu powietrzu, stanowi całościowo wytworzoną w krótkim czasie pokaźną ilość energii cieplnej przekazanej do otoczenia. Szybkie przekazywanie wytworzonej energii przez rozgrzane ścianki wkładu kominkowego lub pieca kominkowego przepływającemu powietrzu powoduje przegrzanie jego i przypieczenie unoszącego się wraz z nim kurzu. Szyba i żeliwne ścianki wkładu, czy piecyka kominkowego nie stawiają żadnego oporu wydobywającej się energii cieplnej z palącego się drewna, są bardzo dobrymi przewodnikami jego. Powietrze wydobywające się z kratek w okapie kominka jest gorące i zjonizowane.

Urządzenia grzewcze przekazające energię cieplną w przeważającej części poprzez konwekcję sprawdzają się w pomieszczeniach, które mają wysokie zapotrzebowanie na energię cieplną, w budynkach o niedostatecznej izolacji cieplnej lub jej braku, a także w pomieszczeniach, które chcemy szybko ogrzać. Ogrzewanie konwekcyjne w szybkim czasie jest w stanie ogrzać pomieszczenia wyziębione, ogrzewane przejściowo, w sposób niesystematyczny. Ogrzeje się jednak tylko powietrze znajdujące się w pomieszczeniu. Ściany, sprzęty, podłoga - pozostaną zimne.
Piece ogrzewające przez konwekcję są bardzo uciążliwe w domach energooszczędnych o niskim zapotrzebowaniu na energię cieplną.



*

Promieniowanie cieplne

to drugi sposób przekazywania ciepła do pomieszczenia. Jeżeli mówimy o zdrowym cieple pieca (także pieca glinianego czy kominka otwartego), to mamy przede wszystkim na myśli tego typu rozchodzące się ciepło. Promieniowanie cieplne to wycinek widma fal elektromagnetycznych emitowany przez piec ceramiczny stały, mający charakter promieniowania słonecznego. Fala taka powstaje w wyniku rozchodzenia się zmiennego pola elektromagnetycznego, wytwarzanego na skutek ruchu ładunków elektrycznych.

W przyrodzie z podziwem obserwujemy wszechstronne oddziaływanie ciepła promieni słonecznych. Szczególnie w miesiącach zimowych, kiedy dociera do nas niewiele promieni słonecznych i kiedy przebywamy niemal wyłącznie w zamkniętych pomieszczeniach, wzrasta w nas tęsknota za światłem i ciepłem. Odczuwanie ciepła ma bardzo duży wpływ na naszą duchową wrażliwość. Promienie słoneczne są podstawą życia wszystkich żyjących istot. Tylko w cieple słonecznym rozwijają się rośliny, dając człowiekowi siły życiowe i radość.
Człowiek rozwinął się w cieple promieni słonecznych. Ciepło słoneczne przenoszone jest wyłącznie przez promienie, które przenikają z prędkością światła atmosferę ziemską jako fale elektromagnetyczne. Dopiero uderzając w ziemię, fale te przeobrażają się w ciepło, ogrzewają ziemię, odżywiają bogate w energię żywe substancje i organizmy, które służą człowiekowi za podstawę wyżywienia.
Zdolność rozchodzenia się fal elektromagnetycznych tylko wzdłuż linii prostych wykorzystujemy w praktyce np. poprzez chowanie się w cieniu drzew po intensywnym smażeniu się w promieniach słonecznych, by ochłodzić swoje ciało. Gdyby ciepło promieni słonecznych rozchodziło się bezładnie, w cieniu odczuwalibyśmy taki sam żar jak na słońcu, a nie przyjemny chłód.

 
Podobnie, jak promienie słoneczne, zachowują się promienie cieplne wysyłane zarówno przez piec ceramiczny stały, jak również przez piec gliniany, czy kominek naturalny otwarty. Ogrzewanie przez promieniowanie zachodzi wówczas, gdy przeważająca część strumienia ciepła od urządzenia grzewczego oddawana jest poprzez promieniowanie cieplne, czyli przenoszenie energii pomiędzy ciałami o różnych temperaturach (piec kaflowy a ściany pomieszczenia, sprzęty) za pośrednictwem fal

elektromagnetycznych. Energia wewnętrzna ciała (pieca kaflowego) ulega przemianie w energię promieniowania, która następnie zostaje częściowo lub całkowicie pochłaniana przez inne ciało (ściany pomieszczenia, sprzęty) i ulega ponownej przemianie w jego energię wewnętrzną. Promieniowanie ciała może obejmować promieniowanie własne, czyli emisję oraz promieniowanie odbite.

Przy posiadaniu pieca glinianego, czy naturalnego kominka otwartego, mamy bezpośredni kontakt z palącym się drewnem. Możemy więc w jeszcze większym stopniu korzystać z dobroczynnych właściwości wyzwalającej się z niego energii. Ogień w kominku otwartym czy w piecu glinianym, otrzymywany z drewna, wysyła podczerwone promienie cieplne, liczne fale widma barw, a także elektrony i jony. Jest więc rozkoszą dla oczu, balsamem i lekiem dla ciała. Ma zbawienny wpływ na leczenie uczucia przygnębienia, depresji. Spracowanym, zmęczonym psychicznie i fizycznie domownikom, przekazuje spokój i odprężenie - przyciągając, koncentrując i na dłuższy czas zatrzymując ich wzrok na swych hipnotycznie pląsających, wysokich i kolorowych płomieniach. Z tego też powodu w piecach kaflowych stałych, coraz częściej, wielu klientów decyduje się na zamontowanie przeszklonych drzwiczek paleniskowych.

W piecu ceramicznym stałym ogrzane wnętrze pieca oddaje zgromadzone ciepło do pomieszczenia głównie przez promieniowanie. Ponieważ ogrzaniu ulega też powietrze cyrkulujące wokół zewnętrznych powierzchni ścian pieca, część ciepła oddawana jest także przez konwekcję. Właściwie zbudowany stały piec kaflowy przekazuje ciepło przez promieniowanie i konwekcję w proporcjach najlepiej odpowiadających organizmowi ludzkiemu. Człowiek jest również małym piecem, jednak na droższe paliwo (pożywienie). Oddaje on 42 % energii cieplnej przez wypromieniowanie, 26 % przez konwekcję, czyli przez ogrzewanie powietrza. Dopływ ciepła w większości w postaci promieniowania jest dlatego odczuwany przez niego jako szczególnie przyjemny. Wielu naukowców i specjalistów preferuje więc piece kaflowe (z dominującym udziałem promieniowania) jako najlepsze systemy ogrzewania domu, gdyż niewielka cyrkulacja powietrza oraz zdrowe ciepło promieniowania rozgrzanego płaszcza pieca zapewniają uczucie optymalnego komfortu cieplnego.

Promienie cieplne, przenikając powietrze, nagrzewają je tylko w niewielkim stopniu. Dopiero w zderzeniu z ciałami stałymi znajdującymi się w pomieszczeniu, także z ludźmi oraz ze ścianami pomieszczenia,

przeobrażają się w ciepło, przekazując je tym przedmiotom i ścianom. Powietrze między powierzchniami nagrzewanych przedmiotów, nagrzewanymi ścianami i pomiędzy piecem pozostaje chłodniejsze. Ogrzane ściany (przedmioty) oddają następnie ciepło z powrotem ścianom, przedmiotom znajdującym się naprzeciwko nim. Powietrze pozostaje przy tym cały czas przyjemnie chłodne i nie powoduje uciążliwego ruchu cząsteczek kurzu w pomieszczeniu.
 

Promienie cieplne uderzając w ściany, podłogę, przedmioty znajdujące się w pomieszczeniu, nie przekazują całej swojej energii powierzchniom przedmiotów z którymi się zderzyły. Część z nich ulega odbiciu (od 15 - 20 %), lecz około 80 % energii cieplnej jest wchłaniana i kumulowana w napromieniowanych powierzchniach. Dzięki tej własności przekazywanie ciepła nawzajem sobie przez ściany i przedmioty następuje długotrwale, przy wolno oziębiających się ścianach, sprzętach i przedmiotach.

 
Dom jest uważany za trzecią skórę człowieka. Powinien nas chronić przed deszczem, wiatrem, gorącem i zimnem. Komfort i przytulność mieszkania oraz dobre samopoczucie człowieka uzależnione są zatem od zdrowego klimatu wnętrza. Na pojęcie zdrowego klimatu mieszkania składają się zarówno nieszkodliwe materiały budowlane, jak również zdrowe ogrzewanie, które zimą wytworzy w pomieszczeniu korzystną i zdrowotną atmosferę.
Już od wieków piec kaflowy stały uchodzi za najzdrowszy ze sposobów ogrzewania. Ściany wnętrza absorbują promienie cieplne wysyłane przez piec i promieniują je częściowo z powrotem do pomieszczenia. Podniesiona temperatura ścian utrzymuje bardzo przyjemny i łagodny klimat pomieszczenia. Działa na człowieka przytulnie i zdrowo. Temperatura powietrza we wnętrzu jest wyrównywana na ogrzanych ścianach, dzięki temu powietrze pozostaje w bezruchu i nie ulega wysuszeniu ani przegrzaniu. Z uwagi na naturalną klimatyzację i zdrowe oddziaływanie mieszkania, nie do zastąpienia są mury gromadzące w

swym wnętrzu ciepło i odpowiednią wilgotność.
Ściany z cegły, tynk wapienny i farby mineralne stabilizują temperaturępomieszczenia i względną wilgotność powietrza. Ponieważ promienie cieplne pieca kaflowego ogrzewają ściany wnętrza a nie tylko powietrze, poprawiają przez to ich właściwości termoizolacyjne.

Miejsca wilgoci są pomostami łączącymi ciepło i zimno, powodują przemieszczanie się pary wodnej, co prowadzi z kolei do szkód budowlanych. Szczególnie zimą w chłodne, wilgotne dni na fundamencie tworzą się wilgotne miejsca, w których zbierają się zarodniki pleśni i rozwijają się szkodliwe dla zdrowia drobnoustroje. Ogrzewanie ciepłym powietrzem (konwekcja) tylko w niewielkim stopniu powstrzymuje tworzenie się wilgotnych miejsc w podłożu, ponieważ ciepłe powietrze wznosi się stale ku górze, a podłoga pozostaje wilgotna i zimna. Tego typu niedogodności nie występują w przypadku użytkowania ceramicznego pieca stałego.

Szczególne znaczenie ma promieniowanie cieplne ścian, które działa na człowieka dużą powierzchnią. Dzięki temu unika się niekorzystnego napromieniowania wybiórczego głowy przez ogrzewanie sufitowe albo nóg przez ogrzewanie podłogowe.
 

Promienie cieplne ogrzewają pomieszczenie równomiernie w pionie, utrzymując jednakową temperaturę zarówno w górnych jak i w dolnych partiach wnętrza. Przy promieniowaniu cieplnym różnica temperatur między podłogą a sufitem wynosi 1 - 2°C, a przy ogrzewaniu konwekcyjnym 1°C na 30 - 35 cm wysokości.

 
W poziomie temperatura promieniowania cieplnego w miarę oddalania się od źródła ciepła zmniejsza się proporcjonalnie do kwadratu odległości. Można zatem wybrać sobie odpowiedni zakres temperatury, pasujący do indywidualnych potrzeb, przebywając w określonej strefie pomieszczenia.

Zalety tego typu pieca można scharakteryzować następująco: piec kaflowy ceramiczny stały nie wzbudza ruchu kurzu, zarodków roślin i innych alergenów (jest więc zbawienny dla alergików), ogrzewa i wysusza ściany, utrzymuje względnie niską temperaturę w pomieszczeniu, gwarantując wysoki komfort cieplny i zapewnia odpowiednią wilgotność powietrza i jego nasycenie jonami ujemnymi. Nie powoduje niekorzystnej dla zdrowia i dobrego samopoczucia jonizacji powietrza.

Ilość energii promieniowania zależy od właściwości ciał rozgrzanych (ciała o wyższej temperaturze - pieca i ciał o niższej temperaturze - ścian, podłogi, mebli), od ich wzajemnego ustawienia i od ewentualnej absorpcji ośrodka, w którym się znajdują (powietrza). Największy wpływ możemy mieć na wzajemne ustawienie ciał rozgrzanych. Aby było ono

optymalne, najlepsze miejsce na postawienie pieca kaflowego (również pieca glinianego, kominka otwartego) to środek pomieszczenia lub naprzeciwko ściany zewnętrznej.

Właściwość rozchodzenia się fal elektromagnetycznych po liniach prostych możemy odpowiednio wykorzystać w drugą stronę. Jeżeli zależy nam na posiadaniu jakiegoś chłodniejszego kąta w pomieszczeniu, które ogrzewa piec ceramiczny stały, to przy złożonej budowie pomieszczenia, możemy tak usytuować piec, aby do tego miejsca w liniach prostych nie docierały promienie cieplne emitowane przez piec. Będziemy posiadać wtedy wydzieloną nieco chłodniejszą część izby.
Nie należy tego jednak czynić w przypadku, gdy nie posiadamy dobrej i szczelnej poziomej izolacji przeciwwilgociowej, a lustro wód gruntowych pod domem jest tuż pod powierzchnią, gdyż podciąganie kapilarne wody w nieogrzewanych ścianach spowoduje szybką ich degradację i pogorszenie warunków higienicznych i fizjologicznych wewnątrz pomieszczenia.

Ilość energii promieniowania zależy nie tylko od temperatury ciała promieniującego (im wyższa temperatura, tym wyższe natężenie
 

 
promieniowania), ale także od właściwości powierzchni emitującej.
Aby osiągnąć dobre rezultaty, stosując ciepło promieniowania, ważne są także odpowiednie właściwości materiału.
Musi on być żaroodporny, aby zagwarantować długą żywotność, przyjmować i magazynować ciepło oraz posiadać zdolność wysyłania fal elektromagnetycznych (podczerwonych promieni cieplnych).
Najlepsza konstrukcja nie przyda się na nic, jeśli nie uzyskamy efektu promieniowania cieplnego. Temperatura powierzchni powinna osiągać ponad 80°C, umożliwiając promieniom cieplnym nasycenie powietrza we wnętrzu ujemnie naładowanymi jonami.

Im ciemniejsze i bardziej matowe są szkliwa kafli, tym lepsze jest działanie promieniowania.

Uzyskanie zdrowego promieniowania cieplnego, charakteryzującego się nasyceniem powietrza jonami ujemnymi, gwarantowane jest jedynie przez materiał nie przewodzący elektryczności, taki jak szamot i ceramika. Materiał przewodzący elektryczność - np. żeliwo i stal - izoluje fale elektromagnetyczne, przez co nie mogą one przeniknąć do pomieszczenia. W ten sposób na powierzchniach grzewczych z metalu, czy na rozżarzonych drutach grzejnika elektrycznego tworzą się dodatnio naładowane jony, które rozładowują jony ujemne powietrza znajdującego się w pomieszczeniu. W efekcie powstają szkodliwe dla dróg oddechowych obłoki kurzu, które zawierają bakterie i podrażniają błony śluzowe. Wytwarza się tzw. „martwe powietrze”. Odczyn pH tkanki podwyższa się, a opór elektromagnetyczny we krwi i tkance spada, co sprawia że system odpornościowy organizmu staje się coraz słabszy. Człowiek jest wtedy bardziej podatny na infekcje i inne dolegliwości zdrowotne.

Prehistoryczny człowiek od czasu, gdy udoskonalił technikę produkcji narzędzi, dobrze opanował sztukę polowania i nauczył się rozniecać ogień, wszystko co upolował lub co złowił, bezpośrednio piekł na ogniu i od żywego ognia z ogniska ogrzewał się nocami, w dzień zaś chłonął w siebie promieniowanie słoneczne. Przez prawie 2 mln lat organizm człowieka znakomicie przystosował się do wydajnego czerpania i asymilowania promieniowania elektromagnetycznego: bezpośrednio-przez skórę i pośrednio-przetworzonego w „nadtrawionych przez ogień” łatwo przyswajalnych pokarmach. Z ogrzewaniem konwekcyjnym nie miał żadnego kontaktu. W późniejszym okresie kontakt człowieka z promieniowaniem elektromagnetycznym odbywał się poprzez otwarte tradycyjne kominki, piece ceglane i kaflowe.

Te wszystkie obecne, nowoczesne systemy ogrzewania, pieczenia, gotowania, szybkiego podgrzewania potraw powstały całkiem niedawno. Czas ich użytkowania, w stosunku do całej historii człowieka, podczas której jego organizm przystosował się znakomicie do promieniowania cieplnego, jest tak efemeryczny, że trudno nazwać go nawet mgnieniem w dziejach. W tak krótkim okresie czasu, czasu gwałtownych i fundamentalnych zmian, oddziałujących nieprzychylnie na cały organizm ludzki, nie jest on w stanie tak szybko totalnie się zmienić i przystosować do nich. Są to za duże zmiany do wprowadzenia, w za krótkim przedziale czasu. A życie współczesnego człowieka zostało zamknięte w termosie z podgrzewanym, zanieczyszczonym powietrzem, w którym odżywia się on wysoko przetworzoną żywnością,

charakteryzującą się długoterminowym okresem użytkowania, którą szybko „obrabia” termicznie do stanu jako takiej zjadliwości. A później, po tak przyrządzonej uczcie, zajada się, ze łzami w oczach, różnymi activiami, stoperanami i innymi raphacholinami.

Gdy młode małżeństwo, zamieszkujące we własnym wymarzonym nowo wybudowanym domu i wyposażonym w plastikową szczelną stolarkę, nowoczesną instalację grzewczą i kaleką wentylację, odwiedzą podczas sezonu grzewczego starzy rodzice lub teściowie zamieszkujący na wsi, a posiadający piece kaflowe, to już po kilku godzinach przebywania, nie tylko łapią powietrze jak ryby wyciągnięte z wody, lecz w krótkim czasie zaczynają się u nich nasilać przewlekłe choroby; stają się rozdrażnieni i ogólnie rozbici. Wszelka radość ze spotkania z młodymi gdzieś pierzcha, a równowagę psychiczną i fizyczną odzyskują dopiero na balkonie - na mrozie.
 

 
Ich organizmy jednak, odżywiane naturalną, swojską i nieprzetworzoną chemicznie żywnością, reagują na szkodliwe oddziaływanie nowego otoczenia zupełnie naturalnie i normalnie. To organizmy tych młodych odwiedzanych ludzi, odżywiające się chemicznymi wynalazkami z marketów i przebywające wśród szkodliwych domowych wyziewów, zatraciły całkowicie funkcje odpowiedniego reagowania i samoobrony. Występujące u tych młodych ludzi różnego rodzaju dziwne alergie i dolegliwości są wypaczonymi reakcjami ich organizmów na szkodliwe bodźce zewnętrzne. Organizmy ich nie potrafią skutecznie przeciwstawić się żadnym zagrożeniom zewnętrznym, a reakcje ich nie idą w kierunku pokonania ich, ale ku własnemu samounicestwieniu. Na szkodliwe bodźce zewnętrzne odpowiadają samoagresją skierowaną przeciwko własnemu organizmowi. Z tego też powodu zdegenerowane młode organizmy ludzkie nie są w stanie pokonać tzw. chorób cywilizacyjnych, jak to ładnie zaczęto nazywać nieuleczalne choroby naszych czasów, wmawiając nam przy tym, że nie ma zdrowych ludzi. I tym sposobem uciążliwe i poważne choroby cywilizacyjne zostały oswojone i zalegalizowane, a ludzie pogodzili się z tym, że nie ma dla nich ratunku i nawet nie próbują się ich ustrzec.

Fale elektromagnetyczne przenikają tylko materiały nie przewodzące elektryczności. Promienie cieplne pieca kaflowego, kominka otwartego lub pieca glinianego działają na człowieka dużą powierzchnią-podobnie jak oddziałuje na nas promieniowanie słoneczne.

Ponieważ w zimie dociera do nas mało słońca, możemy w ten sposób zaspokoić dodatkowe zapotrzebowanie na promienie cieplne, a jest ono wtedy bardzo duże. Podczerwone promienie cieplne wnikają głęboko w skórę, pobudzają przemianę materii, a przez to cały organizm. Oprócz tego wspomagają prawidłowe ukrwienie, działają stymulująco na wegetatywny układ nerwowy i regulują gospodarkę hormonalną. Dzięki temu zostaje wzmocniony nasz system odpornościowy, co prowadzi do powstrzymania lub uniknięcia niektórych dolegliwości zdrowotnych, takich jak zapalenie śluzówek, astma, reumatyzm, nerwowość, alergie i wielu innych.
Zbyt niska temperatura promieniowania hamuje natomiast przemianę materii i dokrwienie organizmu. Nasze ciało znacznie bardziej musi się wysilać, aby zachować stałą ciepłotę. To z kolei osłabia system odpornościowy organizmu i ma negatywny wpływ na nasze dobre samopoczucie.
Pod zbawiennym wpływem promieniowania elektromagnetycznego spada elektryczne naładowanie
 

krwi i tkanek, a wzrasta napięcie elektromagnetyczne. Promienie stymulują przez to tworzenie się witaminy D odpowiedzialnej za wchłanianie wapna, które jest niezmiernie ważne dla budowy kości. W minionych epokach, osiedla ludzkie wznoszone były najczęściej na nasłonecznionych zboczach wzgórz. Wykopaliska udowodniły, że ludzie mieszkający na stokach nasłonecznionych mieli lepsze zęby i budowę kośćca niż ci, którzy osiedlali się na stokach zacienionych.

 
Duży wpływ na zdrową atmosferę mieszkania ma również mała ruchliwość powietrza, która nie powoduje dostawania się drobinek kurzu do dróg oddechowych. Ceramiczne piece stałe nie wywołują w zasadzie samoistnie żadnego ruchu powietrza, natomiast skutkiem ich działania jest występowanie zjawiska „łagodnego” ruchu powietrza w wyniku nagrzewania się mas powietrza, jednakże w takim stopniu, że nie powoduje to powstania dyskomfortu dla przebywających w pomieszczeniu nawet alergików. Nagrzewając przedmioty wypromieniowanym strumieniem ciepła z pieca kaflowego do temperatury 20 - 22°C, można zapewnić komfort cieplny w pomieszczeniu już przy temperaturze powietrza 18 - 19°C. Przy wyższej temperaturze nagrzanych przedmiotów (ścian) uzyskamy niższą, bardziej komfortową temperaturę powietrza w pomieszczeniu, nasyconego w większym stopniu jonami ujemnymi. Przedstawię to jeszcze inaczej: zjawisko komfortu cieplnego polega m.in. na tym, że człowiek przebywający w zasięgu promieniowania podczerwonego, a odczuwający temperaturę np. +20°C

przebywa w otoczeniu (powietrza) o temperaturze +17°C. Środowisko cieplne: temperatura powietrza, temperatura powierzchni przegród, prędkość przemieszczającego się powietrza oraz wilgotność to prawdopodobnie pierwszy czynnik, na jaki reagują ludzie wchodząc do pomieszczenia. Sposób w jaki reagujemy na środowisko cieplne zależy od tego co robimy i jak jesteśmy ubrani. Temperatura odczuwalna w pomieszczeniu zależy głównie od temperatury samego powietrza, ale także od otaczających przegród - okien, ścian, podłogi. Temperatura odczuwalna jest pojęciem używanym w celu określenia ludzkiej percepcji temperatury. Jest to średnia arytmetyczna wyciągnięta z temperatury „oddawanej” przez powierzchnie przegród budowlanych. Na przykład, jeśli stoimy przed dużym oknem, którego temperatura

powierzchni wynosi 10°C, zaś w pomieszczeniu temperatura powietrza wynosi 20°C, to temperatura odczuwalna wyniesie 15°C. Dzięki posiadaniu tej własności każdy człowiek może odczuwać właśnie przykładową temperaturę np. +20°C przebywając w otoczeniu powietrza o temperaturze +17°C.
Jest to możliwe wtedy, gdy przebywa on pomiędzy rozpalonym, promieniującym piecem a nagrzanymi otaczającymi go ścianami (o dużych powierzchniach), wśród ciepłych sprzętów domowych i przedmiotów, sam będąc jednocześnie nagrzanym obiektem, który wchłonął energię promieniowania. Znajdujące się między tymi wszystkimi nagrzanymi powierzchniami powietrze ma temperaturę niższą od nich o kilka stopni i jest w większym stopniu naładowane ujemnie, co jest bardzo korzystne dla przebywających osób w pomieszczeniu.

W pomieszczeniach, gdzie nie ma źródeł ciepła lub zimna, temperatura odczuwalna jest bliska temperaturze powietrza.
 

 
Przy ogrzewaniu konwekcyjnym pyły lub ewentualnie inne szkodliwe cząstki (często przypieczone, nadające wdychanemu powietrzu niezbyt przyjemną woń) są stale w ruchu, co nie jest bez znaczenia dla zdrowia domowników. Jeśli się pomyśli, ile kurzu znajdującego się w zakamarkach, nieustannie dostaje się do naszych płuc, to nietrudno sobie wyobrazić, że fakt ten na dłuższą metę nie wpływa korzystnie na ludzkie ciało. Drobiny kurzu nie zawierają żadnych składników odżywczych, są po prostu tylko ciałami obcymi, odkładającymi się gdziekolwiek w tkankach i powodującymi zakłócenia w procesie odnawiania się komórek. Dodatkowym czynnikiem negatywnym jest powietrze naładowane elektrostatycznie np. przez metalowe grzejniki, które oddziałuje negatywnie na odnawianie się tkanek. Niezdrowe powietrze wytwarza dzisiaj bardzo wiele urządzeń grzewczych.

Jeżeli zastosowany wkład kominkowy lub wkład do pieca

kominkowego posiada dużą szybę szklaną, przez którą widać płonący ogień, to obecność tak dużej powierzchni przeszklonej daje pewne wyrównanie temperatur i złagodzenie dyskomfortu konwekcji w pomieszczeniu. Silne wypromieniowywanie ciepła przez szybę może zmniejszyć efekt rozwarstwienia temperatury. Ciepło wypromieniowywane przez ogień przenika przez szybę, powodując przyjemny i bardziej równomierny rozkład temperatury w pomieszczeniu z piecem konwekcyjnym, pieco kominkiem czy kominkiem. Im mniejsza będzie wartość ciepła konwekcji a większa promieniowania, tym lepiej będziemy czuć się w ogrzewanym pomieszczeniu, mniej będziemy znużeni, łatwiej będzie nam się oddychało, rzadziej będą nam dokuczały dolegliwości związane z gardłem.

Nie wolno jednak przesadzać w doborze szyby o jak największych jej wymiarach tylko dlatego, że wypromieniowywana przez nią energia jest najzdrowsza. Im okazalsza szyba witroceramiczna, tym palenisko ma większą moc, z racji posiadania, w stosunku do jej powierzchni, swych większych rozmiarów gabarytowych (pojemności), a podczas palenia wydziela się zwiększona ilość energii cieplnej. Przeszklenie wkładu kominkowego nie stawia właściwie żadnego oporu wydzielającej się w nim energii ze spalania drewna. Promieniowanie przez szybę jest bardzo intensywne i praktycznie nie można go w żaden sposób okiełznać. W pomieszczeniu o małej kubaturze można wtedy stopić się z gorąca, więc przebywającym tam nieszczęśnikom i tak będzie wszystko jedno, czy to ciepło będzie zdrowe, czy nie. Można, co prawda, zakupić wkład kominkowy z podwójnym przeszkleniem, które w większym stopniu ograniczy nam intensywność promieniowania, ale zwiększy nam się przez to ilość nieprzyjaznej konwekcji przez jego metalowe ścianki.

Wszystkie zalety promieniowania cieplnego dotyczą nie tylko stałych pieców kaflowych, lecz również pieców glinianych i kominków otwartych. Piece gliniane i kominki naturalne otwarte, pomimo ich niezaprzeczalnej niskiej sprawności, posiadają wiele innych dodatkowych zalet wynikających z bezpośredniego obcowania z ogniowym żywiołem.
Najwięcej ciepła wypromieniowują kominki naturalne otwarte o odpowiedniej budowie paleniska. Spód paleniska powinien być w kształcie równoramiennego trapezu, którego krótszy równoległy bok podstawy znajdować się powinien w tylnej ścianie paleniska. Pionowe ściany boczne należy rozchylić pod odpowiednimi kątami na pomieszczenie, by ciepło było wypromieniowywane jak najszerzej na boki, a z tyłu paleniska powinien być wykonstruowany na właściwej wysokości promiennik nachylony pod odpowiednim kątem ku pomieszczeniu, by emitował energię cieplną przed siebie, nagrzewając na jak największym obszarze podłogę przed kominkiem i wszystkie przedmioty i sprzęty, które się na niej znajdują.
Palenisko kominka otwartego, o ścianach bocznych prostopadłych do ściany tylnej paleniska i o tylnej pionowej ścianie paleniska bez odpowiednio nachylonego promiennika, wypromieniowuje znacznie mniej energii cieplnej niż palenisko opisywane wcześniej. Gdy jest do tego za głębokie, nie dość że mniej grzeje, to jeszcze pochłania ogromne ilości drewna, nadmiernie wentylując i wychładzając salon. Nie mając przy tym wykonstruowanej półki dymowej, nie posiada zabezpieczenia przed wdmuchnięciami wiatru, a więc dymieniem na pomieszczenie. Kominki naturalne otwarte.



Przedstawione poniżej piece charakteryzują się zróżnicowanymi sposobami oddawania ciepła do pomieszczenia.



*

Piec ceramiczny stały

to piec o konstrukcji wewnętrznej wykonanej w całości z cegły szamotowej na tradycyjnej zaprawie glinianej przygotowywanej własnoręcznie przez stawiającego go zduna. Tego typu piec nie posiada w środku żadnego metalowego wkładu paleniskowego. Wszystkie jego elementy wewnętrzne i zewnętrzne wykonane są z ceramiki. Większość ciepła oddaje przede wszystkim przez zdrowe i nie powodujące podrażnień promieniowanie cieplne (w zależności od konstrukcji od 55 do 60 %). Część ciepła oddawana jest także przez konwekcję w wyniku ogrzania się powietrza wokół zewnętrznych powierzchni ścian pieca, jednak ciepło promieniowania w tego typu piecach dominuje i jest w nich procentowo największe w stosunku do innych rodzajów pieców.
Piece ceramiczne stałe należą do kategorii pieców zasobników, w których ciepło uzyskane z procesu palenia gromadzi się w ich masie chłonnej (akumulacyjnej), skąd wolno uwalniane jest przez
 

odpowiednio długi czas, zależny od pojemności cieplnej pieca. Piec taki ogrzewa z reguły jedno pomieszczenie, przy czym w większości przypadków nie przylega on do ściany, jest wolno stojący. Tylna ściana ceramiczna takiego pieca oddalona od ściany pomieszczenia o kilkanaście centymetrów (gdy piec stoi w narożniku, będą to dwie ściany) pełni również funkcję grzewczą.
Piec można osadzić - z odpowiednią dylatacją - w ścianie. Zajmuje wtedy mniej miejsca, a jednocześnie dogrzewa dwa pomieszczenia. Piec kaflowy ogrzewający dwa pomieszczenia różnej wielkości powinien być tak posadowiony, aby ściana dzieliła go na dwie części, proporcjonalnie do wielkości ogrzewanych pomieszczeń.

 
Przy ogrzewaniu drugiego małego pomieszczenia wystarczy postawić ścianę pieca równo ze ścianą pokoju.

Dominujące ciepło promieniowania rozprowadzane przez piec ceramiczny stały ma charakter elektromagnetyczny i może przechodzić przez pustą przestrzeń, dlatego nie potrzebuje powietrza do pomocy w rozprowadzaniu ciepła. Ciepło słońca dociera do ziemi w ten sam sposób, pędząc przez przestrzeń kosmiczną. Ciepło słońca jak i pieca rozchodzi się po linii prostej, a skoro tak, to promieniowanie pieca, tak samo jak światło nie dociera za rogiem. Dlatego piece o dużej części ciepła wypromieniowywanego należy ustawiać tak, żeby były widziane z każdego miejsca w pokoju, który mają ogrzewać. Najlepiej, jeżeli ustawia się je naprzeciwko środka ściany zewnętrznej, bo mogą wtedy ogrzać przez promieniowanie całą powierzchnię zimnej ściany. Takie usytuowanie pieca jest najlepsze również przy osadzeniu go w ścianie przy dogrzewaniu dwóch pomieszczeń, gdyż w drugim pomieszczeniu stoi on także naprzeciwko

zimnej ściany. Ciepło promieniowania może działać najefektywniej wtedy, kiedy piec jest widoczny ze wszystkich miejsc w pokoju (pokojach). Wewnętrzna część pieca z komorą paleniskową i systemem kanałów spalinowych wykonana jest z cegły szamotowej i cegły zwykłej. Użyta do tego celu cegła powinna być najlepiej ręcznie formowana, z dobrze wyrobionej masy obchudzonej czystym piaskiem lub miałem ceglanym, umiarkowanie wypalona, bez spieków i zeszkleń. Cegła maszynowa o czerepie twardym i mało elastycznym ulega szybkiemu pękaniu, rozszczelniając piec.
Na zewnątrz całość konstrukcji pieca akumulacyjnego pokryta jest płaszczem z kafli ceramicznych.

Piece akumulacyjne zamiast płaszcza kaflowego mogą posiadać zewnętrzną ścianę z cegieł, kamienia i innych materiałów akumulacyjnych o powierzchni surowej lub tynkowanej.

Podczas spalania paliwa w palenisku wytwarzają się gorące gazy o dużej energii kinetycznej. Gazy te - przemieszczając się przez odpowiednio długie kanały spalinowe (wznośne, poziome i opadowe) - ogrzewają je, zanim ujdą do komina. Ścianki kanałów, jak również płaszcz kaflowy, kumulują w sobie ciepło odebrane spalinom. Gdy w komorze paleniskowej wszystko całkowicie się dopali, zamyka się (lub też zakręca) drzwiczki zewnętrzne, by przytłumić piec. Następuje powolne rozładowywanie pieca z nagromadzonego ciepła. Duża powierzchnia wymieniająca
 

ciepło wzdłuż przewodów dymowych zapewnia dobre wykorzystanie ciepła spalin.

Rozróżniamy trzy typy konstrukcji pieców w zależności od grubości ścian wraz z kaflami: lekki (8 - 10 cm) to piec o małej pojemności cieplnej, średni (10,5 - 12 cm) - średniej pojemności cieplnej i ciężki (12,5 - 15 cm) - o dużej pojemności cieplnej. Piec lekki ma najkrótszy czas rozgrzewania, ale i też najkrócej „trzyma” ciepło, dlatego napełnia się go paliwem do kilku razy dziennie.

 
W piecu o średniej pojemności cieplnej palimy do dwóch godzin, dwa razy na dobę. Piec o konstrukcji ciężkiej, będący o dużej bezwładności cieplnej, nagrzewa się i stygnie powoli. Czas jego rozgrzewania to 2-4 godziny. Napełniamy go paliwem jednak raz na dobę.
Stałe piece ceramiczne mają stosunkowo dużą bezwładność cieplną w porównaniu z piecami innych typów i kominkami. Moc grzewcza stałego pieca ceramicznego oraz jego prawidłowe funkcjonowanie zależy od wielkości komory spalania i długości ciągów spalinowych (dobranych do odpowiedniej wysokości komina i przekroju kanału dymowego). Stałopalność ich wzrasta wraz ze wzrostem grubości obudowy pieca.

Dobre i czyste spalanie jest bardzo ważnym czynnikiem dla trwałości elementów szamotowych pieca. Piece kanałowe charakteryzują się wysoką sprawnością cieplną, efektywnym spalaniem i pozwalają zaoszczędzić dużo opału, a zmagazynowane w ich ścianach ciepło

oddawane jest do otoczenia jeszcze bardzo długo po zakończeniu opalania.

W piecach kaflowych nowoczesnej konstrukcji, przystosowanych do doszczętnego spalania gazów palnych w komorze spalań, wysoka temperatura płomienia działa na znacznie większe powierzchnie niż w dawniejszych konstrukcjach pieców, w których reakcja odbywała się wyłącznie w palenisku, a przez kanały szły gorące spaliny z niedokończoną reakcją palenia.
Wnętrze pieca nowoczesnego, dzięki wydłużeniu drogi spalania, w znacznej swej części wypełnia się płomieniem, czyli lotnymi ogniskami reakcji palenia, z których chłonie ciepło. W rezultacie osiąga znacznie wyższy stopień przeciętnego nagrzania masy akumulacyjnej, niż w piecach dawnych konstrukcji. Stosowanie zaś właściwego rozrządu gorących gazów wewnątrz nowocześnie skonstruowanego pieca, w celu równomiernego rozłożenia maksimum uzyskanego ciepła w masie pieca i zapewnienie najmniejszych oporów ruchu gazów, wpływa na zwiększenie ogólnego współczynnika sprawności urządzenia grzewczego w przetwarzaniu wartości kalorycznych opału na ciepło użyteczne.

Skąd bierze się wysoka sprawność i czyste spalanie stałych pieców ceramicznych, skoro wielu osobom wydaje się, że to właśnie tani marketowy kominek jest szczytem techniki grzewczej, a kaflowy piec przeżytkiem? Otóż, krótkie palenie w piecu kaflowym odbywa się cały czas z mocą nominalną, a więc przy zachowaniu wysokiej sprawności i czystości spalania. Nie przytłumia się dopływu powietrza do paleniska pieca, jak to praktykowane jest w innych urządzeniach grzewczych, by przedłużyć „na siłę” ich autonomię spalania. W tym przypadku nie chodzi o zachowanie jak najdłuższej stałopalności, tylko o sprawne i szybkie zgromadzenie zasobów ciepła w masie kumulacyjnej pieca. Nie zachodzi więc w nim szkodliwe tlenie, wytwarzanie i osadzanie się smoły drzewnej lub węglowej. Pali się w nim z mocą nominalną (najlepsze warunki termiczne spalania), by zgromadzić w miarę szybko energię cieplną w bryle pieca, a dopiero po zakumulowaniu odpowiedniej ilości ciepła, piec jest zamykany szczelnie, ale tylko wtedy, gdy opał jest dokładnie wypalony (w palenisku jest żar). Dalsze wielogodzinne przekazywanie ciepła do otoczenia z płaszcza kaflowego odbywa się bez spalania dodatkowego opału. Stąd i oszczędność na opale. Nie dziwią więc wypowiedzi wielu posiadaczy pieców, że ogrzewania piecami kaflowymi nie zamienią na inne, gdyż (przy posiadaniu również wielu innych zalet) jest ono najekonomiczniejsze. Do paleniska wkładu lub piecyka kominkowego bardzo często musimy podkładać opał i spalamy w nich dużo większe jego ilości.

Piec kaflowy - zainstalowany równolegle z nowoczesnym systemem centralnego ogrzewania - wspomaga go i znacznie łagodzi jego niedogodności i wady, a w przypadku jego awarii, przejmuje na siebie ciężar ogrzewania.

To dodatkowe źródło ogrzewania w domu daje poczucie bezpieczeństwa, a przy okazji zapewnia przyjemne ciepło i miły nastrój.

Piec ceramiczny stały to najstarsza wersja pieca, sprawdzona przez wiele wieków. W czasach PRL-u stał się niechcianym, staroświeckim, wyszydzonym urządzeniem grzewczym, brutalnie wyrzuconym z salonów, pokoi, czy kuchni. Jednak wielu z nas pamięta z młodości ciepło pieca kaflowego (niekoniecznie w naszym domu), jego przyjemne promieniowanie i tęskni za nim. Piec to nie tylko pełen uroku mebel z kafli. To nasz ciepły kaflowy przyjaciel, pozwalający nam na przywarcie plecami do siebie i wchłonięcie jego witalnej energii; przyjaciel, do którego możemy się nawet przytulić, jeżeli tylko tego zapragniemy. Wypalane, gliniane lub szamotowe kafle przewodzą ciepło dużo wolniej od metalu. Od gorących więc kafli nie poparzymy się tak szybko, a ich nawet wysoka powierzchniowa temperatura jest odczuwana bardzo przyjemnie.
 

 
W zimne, ponure dni możemy cieszyć się promieniami własnego słońca w pokoju. Ciepło promieniowania rozgrzanych mocno kafli do złudzenia przypomina nam ciepło promieniowania słońca odczuwane przez nas latem podczas opalania się. Dziecko dużo chętniej, radośniej i dłużej, bez widocznych oznak znużenia, będzie bawiło się na podłodze w pomieszczeniu z piecem kaflowym niż na podłodze, pod którą jest zamontowane ogrzewanie podłogowe. Zabawy wokół pieca i na nim są uwielbiane przez dzieci. Miejsca na piecu są dla nich szczególnie atrakcyjne i chętnie tam się bawią, i przebywają. Różnego rodzaju budowle piecowe są być

może namiastką szałasów i domków chętnie budowanych przez nich latem na drzewach w ogrodzie, parku,

czy w pobliskim lesie. Te na piecu posiadają tą przewagę, że są przyjemnie ciepłe i przytulne, a przez to mogące być wykorzystywane przez całą dobę. Atrakcyjności dodaje im także ich położenie, czyniąc je w mniemaniu dzieci niedostępnymi dla dorosłych. Im wyższe pomieszczenie, tym ciekawszą drewnianą konstrukcję można zbudować nad piecem.
Taki piec posadowiony w pokoju w domku letniskowym, w pensjonacie, czy w gospodarstwie agroturystycznym, to niezwykła frajda i uciecha dla dzieci z blokowisk, ale i przyjemność dla ich rodziców. Wysoko położone zapiecki są atrakcyjne i zarezerwowane raczej dla młodszej i sprytniejszej części rodziny. Dla tej stateczniejszej - są przeznaczone wygodne przypiecki lub leżanki.
 

Przy ogrzewaniu konwekcyjnym, gdzie górne partie powietrza są przegrzane i zjonizowane, przebywanie na wysokości zapiecka jest bardzo uciążliwe. Często jednak, przy posiadaniu tego typu ogrzewania, rodzice kupują dzieciom zestawy meblowe, w którym łóżko znajduje się na piętrze, na wysokości właśnie przedstawionego zapiecka. Powierzchnia użytkowa pokoju jest przez to większa, lecz dziecko chronicznie choruje.

 
Na zdjęciu obok pokazany jest przykład wykonania pięknego rustykalnego otoczenia wokół pieca kaflowego z dwoma dostawianymi przypieckami. Piec kaflowy i odpowiedni wystrój w jego otoczeniu mogą nawzajem uzupełniać się w przekazywaniu i potęgowaniu estetycznych doznań wizualnych. Wyodrębnia się przez to z pomieszczenia specyficzne miejsce wypoczynku, które będzie dyskretnie zapraszało do siebie. Proszę sobie wyobrazić rozgrzane kamienne ściany wnęki i płaszcza kaflowego pieca, a pomiędzy nimi przyjemne

chłodniejsze powietrze nie utrudniające oddychania, nie wysuszające spojówek i nasycone zdrowymi jonami ujemnymi, których każdy organizm ludzki tak potrzebuje. W tak przyjaznym otoczeniu możemy przywrzeć obolałymi plecami do rozgrzanych kafli, a jest to najlepszy balsam na tego typu bóle i to bez żadnych skutków ubocznych. Wszelkie bóle głowy dość szybko zanikają, a bóle reumatyczne są mniej dokuczliwe.

Wydzielony przytulny zakątek z dominującym piecem kaflowym może stać się najbardziej pożądanym i najczęściej okupowanym miejscem w izbie. Przedstawione tutaj otoczenie jest wystylizowane rustykalnie. Może być jednak wykonane w każdym stylu i z piecem stanowić jedną całość stylistyczną.
W przeszłości często budowano specjalne ozdobne wnęki, w centrum których umieszczano z paradą piec kaflowy. Trzeba pamiętać, że piec kaflowy prawie zawsze był traktowany jako najładniejszy mebel w salonie i jego główna ozdoba.

Piękny i dostojny ceramiczny piec stały w połączeniu ze stylizowanym wyposażeniem pomieszczenia w którym się znajduje, wytwarza w tym pomieszczeniu odpowiednio zdrowy i przyjazny klimat cieplny, wykreowuje specyficzny nastrój powagi, jak i stwarza właściwy klimat do robienia interesów. Z tych też powodów świetnie nadaje się do „postawienia” np. w kancelarii notarialnej, adwokackiej, biurze rachunkowym, w biurze firmy ubezpieczeniowej, czy w biurach innych szacownych instytucji, firm, stając się najbardziej reprezentatywnym i podziwianym obiektem wyposażenia. Stylizowany wystrój wnętrza firmy, którego główną ozdobą jest piękny piec kaflowy, wzbudza w umysłach klientów skojarzenia firmy jako głęboko zakorzenionej w przeszłości, firmy z dużymi tradycjami, a więc
 

doświadczonej, ustabilizowanej i budzącej szacunek. Podwyższa się przez to status firmy i wzrasta jej prestiż. Odczuwany przez klientów wszystkimi zmysłami klimat pomieszczeń przekłada się na ich subiektywne postrzeganie firmy. Klient zadowolony z komfortu cieplnego, zrelaksowany, a nie spocony z podrażnionymi śluzówkami, będzie przyjaźniej nastawiony na przyjęcie przedstawianej mu oferty.

Dziś wiele firm - nie tylko w Polsce - buduje swój wizerunek na silnym związaniu z tradycją i ciągłym podkreślaniu swej wieloletniej działalności na rynku, poszukując początków swych korzeni w jak najodleglejszej otchłani czasowej. Jednym z elementów stosowania tej strategii jest właśnie historyczny wystrój wnętrz siedziby firmy, czy instytucji.

Piękny piec kaflowy dodaje szyku gabinetowi szefa, prezesa, czy polityka. W pomieszczeniu domowym, przeznaczonym na gabinet, jest także jego główną ozdobą.

 
Piece ceramiczne stałe powinny znaleźć się w gospodarstwach agroturystycznych, świadczących usługi wypoczynku i pełnego zrelaksowania się nie tylko zapracowanym biznesmenom, ale i całym rodzinom z blokowisk, zmęczonym psychicznie codziennością życia w miastach. Zamontowane piece kaflowe w wynajmowanych przez nich pomieszczeniach, dadzą im mnóstwo radości. Do tego, jeżeli będą mogli sami, po odpowiednim przeszkoleniu, napalić w nich i potem cieszyć się ich promieniującym ciepłem, na zawsze pozostaną w ich umysłach niezatarte wspomnienia i nostalgia za ich ciepłem.

W domkach letniskowych, daczach, gdzie przebywamy w nich tylko okazjonalnie, zabezpieczenie nowoczesnych wodnych instalacji grzewczych przed niskimi

temperaturami, podczas naszej nieobecności, jest kłopotliwe i skomplikowane. Budując tam piece kaflowe i trzony kuchenne, nie musimy martwić się o zabezpieczanie instalacji grzewczej przed zniszczeniem w czasie mroźnych dni podczas nasze nieobecności. Przyjeżdżając do naszego domku nawet zimą, piece kaflowe i trzon kuchenny możemy bardzo szybko uruchomić i delektować się ich zdrowym ciepłem. Gdy będziemy wypoczęci i odprężeni wyjeżdżali do naszego całorocznego miejsca zamieszkania, tak samo szybko możemy pozostawić bez opieki nasze kaflowe urządzenia grzewcze, bez stosowania żadnych zabezpieczeń instalacji grzewczej. Zastosowanie tego typu ogrzewania ma dwie zalety: obcowanie z przyjaznym ciepłem promieniowania i gwarantowane bezpieczeństwo instalacji grzewczej, podczas naszej nieobecności w domku.

Przynajmniej jeden piec kaflowy stały powinien przypadać na jeden budynek rodzinny, nawet jako urządzenie alternatywne. Nie mamy czasu na palenie w nim? Nadejdzie weekend, przykręcamy termostat na grzejniku panelowym w pomieszczeniu z piecem, rozpalamy w nim i po pewnym czasie rozkoszujemy się atmosferą wyczarowaną przez piec kaflowy. Nie posiadamy komina? W ofercie są nowoczesne modułowe ceramiczne kominy trójwarstwowe, bardzo szybkie w montażu i o małych gabarytach zewnętrznych.

Kaflowy piec w domu to duża oszczędność pieniędzy. Dobrze wykonany zużywa niewiele drewna, które jest najtańszym paliwem. Gaz jest kilkakrotnie droższy, olej opałowy i prąd jeszcze bardziej.

Rozgrzane kafle pieca to najmilsze w dotyku rozgrzane powierzchnie, jakie tylko można sobie wyobrazić (no chyba, że mamy w pobliżu naszego małego, rozgrzanego od pieca, pręgowanego domowego „tygryska”). Posiadają w sobie jakiś trudny do zdefiniowania czar. Zadziwiają nie tylko plastyczną głębią kształtu, oryginalnością materii. Te tradycyjne - wprawiają również podziwiającego w chwilową zadumę.
 

Wielu klientów (klientek) oglądając wystawione w salonie kafle często z okrzykiem radości poznaje niektóre z nich jako w przeszłości widziane to u swoich bliskich (często już nie żyjących), to u znajomych... Kafle przywracają wspomnienia. Odświeżają je, czy tego chcemy, czy nie. Wiele wzorów kafli jest nieśmiertelnych. Były robione dawniej, są robione teraz, będą robione jutro. Co ciekawe, większość kaflarni w Polsce wytwarza je nadal

 
ręcznie poprzez wyciskanie, takimi samymi metodami jak dawniej. Kaflarnie europejskie natomiast przestawiły się na wyrób kafli metodą zalewania. Ceramiczne wyroby polskich kaflarni zaczynają zdobywać coraz większą popularność i są coraz bardziej doceniane również poza naszymi granicami w krajach, gdzie prawdziwe rękodzieło było zawsze w cenie i w poważaniu.
Długotrwały i pracochłonny proces wytwarzania kafli budzi szacunek i podziw dla kaflarzy. Produkcja kafli wymaga nie tylko kunsztu i ogromnych umiejętności, ale i niebywałej wiedzy. W tym fachu nigdy nie wie się wszystkiego. Ciągle się uczy. Przede wszystkim na swoich błędach.

Wielu wytwórców kafli to firmy rodzinne, w których wiedza przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Są to często pasjonaci tego co robią, eksperymentujący i ciągle poszukujący nowych form i oryginalnych szkliw.
Może i niektóre wytwarzane kafle są nierówne, o niejednorodnym kolorze szkliwa, posiadające zacieki... taka jest już ich jednak specyficzna uroda. W tych kaflach odczuwa się ducha minionych lat. Wiele starych wzorów kafli

było niemymi świadkami naszej burzliwej historii. Są one rozpoznawane teraz i podziwiane na nowo. Znajdowane stare, często zapomniane wzory kafli, wprowadza się na nowo do produkcji. One żyją. Żyją własnym życiem. Patrząc na nie, można odtworzyć trud włożony przez rzemieślnika. Podpisem kaflarza są jego linie papilarne odbite z tyłu czerepu i na kołnierzu kafla. Jest to chyba najładniejszy podpis, jaki kiedykolwiek w dziejach rzemiosła zostawiano na wyrobach.
 

Kafle te, przez to że są tak surowe, mniej dokładne, są nam bliższe. Wszystkie, nawet małe „potknięcia” są na nich widoczne. W niektórych kaflarniach nawet temperatura pieca do wypalania ich ustalana jest na podstawie własnego doświadczenia. To właśnie te „ułomniejsze” kafle wytwarzane tradycyjnymi metodami są najczęściej zamawiane przez klientów na piece i kuchnie kaflowe. Przy wyborze kafli na kominki, zdania są już podzielone.


*

Na nowo budowane piece, stosowane są często stare kafle z wysłużonych pieców, których właściciele zapłacili fachowcowi za demontaż jego i wyrzucenie go na śmietnik. Kafle te oferowane są później po niższej cenie innym klientom przez osobę rozbierającą piec. Nierzadko są to kafle z kaflarni, które już dawno nie istnieją, gdyż nie zdołały utrzymać się na rynku po upadku PRL-u z powodu niskiej jakości swoich wyrobów. Oferowane kafle, będące miernej jakości już w chwili wyprodukowania ich, a teraz jeszcze do tego przepalone podczas długoletniej eksploatacji rozebranego pieca, nie gwarantują odpowiedniej akumulacyjności i równomierności nagrzania płaszcza kaflowego. Nie wiemy też, w jaki sposób poprzedni piec z tych kafli był użytkowany i jaki to miało wpływ na degradację struktury wewnętrznej i szkliwa kafli, które dość szybko mogą nam popękać w nowo wybudowanym piecu. Odporność kafli na pękanie zależy przede wszystkim od elestyczności czerepu (płyty czołowej). Nawet jednorazowe, bardzo intensywne rozgrzanie pieca ponad wytrzymałość materiałów ceramicznych, wpływa na gwałtowne obniżenie jakości materiałów w nim użytych. Sklamrowane w nowym piecu, osłabione rumpy (kołnierze) kafli mogą szybko pourywać się w miejscach zaczepienia i piec straci zdolność utrzymania stałego przylegania kafli do siebie w okresach rozszerzania i kurczenia się ścian pieca. Wiele rozbiórkowych kafli, użytych na nowo do budowy pieca, posiada uszkodzone rumpy jeszcze przed zamontowaniem ich, pourywane podczas eksploatacji poprzedniego pieca lub połamane podczas jego rozbiórki, więc nawet nie można ich prawidłowo sklamrować. Kafle oblepione tłustą sadzą, nie oczyszczone z niej i wbudowane w nowy piec, odspoją się szybko od zaprawy zduńskiej, przyczyniając się do powstania nieszczelności pieca. Spowoduje to nierównomierne nagrzewanie się płaszcza kaflowego, szybkie wychładzanie pieca, nadmierne zużycie opału i nieczyste spalanie jego, a więc zalepianie się kanałów dymowych pieca kreozotem. Nowy piec kaflowy może stać się przekleństwem w eksploatacji jego, a opisywanych wcześniej zalet tego typu pieców, nie sposób będzie się w nim dopatrzeć. Budując piec z oferowanych starych kafli, możemy w krótkim czasie być tak samo niezadowoleni z niego, jak jego poprzedni właściciele, którzy wyrzucili go na śmietnik. Wbudowanie takich kafli w piec z elektrycznym wkładem grzejnym może się przyczynić do powstania nadmiernie wysokich rachunków za energię elektryczną.

Często sprzedawany jest piec stojący, nie używany od lat, za bardzo wysoką cenę, jednak z zastrzeżeniem, że rozbiórka jego jest w gestii kupującego. Jest to wielka loteria dla kupującego, a pewny zarobek dla sprzedającego. Stojący, nie rozebrany piec, wizualnie wydaje się być w dobrym stanie, jednak podczas nawet bardzo ostrożnej rozbiórki może okazać się, że kafle rozsypują się i z drogocennego pieca jest przede wszystkim dużo gruzu. Każdy kafel, podczas budowy pieca, jest odpowiednio obrabiany przez zduna i ściśle dopasowywany do konkretnego miejsca, w którym się znajduje. Kafel z innej części pieca nie będzie pasował na miejsce po kaflu, który pękł podczas rozbiórki. Wielu klientów myśli, że dobierze sobie kafle z niewidocznych ścian pieca (jeżeli ten takowe posiada, a nie jest dostawiony do ściany). W chwili budowy pieca, zdun zawsze daje niższej jakości kafle (zdeformowane, zniszczone podczas obrabiania, bez „winkli”, z uszkodzonym i z odpryśniętym szkliwem) na ściany niewidoczne, więc znalezienie w tylnej części pieca dobrze obrobionego, ładnego i dającego się precyzyjnie wpasować kafla na przód pieca graniczy z cudem. Jeżeli piec był do tego w przeszłości choć raz przestawiany, to w jego tylnej części mogą znajdować się kafle popękane, za małe wymiarowo do kafli sąsiednich i w zupełnie innym kolorze, niż na przodzie.

Rozebrany piec przez sprzedającego, rozłożony na podłodze i tak sprzedawany, bez dokładnego precyzyjnego planu umieszczenia każdego kafla w odpowiednim miejscu przyszłego pieca, nie na wiele się zda. Zdun nie będzie w stanie precyzyjnie złożyć tych kaflowych puzzli bez informacji dotyczących umieszczenia każdego kafla w odpowiednim miejscu nowego pieca. A wystarczy kafel tylko obrócić o 90° (a niektóre kafle kwadratowe, w zależności od wzoru, o 45° w jedną lub w drugą stronę), by nie pasował zupełnie do swego miejsca, gdyż każdy kafel w rzędzie, był dopasowywany indywidualnie do swego sąsiada. Gdy sąsiedni kafel nie miał winkla, on musiał też go nie mieć, by wizualnie nie wyróżniać się z ogółu i być dokładnie dopasowanym do sąsiednich kafli. Bardzo często okazuje się też, że w nowo budowanym piecu powstają duże braki w ciągłości gzymsów i ozdobnych zwieńczeń, które nie ma czym uzupełnić, a to właśnie one przede wszystkim wpływają na piękno starego pieca. Porozkładane kafle na podłodze wyglądały jako tako i wydawało się, że piec będzie ładny, lecz po wybudowaniu jego czujemy wielki niesmak z niedoróbek, których nie sposób z braku deficytowego materiału uniknąć. Zostajemy w końcu z koślawo wbudowanymi kaflami i z licznymi między nimi nierównomiernymi szczelinami, z ubytkami kaflowych podstaw, gzymsów i zwieńczeń. Gdy do tego kafle miały potłuczone rumpy i zdun nie był w stanie prawidłowo sklamrować pieca, to płaszcz kaflowy szybko rozejdzie nam się miejscami, wizualnie będzie jeszcze okropniej wyglądał, a w miarę postępującego jego rozszczelniania się, gwałtownie będzie zmniejszał się współczynnik sprawności pieca i coraz większe ilości opału trzeba będzie spalać w celu ogrzewania pokoju, a piec będzie rozładowywał się ze zgromadzonego ciepła w coraz krótszym czasie. W płaszczu kaflowym będą powstawać niszczące naprężenia, skutkiem czego nadwątlony materiał ceramiczny będzie ulegał coraz większemu osłabieniu i szybkiej degradacji podczas kolejnych rozgrzewań pieca.

Oczywiście piękne stare kafle, z dobrych renomowanych kaflarni z tradycjami, wykonane z wysokiej jakości mieszanek glin (przede wszystkim szamotowych), zachowują swoje dobre właściwości przez długi okres czasu we właściwie eksploatowanych piecach, na czas przestawionych, by nie dopuścić do miejscowego zniszczenia masy chłonnej i przedostania się przez nieszczelności destruktywnego działania bardzo wysokiej temperatury na kafle. Po odpowiednim przygotowaniu takich kafli do ponownej eksploatacji, są one całkowicie bezpieczne. Można z nich zbudować na nowo w pełni sprawny piec kaflowy, który będzie dawał jego właścicielom jeszcze przez długi czas wiele radości. Te kafle są jednak dużo droższe od poprzednich i niejednokrotnie droższe od kafli wysokiej jakości nowo wyprodukowanych. Są nieraz bardzo oryginalne i piękne, więc warte są zapłacenia każdej ceny, a później nawet poniesienia dodatkowych, niemałych zresztą, kosztów ich renowacji.


*

Elektryczny wkład grzejny.


 
Do pieca kaflowego możemy podłączyć specjalnie skonstruowany do tego celu elektryczny wkład grzejny. Jest to rozwiązanie dla tych użytkowników pieców kaflowych, dla których jest wielkim problemem zakup, składowanie, donoszenie opału i rozpalanie pieca. Wkład ten przeznaczony jest do montażu w każdym piecu kaflowym i służy do ogrzewania pomieszczeń mieszkalnych, socjalno-bytowych, usługowych, produkcyjnych itp. Użytkowany jest przy napięciu znamionowym 220 V. Zainstalowanie wkładu grzejnego w istniejących piecach kaflowych jest podstawą do składania wniosku w Rejonowym Zakładzie Energetycznym o zainstalowanie licznika dwutaryfowego energii elektrycznej i korzystania z ulgowej taryfy za zużycie prądu w nocy i w określonych godzinach dziennych (wyznaczanych przez miejscowego dostarczyciela energii elektrycznej). Zegar czasowy w momencie przełączania licznika na taryfę niższą, włącza równocześnie pod napięcie obwód przeznaczony do zasilania wkładu. Przy przełączaniu licznika na taryfę wyższą następuje
samoczynne wyłączenie obwodu zasilającego wkład grzejny.

Wkład produkowany jest o mocy nominalnej 3,0 kW i słabszy o mocy 2,55 kW. I tak na przykład wkład grzejny o mocy 3000 W posiada trzystopniowy przełącznik regulacji mocy: 1000 W, 2000 W i 3000 W. Różne moce uzyskuje on za pomocą trzech elementów grzejnych po 1000 W każdy.
Jego wymiary gabarytowe to: wysokość 200 mm, szerokość 220 mm, a długość całkowita 510 mm. Urządzenie waży 3,5 kG.

Minimalny otwór wnęki pieca kaflowego umożliwiający zamontowanie wkładu to: wysokość 162 mm, szerokość 182 mm i głębokość 380 mm.
Na indywidualne zamówienie wykonywane są wkłady do nietypowych wymiarów otworów drzwiczek pieca.
Jeżeli wymiary wnęki otworu drzwiczek (w świetle) są większe od wymiarów: wysokość 140 mm, szerokość 140 mm i głębokość 290 mm, to taki wkład zaliczyć można do wykonania jako nietypowy.

Wkład grzejny o mocy nominalnej 2,55 kW lub 3,0 kW dobiera się w zależności od wielkości pomieszczenia. Ilość energii zakumulowanej w piecu kaflowym przy zastosowaniu wkładu grzejnego o mocy 3,0 kW w strefie nocnej (w ciągu ośmiu godzin) wynosi 86 400 kJ.
W strefie nocnej i dziennej ( tj. 8 + 2 = 10 godzin na dobę ) wyniesie 108 000 kJ.
 

Orientacyjna wielkość pomieszczenia mieszkalnego, którą może ogrzać wkład o mocy nominalnej 3,0 kW do temp 20°C przy zewnętrznej temperaturze otoczenia -18°C wynosi 56 m3. Przy zastosowaniu wkładu o mocy 2,55 kW - 48 m3.

Zainstalowany wkład wydziela znacznie więcej ciepła niż tradycyjne opalanie pieca węglem.
Przed zainstalowaniem wkładu grzejnego należy od zakładu energetycznego uzyskać w ustalonym trybie zgodę na korzystanie z energii elektrycznej na cele grzejnictwa akumulacyjnego oraz ustalić warunki techniczne do przyłączenia wkładu grzejnego do sieci. Wkład grzejny powinien mieć wydzielony w instalacji elektrycznej obwód zasilający, zakończony gniazdkiem wtykowym ze stykiem ochronnym. Obwód ten na tablicy rozdzielczej powinien być wyposażony w nadprądowy wyłącznik instalacyjny wkrętowy 16 A (bezpiecznik automatyczny).

 
W skali jednej doby temperatura pomieszczenia ogrzewanego regulowana jest czasem nagrzewania oraz ilością załączonych elementów grzejnych.

Przed zamontowaniem wkładu należy upewnić się czy piec kaflowy, w którym montujemy wkład grzejny, posiada sprawne kanały przelotowe. Następnie usuwamy rurę łączącą piec z przewodem kominowym, a powstały otwór w kominie zaślepiamy. Później wykonujemy w piecu (bardzo ważne!) otwór wentylacyjny ciągu powietrza w miejscu usuniętej rury kominowej w górnej płaszczyźnie pieca. Otwór nie może znajdować się w centralnym pionie paleniska, gdyż piec będzie zimny. Musi być zawsze wykorzystana całkowita długość kanałów dymowych w piecu, by cała masa kumulacyjna pieca została ogrzana. Dlatego też otwór wentylacyjny ciągu powietrza musi wychodzić w miejscu zdemontowanej rury piecowej. Wielkość otworu w świetle ok. 50 cm2 (ok. 7x7 cm) z wylotem na ogrzewane pomieszczenie. Otwór musi być drożny. Oczyszczamy piec z

sadzy i popiołu, i w komorze paleniskowej umieszczamy wkład. Wciskając go do oporu, podnosimy do góry i przystępujemy do wyregulowania śrub, znajdujących się w dolnej części korpusu, ustalających wysokość położenia wkładu względem otworu paleniska. Tak umiejscowiony wkład grzejny dociskamy cięgłem do ramy drzwiczek pieca.
W przypadku przejścia z tradycyjnego palenia w piecu kaflowym węglem na ogrzewanie pieca energią elektryczną, należy na nowo poznać swój piec i nauczyć się go rozgrzewać. Jest to ważne, gdyż ma to wpływ na wielkość zużycia energii elektrycznej, na trwałość i stan wkładu grzejnego oraz stan kafli w piecu.

Koniecznością jest tutaj wykonanie wcześniej opisywanego otworu w piecu o przekroju ok. 50 cm2 (ok. 7x7 cm) i to otworu drożnego. Szczególnie dotyczy to pieców, które bardzo długo się nagrzewają, czyli typu ciężkiego. W przypadku braku tego otworu nadmiar ciepła przejmowany jest przez kilka kafli w okolicy paleniska, które bardzo mocno nagrzewają się i w krótkim czasie tracą zdolność akumulowania ciepła (zjawisko wypalania kafli). Przy braku otworu wentylacyjnego ciągu powietrza, ciepło przejmowane jest również przez grzejnik. Powoduje to nagrzanie puszki wyłącznika, a przy tym wydziela się
 

bardzo mocny zapach przekładki izolacyjnej - jest to niedopuszczalne! Właściwa eksploatacja pieca polega na tym, iż należy stworzyć w nim naturalny ciąg gorącego powietrza przez lekkie uchylenie drzwiczek popielnika. Ciepło wydalane przez wkład ma penetrować kanały grzejne pieca, a nadmiar ciepła ma uchodzić przez otwór wentylacyjny na pomieszczenie. W przypadku opalania pieca węglem lub drewnem, gorące spaliny również przemieszczają się kanałami pieca i nagrzewając go w całej objętości, podążają ku przewodowi kominowemu, i nim uchodzą do atmosfery. W pierwszym i w drugim przypadku cała bryła pieca powinna być nagrzana, a nie tylko w okolicy paleniska. Podczas tradycyjnego opalania pieca kaflowego paliwem stałym nieuniknione są straty ciepła powstałe przy wytwarzaniu ciągu. Przy zastosowamiu wkładu grzejnego nadmiar ciepła odzyskujemy, gdyż nie uchodzi ono przez komin, lecz wydobywa się na pomieszczenie przez otwór wentylacyjny ciągu powietrza. Poprzez wielkość otwarcia popielnika oraz przełącznik, użytkownik ma możliwość regulacji wielkości zużycia energii oraz stopnia nagrzania pieca.

Piec kaflowy, który nagrzewał się nierównomiernie przy opalaniu go paliwem stałym, z chwilą zamontowania w nim elektrycznego wkładu grzejnego i przystosowaniu go do ogrzewania nim, też będzie nagrzewał się tak samo nierównomiernie. Gdy piec jest w bardzo złym stanie lub wadliwie zbudowany, lepiej przestawić go i prawidłowo zbudowany ogrzewać elektrycznym wkładem piecowym.

Piec rozszczelniony, ale prawidłowo zbudowany, a więc nagrzewający się równomiernie przy opalaniu go paliwem stałym, lecz krócej trzymający ciepło - w przypadku odłączenia go od komina i wykonania w nim wylotu otworu wentylacyjnego ciągu powietrza wychodzącego na pomieszczenie i nagrzewaniu go elektrycznym wkładem, charakteryzuje się o wiele dłuższym czasem rozładowywania się z nagromadzonego ciepła. W nieszczelnym piecu podłączonym do komina, nawet po zamknięciu drzwiczek hermetycznych, trwa nadal ruch powietrza ku kominowi przez powstałe szpary między kaflami, gdyż w piecu występuje cały czas podciśnienie, które wysysa powietrze przez nie z pomieszczenia i poprzez ruch jego w piecu wyziębia od wewnątrz masę akumulacyjną pieca, powiększając tzw. stratę kominową. W piecu odłączonym od komina nie występuje podciśnienie wywołujące straty kominowe. Piec jednak procentowo przekazuje więcej ciepła przez konwekcję, niż przez promieniowanie.

Możliwość wykorzystania elektrycznego wkładu grzejnego w kaflowym piecu to nie tylko bardzo dobre udogodnienie dla tych, którzy pragną użytkować dalej swój stary piec kaflowy w sposób bardzo wygodny i bezobsługowy. Zastosowanie elektrycznego wkładu grzejnego do zgromadzenia energii cieplnej w masie akumulacyjnej pieca kaflowego można przede wszystkim wykorzystać w nowo budowanych piecach kaflowych o kształtach, jakie tylko jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Bardzo często na przeszkodzie w postawieniu pieca kaflowego stoi brak komina, techniczne problemy uniemożliwiające jego wybudowanie lub przeszkody prawne nie do pokonania. Skoro piec kaflowy ogrzewany elektrycznym wkładem grzejnym nie potrzebuje przewodu dymowego, to tylko ta jedna zaleta wpływa na to, że praktycznie jego można wybudować w każdym domu, nawet w wysokim „mrówkowcu”. Wszelkie bariery pojawiające się na drodze dla chętnych do wybudowania pieca kaflowego (brak komina, trudności ze składowaniem opału, brak ochoty do obsługiwania pieca) zostały obalone i przezwyciężone. Nawet osoby przesadnie aseptyczne i notoryczni użytkownicy miotełek do kurzu, wzdragający się przed możliwością kontaktu z popiołem - będą usatysfakcjonowani. A ciepły płaszcz kaflowy jest jedną z najhigieniczniejszych powierzchni grzewczych. Elektryczny wkład grzejny (jeżeli nie chcemy go oglądać) może być zamontowany od strony sąsiedniego pomieszczenia niż postawiony piec kaflowy.
Posiadaniem pięknego pieca kaflowego może więc się pochwalić praktycznie każdy: osoba mieszkająca w domku jednorodzinnym, w kamienicy lub w wieżowcu.

Wiele osób ogrzewa swoje lokale czy mieszkania - elektrycznie. Czy nie można by nadać temu ogrzewaniu elektrycznemu atrakcyjnych kształtów?


*

 

Piec ceramiczny konwekcyjny

to piec z systemem do ogrzewania ciepłym powietrzem. Posiada metalowy wkład grzejny (metalową komorę spalania) połączony kanałem spalinowym z dopasowaną do niego skrzynią grzejną, pełniącą funkcję komory wtórnego spalania i będącą zarazem dodatkowym wymiennikiem ciepła na drodze spalin do komina. Piec tego typu emituje ciepło do otoczenia głównie przez konwekcję (powyżej 70 %), gdyż bezpośrednim nośnikiem ciepła jest tutaj cyrkulujące powietrze. Przez kratkę (wnękę lub przez odpowiednio zaprojektowane, ukryte szczeliny) przy podłodze wciąga chłodne powietrze z pomieszczenia do wnętrza obudowy. Powietrze to, opływając zarówno wkład jak i skrzynię z kanałami konwekcyjnymi, ogrzewa się od ich gorących, metalowych powierzchni i przez kratki wylotowe lub ażurowe kafle wentylacyjne wydostaje się na pomieszczenie. To po tych kratkach wylotowych lub

ażurowych kaflach możemy rozpoznać „na pierwszy rzut oka” z jakim piecem mamy do czynienia, gdyż piec ceramiczny stały nie posiada żadnych wylotów ciepłego powietrza. Podczas konwekcji (unoszenia się) ciepłego powietrza wewnątrz obudowy pieca, nagrzewa się również pośrednio od niego i sama obudowa, która może być wykonana zarówno z elementów szamotowych i otynkowana, jak też obłożona kamieniem naturalnym lub ukształtowana w postaci ceramicznego płaszcza kaflowego. To, czy piec jest wyłożony kaflami, czy otynkowany nie ma praktycznie żadnego znaczenia dla jego mocy grzewczej.

Piec z płaszczem kaflowym ma jednak minimalnie większy udział promieniowania w oddawanym cieple. Wybór materiałów na obudowę zależy od indywidualnego gustu. Poprzez nagrzaną obudowę piec wypromieniowuje poniżej 30 % ciepła w postaci fal elektromagnetycznych. Piec ten, wytwarzając cyrkulację powietrza w pomieszczeniu, względnie szybko je nagrzewa. W szybkości nagrzewania góruje nad stałym piecem ceramicznym. Po wypaleniu się opału w palenisku, jednak szybciej się ochładza. Obudowa jego nagrzewa się powoli, ma dużo mniejszą (niewielką) pojemność akumulacyjną ciepła. Oddaje ciepło przez promieniowanie dopiero podczas dłuższego palenia. Posiada on jednak wysoką sprawność i umożliwia uzyskanie dużej mocy cieplnej, przy stosunkowo małych gabarytach. Piec do ogrzewania ciepłym powietrzem może być wybudowany zarówno w wersji wolno stojącej, jak i przylegającej do ściany. W wersji przylegającej do ściany, ściana do której przylega, powinna być wyłożona specjalną wełną mineralną ekranowaną folią aluminiową. Metalowy front wkładu piecowego z drzwiczkami
 

załadunkowymi, w wersji obudowy przylegającej do ściany, może się znajdować w salonie lub w przylegającym pomieszczeniu za ścianą (korytarz, drugi pokój, kuchnia, pomieszczenie gospodarcze itp.). W sprzedaży są dostępne wkłady piecowe o dużych mocach. Jeżeli ogrzanemu ciepłemu powietrzu, z pieca posadowionego na przykład w narożniku pomieszczenia, pozwolimy również wydostawać się przez kratki wylotowe w sąsiednich pomieszczeniach, a do tego skierujemy je jeszcze odrębnym kanałem do ogrzania pomieszczeń górnych, to posiadanie tego typu pieca jawi nam się jako bardzo praktyczne i racjonalne. Jednak grawitacyjne dogrzanie tych wszystkich pomieszczeń jest możliwe przy ustawieniu pieca w punkcie centralnym domu, przy minimalnych, mało zróżnicowanych długościach kanałów przesyłowych o odpowiednich wznosach.

 
Wyjścia ciepłego powietrza w tych pomieszczeniach nie muszą być tylko w postaci standardowych metalowych kratek, lecz może ono „wychodzić” przez różnorakie, ażurowe ozdobne kafle wentylacyjne różnej wielkości. Sam kafel w sobie może być już ozdobą, a w towarzystwie kompozycji z kilku kafli - małym arcydziełem.

Kafle mogą być też wkomponowane w wystrój: barku, ościeżnicy drzwi, ozdobnej wnęki z parapecikiem, ozdobnego okna wewnętrznego, obramowania lustra; mogą też tworzyć jakąś kompozycję na ścianie itp. Na zdjęciu poniżej pokazany jest przykład rozwiązania estetycznego wlotów powietrza konwekcyjnego i wylotu ciepłego powietrza na pomieszczenie znajdujące się z tyłu, za ścianą kominkową. Wyloty ciepłego powietrza w pomieszczeniach nad kominkiem możemy również wykonać z wykorzystaniem kafli, jeśli chcemy by otoczenie tych wylotów wyglądem nawiązywało do kaflowego kominka. Jeżeli zaprojektujemy odpowiednio w pełni automatyczną sieć rozprowadzenia ciepłego powietrza (Kominkowy system AIR CHAUFF) z turbiną wyposażoną w by-pass i termostat, to otrzymamy centralne ogrzewanie ciepłym powietrzem z wysoko wydajnym piecem konwekcyjnym. Dobrze zaprojektowany i wykonany system wykorzystuje optymalnie moc paleniska, równomiernie rozprowadza ciepłe powietrze po wszystkich
 

    
pomieszczeniach, znosi przegrzanie pomieszczenia, w którym znajduje się piec konwekcyjny, oferuje dodatkowe i bardziej jednolite ogrzewanie mieszkania czy domu, bez zwiększania zużycia spalanego drewna, jak i komfort oraz prostotę użytkowania, dzięki sondzie termicznej, która zapewnia automatyczne włączanie i wyłączanie się turbiny w zależności od temperatury. W czasie braku dostaw energii elektrycznej system

chroni turbinę przed zatarciem poprzez zawór przeciw-powrotny i odpręża sieć dystrybucyjną wykorzystując by-pass. Do obowiązków użytkownika należy tylko rozpalenie w piecu i podkładanie drewna do paleniska. System air chauff jest znacznie wydajniejszy i o większej sprawności przy piecu konwekcyjnym, niż przy zastosowaniu wkładu kominkowego. Wiąże się to z podłączeniem metalowego wkładu grzejnego pieca do dodatkowego żeliwnego lub stalowego wymiennika ciepła, dopasowanego do wkładu (o odpowiednio dobranych długościach kanałów), pełniącego funkcję komory wtórnego spalania i będącego jednocześnie dodatkową żeliwną powierzchnią grzewczą na drodze ujścia spalin do komina.

Nie tylko dystrybucja gorącego powietrza może być w pełni zautomatyzowana. Spalanie drewna w nowoczesnym wkładzie piecowym może być także kontrolowane i sterowane w pełni automatycznie przez mikroprocesor. Urządzenia sterujące, pracujące w systemie elektronicznej regulacji EOR, wyposażone w oprogramowanie typu FUZZY LOGIC przetwarzają olbrzymią ilość danych i analizując je, zmieniają parametry pieca tak, aby utrzymywać optymalne wartości ustalone w wielu procesach spalania drewna. System EOR informuje użytkownika optycznie na wyświetlaczu danych o temperaturze wewnątrz pieca i fazie spalania oraz podaje szacunkowe dane dotyczące jego dalszego przebiegu. Informacje te przekazuje na podstawie analizy składu spalin i w zależności od wartości emisji tlenku węgla i węglowodorów tak steruje procesem spalania, by było ono jak najczystsze. W perfekcyjnej regulacji pomaga mu możliwość niezależnego dozowania powietrza pierwotnego i wtórnego. Sygnałami akustycznymi przekazuje informacje, gdy trzeba wykonać jakąś czynność manualnie (np. podłożyć opał). Jest to bardzo wyrafinowany system sterowania procesami spalania. Niezależnie od wszelkiej automatyki, istnieje także możliwość łatwego sterowania ręcznego za pomocą jednej dźwigni - niezwykle praktyczne rozwiązanie w przypadku problemów z dostawami energii elektrycznej.

Można zakupić i zastosować przetwornicę prądu UPS o dużej mocy obciążeniowej. Podłączona musi być ona do samochodowego akumulatora i wyposażona w prostownik doładowujący automatycznie akumulator, gdy ten zostanie rozładowany. W przypadku braku zasilania, UPS automatycznie przejmuje rolę dostarczyciela energii elektrycznej.

Elektroniczny system sterowania likwiduje wszelkie niedogodności obsługi pieców kaflowych. Sprawia, że czystością spalania i sprawnością dochodzącą do 90%, wkłady piecowe na paliwo stałe porównywalne są z urządzeniami grzewczymi olejowymi lub gazowymi.

Piece do ogrzewania ciepłym powietrzem, ze względu na posiadanie wysokiej sprawności, a przy tym bardzo dużej mocy cieplnej w stosunku do swych wymiarów zewnętrznych, mogą być stosowane zarówno jako główne źródło ciepła we współpracy z innym urządzeniem grzewczym, jak i jako jedyny system ogrzewczy w budynku.

Podczas użytkowania ich należy jednak zwrócić baczniejszą uwagę na dokładniejsze usuwanie pyłu i kurzu z pomieszczeń i nie zapominać o okresowym czyszczeniu wnętrza obudowy pieca, kratek wylotowych i kanałów
 

rozprowadzających ciepłe powietrze, gdyż konwekcja ciepłego powietrza powoduje porywanie i przemieszczanie wszelkich drobnych zanieczyszczeń.

*****

Każdy rodzaj pieca w inny sposób oddaje ciepło. Każdy ma swoje wady i zalety. Zastanówmy się, które z zalet poszczególnych pieców są dla nas najważniejsze, a które wady jesteśmy w stanie tolerować. Dobry piec, przy odpowiedniej eksploatacji, będzie nam służył przez całe życie, więc nie można sobie pozwolić na pochopną decyzję w jego wyborze.


*****

Kuchnie kaflowe.


Wszystkimi zaletami pieców ceramicznych stałych obdarzone są kuchnie kaflowe znane także jako kuchenne trzony kaflowe.

 
Jeszcze 50 lat temu w dni powszednie przebywało się głównie w dużej obszernej kuchni. Na trzonie kuchennym było gotowane jedzenie. Dzieci, wdrapawszy się na ciepły zapiecek, odrabiały lekcje lub drzemały zmęczone po intensywnej zabawie na śniegu. Legowisko przytulnego zapiecka upodobali sobie też starsi domownicy do ucinania drzemek, a nawet spania.
Przedstawiony obok rozbudowany kuchenny piec kaflowy to przykład współczesnego rozwiązania zapiecka i po przeciwnej stronie przypiecka u naszych sąsiadów z południa.

Zapiecek lub przypiecek, posiadający odpowiednio wykonstruowane w sobie niszki, może spełniać także rolę miejsca do podsuszania drewna.

W minionych czasach w trzonie kuchennym palono cały czas, a z płaszcza kaflowego ścianki grzewczej lub ogrzewacza wypromieniowywało przyjemne ciepło na izbę, „niewoląc” wszystkich obecnych w swych objęciach na długie godziny. Buzujący pod płytą kuchenną wesoło ogień towarzyszył domownikom nieprzerwanie przez cały rok.
Przy bocznych ścianach grzewczych kuchennego pieca budowano tzw. przypiecek, który służył do wygrzewania obolałych pleców i wchłaniania dobroczynnego promieniowania. Funkcję przypiecka pełniły też dostawione do ścian grzewczych ławy drewniane, na których leżały niedbale położone miękie skóry baranie, zachęcające swym widokiem do zajęcia na nich miejsca. Komin ceglany obok kuchni kaflowej jest także gorący, więc gdy obłożymy go kaflami i zbudujemy przy nim miejsce do siedzenia, to możemy również skorzystać z jego ciepła.
W dzisiejszych czasach, gdy pomieszczenie kuchenne z powrotem odzyskuje
 

 
swą utraconą pozycję miejsca przesiadywania rodziny, przyjaciół, warto wyposażyć je w urządzenie grzewcze, czyniące je jeszcze bardziej atrakcyjnym. Duży kaflowy trzon kuchenny z blatem i fajerkami daje nie tylko przyjemne doznania wizualne i cieplne. Odgłosy wydobywające się z jego wnętrza: parskania, strzelania, syczenia czy pohukiwania, potęgują miłe doznania przebywających osób w jego towarzystwie. Wyposażeni w tak silne i niezawodne zaplecze grzejne do przygotowywania potraw, możemy śmiało udowadniać naszym gościom, że potrawy gotowane na prawdziwym, otwartym ogniu smakują najlepiej, a wypieki z piekarnika powstają tak samo pyszne jak za babcinych czasów.

Kaflowy trzon kuchenny najlepiej spełnia funkcje grzewcze i użytkowe w kuchni spośród wszystkich dostępnych urządzeń grzewczych.

Do dziś, w prawie całej Europie, jest uważany za wysokiej jakości urządzenie grzewcze o wysokiej sprawności. Jest uniwersalnym wielofunkcyjnym urządzeniem grzewczym.

Trzon kuchenny na paliwa stałe ma bardzo ważną zaletę, której nie sposób przecenić. Wokół kuchni i nad nią są czyste ściany. Gospodynie, które posiadają kuchenki gazowe, wiedzą doskonale ile wysiłku potrzeba, by walczyć z tłustymi ścianami, okapem wyciągowym i szafkami wokół niego. Wszystkie te sprzęty są oblepione brudnym tłuszczem, do którego przykleja się zaciągany przez okap kurz. Wyczyszczenie ich jest skuteczne tylko na krótki okres czasu i całość znów w szybkim tempie pokrywa się klejącym nalotem. Tłuste spaliny gazowe w połączeniu z unoszącą się parą podczas gotowania i pieczenia, wytwarzają lepkie osady, które unosząc się, przyklejają się do wszystkiego, co napotkają na swojej drodze. Jest to bardzo kłopotliwa i nieestetyczna uciążliwość w kuchni.
Nad kuchnią kaflową na paliwa stałe tego typu przykre problemy nie występują zupełnie. Nawet wtedy, gdy nie ma nad nią okapu. Z tego też powodu, często okap buduje się tylko nad kuchnią elektryczną i gazową, gdy

wbudowane są obok niej w płaszcz kaflowy. Okap nad trzonem kuchennym, jeżeli jest już budowany, spełnia raczej funkcję dekoracyjną.

Typowy trzon kuchenny posiada palenisko, popielnik i piekarnik nazywany także „duchówką” (od gwarowego duch = upał, żar z pieca), szabaśnikiem, rurą
 

 
lub bratrurą (zapożyczenie z języka niemieckiego). Dodatkowo wyposaża się go w kociołek do podgrzewania ciepłej wody użytkowej, zawsze potrzebnej w kuchni.
Gdy komplet okuć wraz z kociołkiem jest wykonany ze stali nierdzewnej, kociołek umieszcza się najczęściej w

ogrzewaczu nad piekarnikiem lub piekarnikami, gdy są dwa. Jest wtedy zaopatrzony w kranik spustowy do pobierania zagrzanej wody. Zamiast kociołka z kranikiem (lub nad nim, gdy jest w zestawie) umieszcza się nieraz dodatkową komorę (rodzaj podgrzewacza), zamykaną ażurowymi albo mniej lub bardziej szczelnymi drzwiczkami, służącą do utrzymywania w ciepłym stanie gotowych potraw i talerzy, do suszenia owoców i warzyw, rozmrażania produktów.
W niektórych przypadkach komora ta nie posiada żadnego, nawet ażurowego, zamknięcia. Występuje w postaci otwartej gorącej niszy.

Gdy okucia w trzonie kaflowym są żeliwne, kociołek na wodę jest także wykonany z żeliwa. Pokryty jest emalią spożywczą i zaopatrzony w podnoszoną klapę. Jest wtedy umieszczony na poziomie płyty kuchennej.
 

Przy większym zapotrzebowaniu na gorącą wodę zamontowuje się w palenisku kuchni kaflowej cieplny wymiennik wodny w postaci wężownicy (podkowy) lub tzw. „cegiełki” (w różnych regionach są inne tradycje stosowania) połączonej z izolowanym zasobnikiem ciepłej wody lub z jednym albo dwoma grzejnikami żeliwnymi, gdy ma być podłączony do małej instalacji wodnego centralnego ogrzewania.

W dostatecznie dużym pomieszczeniu, jeżeli jest przewód dymowy z dobrym ciągiem, można przy trzonie wymurować wędzarnię. Posiada ona dodatkowe palenisko, w którym spala się odpowiednie do wędzenia gatunki drewna. Na drodze ujścia do komina aromatycznych, gorących gazów buduje się pierwszą komorę przeznaczoną do ostrego wędzenia wędlin, a za nią drugą - do podsuszania albo powolnego wędzenia wyrobów. Rozbudowany odpowiednio trzon kuchenny o małe palenisko grillowe z okapem, to dodatkowa atrakcja i pożądany wielce dodatek dla smakoszy specjałów z rusztu.

Wszystko zależy od tego, jakie mamy potrzeby, jak dużą powierzchnię przeznaczamy pod wybudowanie kuchni i ile jest wolnych przewodów dymowych do naszej dyspozycji.

Jeżeli w pomieszczeniu kuchennym brak jest miejsca na tak rozbudowaną kuchnię, a bardzo chcielibyśmy takową posiadać, możemy skorzystać, jeśli to możliwe, z powierzchni pomieszczenia za ścianą. Część budowli kuchennej można umiejscowić w tym pomieszczeniu. Od strony kuchni będą widoczne, oprócz drzwiczek paleniskowych i piekarnika, tylko drzwiczki np. pieca chlebowego czy wędzarni, a wnętrza tych urządzeń zajmą miejsce za ścianą.

Trzon kuchenny może być tak zbudowany, by jak najmniej ciepła przekazywał poprzez swój płaszcz kaflowy na izbę kuchenną, jeżeli nie życzy sobie tego użytkownik. Będzie posiadał wtedy przede wszystkim funkcję gotowania i pieczenia (z zamontowaną wężownicą także funkcję przygotowywania ciepłej wody użytkowej), natomiast w małym zakresie funkcję ogrzewczą. W takim przypadku, w celu zmniejszenia masy akumulacyjnej i wytworzenia izolacji powietrznej, skrzynki kafli nie wypełnia się gliną z gruzem, tylko pozostawia puste.
Płaszcz kaflowy, nie wypełniony gliną i gruzem w skrzynkach kafli, można dodatkowo oddzielić od ceglanego wnętrza pieca,
 

wstawiając pomiędzy nich płytę izolacyjną lub wełnę mineralną.

Wybór kafli na rynku jest bardzo duży. Kaflowy trzon kuchenny możemy więc dopasować praktycznie do każdego wystroju kuchni: rustykalnej - typu chata chłopska, tradycyjnej, gdzie przyrządza się prawdziwie


domowe potrawy, typowej kuchni współczesnej z nowoczesnym wzornictwem, czy do kuchni eleganckiej, zaprojektowanej niestandardowo i z fantazją.


Kaflowy trzon kuchenny nie tylko wkomponowuje się znakomicie w każdy rodzaj wystroju kuchni, lecz prezentuje się też świetnie w każdym swym wcieleniu: od otynkowanego i pobielonego, aż do będącego w postaci nowoczesnej formy plastycznej.

Kaflami możemy przyozdobić także część ściany koło trzonu, dowolnie zakańczając ją gzymsami lub wyłożyć nimi całą płaszczyznę ściany, wtykając gdzieniegdzie dekoracyjne kafle lub wstawiając np. na różnych wysokościach poziome dekory kaflowe.

 
Obok płyty grzewczej trzonu kuchennego możemy wbudować w blat grzewczy także piec kuchenny elektryczny z płytą ceramiczną, jak i piec gazowy (jeden i drugi w wersji do zabudowy). Całość bardzo ładnie prezentuje się otoczona jedną

ramą z galeryjką. Możemy wybierać wtedy rodzaj pieca kuchennego w zależności od chwilowych potrzeb i jego użytkować. A w razie pojawienia się jakichś (coraz częściej występujących) kataklizmów, trzon kaflowy na paliwo stałe nigdy nas nie zawiedzie. Nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach.

Kuchenny piec kaflowy jest nie tylko dostarczycielem bardzo smacznych potraw, czy przyjemnego i zdrowego promieniowania. Pozwala on nam również zaoszczędzić sporo drogiej energii. Jednym płomieniem z paleniska gotujemy potrawy, pieczemy, podgrzewamy sobie ciepłą wodę użytkową, a przy okazji „na uboczu” ogrzewamy pomieszczenie kuchenne.

Jeżeli kuchnię kaflową ustawimy węższym bokiem do komina, by (widoczna wtedy) część kaflowego tyłu kuchni również wypromieniowywała w jakimś stopniu nam ciepło na pomieszczenie a nie grzała ścianę, jak to bywa przy tradycyjnym ustawieniu trzonu kuchennego, to uzyskamy w ten sposób dodatkowe ciepło promieniowania. Takie usytuowanie kuchni stwarza nam nowe możliwości w aranżacji izby. Za kaflową kuchnią powstaje ciepła, przytulna przestrzeń, idealnie nadająca się na miejsce do spożywania posiłków. Gdy tylną ścianę (lub część jej) zrobimy nie wyższą niż jedna, dwie warstwy kafli z gzymsem, to spożywając posiłki, będziemy mieli kontakt wzrokowy z osobą stojącą przy kuchni i przyrządzającą nam pyszne
 

potrawy, lecz nie będziemy widzieli garnków stojących na płycie. Jeżeli nad piekarnikiem nadbudujemy mały ogrzewacz z kafli, wtedy zwiększymy masę kumulacyjną i ilość ciepła wypromieniowywanego na izbę kuchenną.

 
W pewnych warunkach, kuchnia usytuowana bokiem do ściany kominowej (zdjęcie obok), dzieli pomieszczenie kuchenne na część, gdzie się przygotowuje posiłki i na część z ciągiem pieszym i miejscem do jedzenia. Będąc ulokowana w środkowej części kuchni i posiadając boczny ogrzewacz kaflowy, pełni ona znakomicie funkcję ogrzewczą izby.
W powstały „półwysep”, utworzony ze stojącej bokiem do ściany kuchni, aż prosi się wbudować również drugą alternatywną kuchnię np. z elektryczną płytą ceramiczną, by dwa urządzenia kuchenne (nawzajem się uzupełniające) skupić koło siebie dla własnej wygody ich użytkowania i zachowania ładu estetycznego w pomieszczeniu.

Jeżeli przewidywany jest okap nad kuchnią

kaflową (i elektryczną), może być on w jakiejś części lub w całości pokryty kaflami.

Kuchenny trzon kaflowy może posiadać wybudowaną dodatkową ściankę grzewczą z płaszcza kaflowego (rodzaj mniejszej mocy ogrzewacza kaflowego) z kanałami dymowymi w środku. Jest ona umieszczona nad płytami kuchennymi do gotowania, w tylnej części kuchni w tzw. fartuchu kaflowym i zakończona najczęściej na górze półką lub gzymsem, w zależności od stopnia wpuszczenia jej w ścianę.

W trzonie przedstawionym obok, z wbudowaną w niego kuchnią elektryczną i piekarnikiem elektrycznym, ścianka grzewcza rozciąga się na całkowitej długości tych dwóch połączonych urządzeń.

Gdyby ściankę grzewczą z kanałami dymowymi wpuścić całkowicie w ścianę i w znajdującym się z tyłu pomieszczeniu wykonać także ściankę z kafli, to wtedy jej ciepło promieniowania byłoby emitowane na dwie jej strony. Uchodzące gorące gazy do komina można by wykorzystać do dogrzewania jakiegoś małego sąsiedniego pomieszczenia na przykład korytarza.
 

 
Zamiast ścianki grzewczej, może być-wybudowany z boku kuchni-pionowy ogrzewacz, na tyle szeroki, by pomieścić w sobie piekarnik. Tego typu ogrzewacz, posiada większą powierzchnię kaflową wypromieniowywania niż ścianka grzewcza umieszczona w fartuchu kaflowym, a więc i większą od niej wydajność cieplną.
W takim bocznym ogrzewaczu mogą być umieszczone dwa piekarniki (jeden nad drugim) lub piekarnik i nad nim kociołek na ciepłą wodę w kształcie zamkniętego pudła z lejkiem do napełniania i kranikiem spustowym.

Najbardziej rozbudowanym w okucia trzonem kuchennym z bocznym ogrzewaczem jest jego wersja z trzema piekarnikami w pionie lub z dwoma piekarnikami i umieszczonym nad nimi

dodatkowo kociołkiem na ciepłą wodę (trzon typu wiedeńskiego).
Ten wariant trzonu, z trzema okuciami, wymaga jednak największego ciągu kominowego, więc nie w każdych warunkach jest możliwy do zrealizowania.

Wersja zastosowanych rodzajów i ilości okuć zależy od indywidualnych potrzeb użytkownika kuchni.

Boczny ogrzewacz, z zamontowanymi w nim okuciami, ogrzewa izbę kuchenną ciepłem przepływających przez niego gorących gazów odlotowych, w czasie gotowania na płycie lub pieczenia potraw w piekarniku, które jest akumulowane w jego płaszczu kaflowym i emitowane w postaci promieniowania, także po wygaszeniu ognia w palenisku.
 

 
Gdy będzie posiadał zamontowany dodatkowo wymiennik wodny w palenisku, wtedy podczas palenia przy okazji będzie produkował dodatkowo ciepłą wodę użytkową, bardzo potrzebną w łazience i w kuchni.

Jeżeli ustawimy przy kaflowym ogrzewaczu jakąś ławę do siedzenia, to osoby szczególnie lubiące „ciepełko”, a takich osób (zwłaszcza wśród pań) jest naprawdę dużo, mogą wygrzewać się do woli zarówno podczas mroźnych zimowych dni, jak i podczas chłodniejszych deszczowych dni letnich.
Zwłaszcza osobom z niskim ciśnieniem taki kaflowy ogrzewacz podładuje ich biologiczne akumulatory.

W trzonie kaflowym umieszczonym symetrycznie w narożniku izby, kaflowy ogrzewacz może znajdować się nad płytami kuchennymi w ich tylnej części.
Może posiadać jeden piekarnik, dwa piekarniki lub piekarnik z kociołkiem. Może być pozbawiony wszelkich metalowych okuć kuchennych w płaszczu kaflowym.
Płyta elektryczna do gotowania wbudowana w trzon z boku, pod nią wysuwany obszerny pojemnik, a nad nimi utworzona niszka, na zawieszenie przyborów kuchennych, w fartuchu kaflowym, zwieńczonym półkami na różnych poziomach, tworzy kompozycyjnie całość bardzo zgrabną
 

i miłą dla oka. Tego typu trzon kaflowy może być także asymetrycznie umieszczony w narożniku, gdyby trzeba było zachować określoną nietypową długość jednego z boków kuchni z jakichkolwiek względów.

 
Ciepło ogrzewacza możemy wykorzystać do ogrzewania drugiego pomieszczenia usytuowanego za ścianą kuchni. Wtedy kanały dymowe takiego ogrzewacza z ich masą kumulacyjną budujemy w dzielącej te pomieszczenia ścianie. Ogrzewacz wypromieniowuje równocześnie ciepło na kuchnię i z drugiej strony (także poprzez

płaszcz kaflowy) na pomieszczenie przylegające do niej. Powyżej - przykład ogrzewacza w trzonie kaflowym umieszczonym w narożniku, obok - w kuchni kaflowej naściennej. I jeden i drugi, poprzez swój płaszcz kaflowy, ogrzewa pomieszczenie kuchenne i te znajdujące się za ścianą. Trzon obok wyposażony jest w kierownicę przepływu spalin. Za jej pośrednictwem, w zimniejsze dni, możemy przekierować gorące gazy spalania przez te
 

dodatkowe kanały dymowe, ogrzewacza kaflowego znajdującego się w ścianie dzielącej obydwa ogrzewane pomieszczenia i wykorzystać go do ich ogrzewania, a gdy dni będą na tyle ciepłe, że z ogrzewania nie będziemy chcieli korzystać, wtedy gorące gazy paleniskowe możemy przekierować bezpośrednio do komina, omijając kanały dymowe ogrzewacza. W każdej z wersji przekierowania spalin mamy zawsze możliwość użytkowania piekarnika.

Kaflowy ogrzewacz kuchenny umieszczony na którymś z boków trzonu kuchennego może być wykonany w wersji bez żadnych metalowych okuć typu piekarnik czy kociołek, tylko w postaci pionowej kolumny kaflowej na planie kwadratu lub prostokąta z wykonanymi wewnątrz kanałami dymowymi. Może też przybierać różne zaokrąglone kształty. Najczęściej ma on większą pojemność i wydajność cieplną od poprzednio opisywanego ogrzewacza z zamontowanymi w nim metalowymi okuciami. Jest więc w stanie więcej zgromadzić w sobie ciepła i w dłuższym okresie czasu je wypromieniowywać na zewnątrz przez swą powierzchnię kaflową. Pełni on swą funkcję ogrzewczą przez promieniowanie cieplne tylko sezonowo, jak jest taka potrzeba, gdyż za pomocą odpowiednio rozmieszczonych zasuw możemy odciąć w lecie (lub w okresie w którym niepotrzebne jest ogrzewanie) drogę gorącym gazom ku ogrzewaczowi i skierować je bezpośrednio do komina, a zimą lub w inne chłodne dni przepuścić je przez te dodatkowe kanały spalinowe w części grzejnej ogrzewacza trzonu kuchennego, zgromadzić w nim energię cieplną i później korzystać z niej podczas powolnego rozładowywania się jego masy chłonnej.

 
Ogrzewacz trzonu kuchennego może przybierać formę mniej lub bardziej rozbudowaną. Ten, przedstawiony na zdjęciu obok, składa się z dwóch połączonych brył. Lewa część ogrzewacza z piekarnikiem przechodzi w drugą węższą, ale wydłużoną jego część. Taka konstrukcja umożliwiła wykonanie wygodnego kaflowego przypiecka dla dwóch osób, by mogły one dogłębniej poczuć jego gorącą bliskość na swych plecach.
 

Kuchenny piec kaflowy, odpowiednio posadowiony w narożniku wewnętrznym izby, może oprócz pomieszczenia kuchennego ogrzewać naprzemiennie dwa pomieszczenia sąsiadujące przez ściany. W tym przypadku kanały dymowe dwóch ogrzewaczy umieszczamy w każdej ze ścian dzielących te pomieszczenia.

Kaflowe ścianki grzewcze ogrzewaczy znajdujących się od strony izb
 

 
przylegających do kuchni można wykonać z innych wzorów i kolorów kafli niż trzon kuchenny i odpowiednio je ozdobić kaflami gzymsowymi, dekoracyjnymi, czy zwieńczającymi według upodobania. W każdym więc pomieszczeniu kaflowa część grzejna może mieć swój niepowtarzalny i oryginalny charakter. Przy tego typu rozwiązaniu montuje się w piecu kuchennym klapy dymowe, których zadaniem jest kierowanie gorących spalin albo na jeden, albo na drugi ogrzewacz.

Gdy boczny ogrzewacz, z pionowymi kanałami dymowymi, będzie wyposażony we własne dodatkowe palenisko (z przeszkleniem lub bez), jak w normalnym kaflowym pokojowym piecu grzewczym, wtedy korzystanie z jego ciepła będzie w większym stopniu niezależne od konieczności palenia przy tym w palenisku trzonu kuchennego. W tym dodatkowym palenisku można napalić w razie potrzeby nawet wtedy, kiedy kuchenny trzon kaflowy będzie nieużytkowany.
 

Ogrzewacze kuchenne mogą być różnie usytuowane względem trzonu i ściany kominowej. Dzięki temu mogą ogrzewać pomieszczenie w którym się znajdują, pomieszczenie kuchenne i te sąsiednie za ścianą lub tylko te za ścianą.
Wszystkie przedstawione powyżej rozwiązania z różnego typu ogrzewaczem korzystają z jednego kanału dymowego.

Ogrzewane izby przez kaflowe ogrzewacze kuchenne nie powinny mieć za dużych kubatur, gdyż kuchenne ogrzewacze nie posiadają tak dużej wydajności cieplnej jak
 

pokojowe kaflowe piece ceramiczne. Procentowo mniej ciepła kumulują w swojej masie chłonnej, a ze zgromadzonego ciepła, uzyskanego z procesu palenia, rozładowują się w krótszym czasie. Gdy trzon kuchenny nie jest tylko używany sporadycznie, są dobrym rozwiązaniem przy ogrzewaniu mniejszych kubatur, gdyż lepiej jest wykorzystywane ciepło uchodzących spalin do komina.

Gdy izba kuchenna i pomieszczenie za ścianą mają większe kubatury i typowy trzon kuchenny z ogrzewaczem posiadałby jednak za małą moc, by sprostać zadaniu skutecznego ogrzania ich, wtedy możliwe jest inne rozwiązanie, gdyby w grę wchodziło zachowanie jednej bryły, typowej dla trzonu kuchennego z ogrzewaczem. Wizualnie tą bryłę można zachować jako jedność, lecz konstrukcyjnie byłyby to dwa oddzielne i niezależne od siebie urządzenia z osobnymi paleniskami. Każde z nich wymagałoby swego oddzielnego kanału dymowego. Ich sumaryczne pojemności i wydajności cieplne, byłyby dużo większe od przedstawionych powyżej wszystkich rozwiązań z wykorzystaniem jednego kanału dymowego. Stworzyłby się kombajn gastronomiczno-ogrzewczy, zdolny ogrzać większe powierzchnie.

 
Jest to także świetne rozwiązanie na ogrzanie domku letniskowego. Tego typu kaflowy kompleks grzewczy jako monolit umieszczony na środku obszernej izby i posiadający duży zapiecek z możliwością spania na nim i przypiecki, na których w dzień można przysiąść, pozwala cieszyć się nim przez 24 godziny na dobę bez względu na porę roku, załamania pogody i wynikające z nich niedobory mediów (gaz, prąd). Gdyby trzon kuchenny był zaopatrzony w większej mocy wymiennik wodny (z rusztem
 

letnim i zimowym) do centralnego ogrzewania, wtedy dogrzewanie pozostałych pomieszczeń domku letniskowego i wytwarzanie ciepłej wody użytkowej byłoby także rozwiązane.

Do instalacji hydraulicznej powinien być dodany środek niezamarzający.
Kompleks taki można oczywiście rozbudowywać o inne urządzenia, by uatrakcyjnić i umilić nam pobyt. Można do nich zaliczyć np. piec chlebowy, grill lub nawet wędzarnię. Z tymi dodatkowymi urządzeniami, będzie nie tylko wybornie nas karmił i ogrzewał, ale także spełniał nasze nawet najsubtelniejsze zachcianki kulinarne podczas biesiadowania.
Cały kompleks można obejść naokoło i gdziekolwiek nie stanęlibyśmy naprzeciwko
 

niego, zawsze będzie wzbudzał w nas pozytywne emocje.

Ozdobne kaflowe akcenty (w postaci jednobarwnie szkliwionej płaskorzeźby, jak i z malowanymi ręcznie kolorowymi motywami) mogą pojawiać się także w innych miejscach, nie tylko na płaszczu kaflowym trzonu kuchennego. Pojedyncze dekoracyjne kafle, nawiązujące swymi motywami do wystroju lub charakteru izby kuchennej, można wkomponować np. w ścianę obok trzonu kuchennego. Ale nie tylko tam. Odpowiednio zaprezentowane - w pobliżu wydzielonego kącika do jedzenia - zachwycać będą oczy biesiadników podczas oczekiwania na wniesienie kolejnych dań. Kafle dekoracyjne mogą posiadać nawet pokaźne rozmiary. Przedstawiają malaturowe (malowane ręcznie) sceny rodzajowe (sceny z życia codziennego, obyczaje, prace, zabawy),
 

malowane pejzaże wiejskie, pejzaże w ujęciu perspektywicznym z ruinami i zamkami, scenki myśliwskie, wizerunki zwierząt, ptaków i roślin. Niekiedy, na życzenie, może być na nich uwiecznione „dzieło” któregoś z członków rodziny lub inny ładny obrazek, do którego mamy sentyment i chcielibyśmy go podziwiać na ceramice. Kafel dekoracyjny prezentuje się znakomicie i niezwykle, jeżeli oprawimy go w drewnianą ramkę jak obraz i wtedy zawiesimy na ścianie.

 
W kaflowym trzonie kuchennym możemy zamontować drzwiczki paleniska wyposażone w witroceramiczną szybę. Hipnotyczne właściwości ognia kominkowego przenosimy z salonu do pomieszczenia kuchennego. Rama drzwiczek z szybą witroceramiczną może być różnej wielkości: na jeden, dwa lub cztery kafle. Może mieć też wymiar niezależny od modułów kafli. Wszystko zależy od wyboru wzoru trzonu kuchennego, jego usytuowania względem innego wyposażenia kuchni, wielkości i rodzaju wystroju pomieszczenia w którym się znajduje, rodzaju użytych kafli itp.
Palenisko wyposażone w szybę witroceramiczną niekoniecznie musi znajdować się zawsze nad popielnikiem. Przykładowo, jeżeli zależy nam, by na ścianie frontowej było jak najmniej widocznych metalowych okuć, wtedy umieszczamy na niej tylko przeszklone drzwiczki paleniska po lewej lub prawej stronie, a drzwiczki popielnika umieszczamy za rogiem, z boku kuchni. Piekarnik także można umieścić na jednej ze ścian bocznych, byleby tylko

przewidzieć dojście z boku, aby swobodnie obsługiwać popielnik i piekarnik.
Widoczny ogień za panoramiczną szybą jest bardzo atrakcyjny wizualnie. Im większa jest jednak szyba w palenisku, tym większe ilości energii cieplnej uwalniają się podczas palenia i zostają wypromieniowane na izbę. W małym pomieszczeniu może dość szybko dojść do przegrzania jego. Płytę grzewczą takiej kuchni lepiej obsługiwać, nie stojąc naprzeciwko paleniska tylko obok, albo tak zaprojektować kaflowy trzon od strony technicznej (także wizualnej), by wszelkie czynności kulinarne wykonywać stojąc przy innym boku, niż przy tym z przeszklonym paleniskiem.
Kuchnia taka potrzebuje więcej przestrzeni wokół siebie, więc w małych izbach raczej nie można jej wybudować. W dużych - króluje i skupia na sobie całą uwagę, więc barbarzyństwem byłoby zasłonić jej boki i schować jej część wdzięków za meblami lub sprzętami.

Siedząc sobie wygodnie i relaksując się widokiem pląsającego po polanach radośnie ognia, chętniej pozostaniemy dłużej z bliskimi w izbie kuchennej, nie tylko na czas posiłku.

Wśród tajemniczo poruszających się cieni po suficie i ścianach, będących odzwierciedleniem ruchu płomieni, łatwo jest powrócić do snucia wieczorami ciekawych wspomnień i wciągających opowieści, które pamiętamy z opowiadań naszych
 

 
dziadków. To właśnie w izbie kuchennej, pomiędzy załadunkami nowych szczap drewna do paleniska trzonu kaflowego, dowiadywaliśmy się od nich o niezwykłych wydarzeniach - prawdziwych lub zmyślonych. Nie było to ważne. Ważna była natomiast ta aura tajemniczości wszechogarniająca słuchających, a wyczarowywana za każdym razem w izbie przez efekty akustyczne spalanych polan. Wydobywające się zmienne dźwięki spod płyty kuchennej: trzaski, pohukiwania, szmery, różnego rodzaju gwizdy, począwszy od jękliwych, a na ostrych i gwałtownych skończywszy, we wtórze z wyjącym chwilami przeraźliwie wiatrem w kominie, uzupełniały akustycznie snute historie. I zawsze dopasowywały się do fabuły.

Wypełniający pomieszczenie magnetyzm chwili sprawiał, że niektórych opowieści chcieliśmy słuchać bez końca, mimo tego, że znaliśmy każde ich słowo i wielokrotnie poprawialiśmy zniecierpliwieni opowiadającego dziadka, gdy w jakimś momencie zapominał „faktów”. Chcieliśmy po prostu po raz kolejny przeżyć niesamowite wzruszenia i doznania.
W dzisiejszych zaganianych czasach niemożliwe jest taki nastrój wyczarować, mając do dyspozycji standardowe nowoczesne urządzenia kuchenne.

Przedstawiony obok kaflowy wystrój kuchni nastraja nas sentymentalnie, psychicznie uspokaja i odpręża, a jednocześnie usposabia optymistycznie. Cała izba emanuje ciepłem, dyskretnie zapraszając do pozostania i biesiadowania. Kusi do poczęstowania się czerwonym winem, do nadkrojenia świeżo upieczonego bochna chleba, koniecznie z uwędzonymi własnoręcznie wędlinami lub dostarczonymi przez zaprzyjaźnionego z nami rzeźnika, przygotowującego je starymi tradycyjnymi metodami. Kolorowa świeca, dyżurująca na stole, jest w ciągłej gotowości do stworzenia jeszcze milszego i uroczystszego nastroju. Kontrolowany bezład panujący w kuchni, pozwala nam czuć się rozluźnionym i swobodnie. Promieniujące zdrowe ciepło z
 

płaszcza kaflowego ogrzewacza kuchni nagrzewa podłogę, ściany, sprzęty, przedmioty i ludzi znajdujących się w izbie. Wszystkie te rozgrzane powierzchnie oddają potem swe ciepło z powrotem do izby. Nagrzewają się również kafle stanowiące części konstrukcyjne wyposażenia kuchni, stając się bardzo miłymi w dotyku. Pomiędzy tymi wszystkimi nagrzanymi powierzchniami, oddychamy zdrowym jakościowo powietrzem bez unoszącego się kurzu i roztoczy, o odpowiedniej wilgotności i nasyconym jonami ujemnymi. W takim ciepłym i przyjaznym otoczeniu można poczuć się rzeczywiście swojsko. Łatwiej wtedy można pielęgnować też więzy rodzinne, gdyż nasze dzieci z mniejszą gorliwością będą ewakuować się z takiego pomieszczenia.

W trudnych pomieszczeniach kuchennych, gdzie typowej, prostej i standardowej (a w bardzo wielu przypadkach nieatrakcyjnej wizualnie) kuchni kaflowej nie da się tak łatwo wybudować, można za to, w tych specyficznych warunkach, wyczarować coś niespotykanie oryginalnego, coś co w innych „łatwiejszych” warunkach byłoby niemożliwe do wykonania. Nietypowe rozwiązania architektoniczne pomieszczeń wymuszają niejako powstanie śmiałego projektu kaflowego trzonu, więc nie trzeba się tak łatwo załamywać, gdy na drodze do jego wykonania wystąpią „drobne” przeszkody.

Nowoczesne wystroje kuchni często są zmieniane - szybko nużą, tradycyjne - przechodzą do klasyki i wciąż zachwycają swym pięknem.
Coraz więcej zapaleńców remontuje podniszczone dworki, przywraca do świetności stare chałupy drewniane, rybakówki, młyny czy nawet wiatraki. Nie może w nich zabraknąć w izbie kuchennej prawdziwego trzonu kaflowego. Nie będzie on tam na pewno zbędnym sprzętem, ale jej największym klejnotem i to w pełni użytecznym.
Przykładem takiego klejnotu jest przedstawiony poniżej kaflowy trzon kuchenny, który wraz z wystrojem wiejskiej izby tworzy zachwycającą całość.

 
Strop pomieszczenia osadzony jest na ciemnobrązowych poziomych i pionowych belkach, wzmocnionych ozdobnymi konsolami, pełniącymi funkcję konstrukcyjno-dekoracyjną. Na tle surowo wykończonych jasnych ścian są mocnym akcentem wizualnym izby.
Rustykalność wystroju wzmacnia wyłożenie podłogi wokół trzonu prawdziwymi kamiennymi płytami. Stopień nierówności ich powierzchni zależy od indywidualnego wyboru.
Wyposażenie izby w starodawne ciężkie meble wykonane np. z litego drewna sprawi, że dogłębniej „poczujemy” w niej ducha minionych czasów.
W takim stylowym otoczeniu poczesne miejsce zajmuje to urokliwe kuchenne urządzenie. Zastosowano w nim klasyczne wzory kafli, ale o niestandardowych wysokościach. Ich nietypowe moduły, nieszablonowe rozmieszczenie kafli ozdobnych, listew dekoracyjnych i wąskich gzymsów rozdzielających-wszystkie te elementy i ich kompozycja-wpłynęły na utworzenie ponadczasowego finezyjnego i zmysłowego kształtu kuchni.

Trudno sobie wyobrazić brak kaflowego trzonu kuchennego w dworach, gospodarstwach agroturystycznych, pensjonatach, gospodach i karczmach serwujących tradycyjną kuchnię, czy w licznie powstających jadłodajniach reklamujących się przyrządzaniem swojskich domowych obiadów. Zdrowa dieta optymalna jest coraz bardziej popularna nie tylko w naszym kraju. Do przygotowywania tych wszystkich smakowitości dla osób będących na tej diecie, żadne urządzenie kuchenne nie nadaje się lepiej, jak kaflowy trzon kuchenny.

Często zdarza się, że nie posiadamy komina w salonie, natomiast „odkrycie” w kuchni wolnego, niewykorzystanego kanału dymowego nie jest znowu taką rzadkością. Wystarczy trochę uporu i wspomnienia z dzieciństwa mogą stać się jawą.
 

Harry Potter ze swoimi czarami nie jest w stanie przyćmić kuchennej aury snutych wspomnień i opowieści w towarzystwie kaflowego trzonu kuchennego.

 
Kuchnia kaflowa z wężownicą (podkową) to optymalna forma ogrzewania, odpowiadająca najnowszej koncepcji energetycznej, gdyż wykorzystywany jest efektywnie nadmiar ciepła, który uszedłby i tak do komina.

Gdy, zamiast typowej wężownicy małej mocy, umieszczonej w palenisku, a przeznaczonej do przygotowywania tylko ciepłej wody użytkowej, zamontujemy w płaszczu kaflowym wymiennik wodny dużej mocy, to możemy wtedy za pomocą trzonu kaflowego, podłączonego do wodnego centralnego ogrzewania, ogrzewać całe mieszkanie do 70 m2 i do tego otrzymywać dodatkowo ciepłą wodę użytkową.
Kuchnia taka może być zamontowana w jednym układzie hydraulicznym z pokojowym piecem kaflowym posiadającym wymiennik wodny, z innym kotłem na paliwa stałe, i zamiennie z nim wytwarzać energię cieplną do wodnego centralnego ogrzewania. Może być też jedynym źródłem ciepła

w układzie. Współpracować może także przez wymiennik płytowy z kotłem gazowym, olejowym, elektrycznym i wpływać znacząco na obniżenie kosztów ogrzewania lokalu i wytwarzania ciepłej wody użytkowej tymi drogimi nośnikami energii.
Palenisko trzonu kaflowego z wymiennikiem wodnym większej mocy, podłączonym do wodnej instalacji centralnego ogrzewania, powinno posiadać zamontowany ruszt letni i zimowy. Dwa położenia wysokości rusztu wykorzystuje się w zależności od zapotrzebowania w danym okresie użytkowania na wielkość pojemności paleniska i na rodzaj mocy, którą chcemy uzyskać. Umiejscowienie rusztu w dolnej części paleniska (położenie zimowe) powiększa objętościowo pojemność załadunkową, przez co zwiększa się moc ogrzewcza do wody i wydłuża autonomia spalania. Zamontowanie rusztu w pozycji górnej (położenie letnie) zwiększa moc gotowania na płycie kuchennej, a zmniejsza moc ogrzewczą do wody lub do przygotowania ciepłej wody użytkowej latem.

Trzon kaflowy z wbudowanym wymiennikiem wodnym do centralnego ogrzewania, zdolnym ogrzać powierzchnię do 70 m2, nie powinien raczej posiadać piekarnika. Rozbudowany płaszcz wodny wymiennika trzonu jest w stanie skutecznie obniżyć temperaturę gorących gazów dymowych-odbierając im energię cieplną-do takiego stopnia, że większego pożytku z piekarnika raczej nie będziemy mieli. Możemy natomiast z powodzeniem wykorzystać moc gotowania płyty kuchennej.

Jeżeli izba kuchenna jest obszerniejsza, a zależałoby nam bardzo na posiadaniu jednak piekarnika i do tego korzystania z niego nawet w najgorętsze dni - jest i na to sposób. Kuchnia może być wyposażona w dodatkowe palenisko z piekarnikiem. Byłoby ono użytkowane wtedy, kiedy nie ogrzewałoby się mieszkania (domku letniskowego) za pośrednictwem wymiennika wodnego do c.o. Paląc w tym drugim palenisku, możnaby tylko gotować, piec i ewentualnie produkować „przy okazji” ciepłą wodę użytkową i sanitarną, gdyby palenisko posiadało zamontowaną wężownicę. Trzon kuchenny zajmuje wtedy więcej miejsca, ale może być precyzyjniej wykorzystywany i dostosowywany do zmieniających się potrzeb w całym roku kalendarzowym.

Dobrze wykonany trzon kaflowy spełnia wszelkie wymagania nowoczesnego urządzenia grzewczego na paliwo stałe.
W Niemczech, Szwecji, Austrii, Szwajcarii, Czechach, na Węgrzech i Słowacji kaflowy trzon kuchenny był zawsze doceniany i posiadał swoje honorowe miejsce w kuchni. Tak jest również do dzisiaj.
W Polsce - lokalnie, w niektórych regionach - trzony kuchenne były zawsze obecne w izbach kuchennych i chwalone
 

sobie przez gospodynie je użytkujące. W regionach tych, izby kuchennej bez kuchni kaflowej nie sposób było znaleźć. A były też i takie regiony, że trzony kuchenne można było oglądać tylko w skansenach.

 
Obecnie kuchnia kaflowa powraca triumfalnie i zasłużenie na swoje stare, należne jej miejsce. Jest stawiana w nowo budowanych domach i użytkowana przede wszystkim przez młodych ludzi. Nie jest jedynym słusznym wyborem. Kto się do niej nie przekonał, nie musi jej mieć. Budują więc ją Ci, którzy doceniają jej piękno i niekwestionowane zalety.
Prawie w całym kraju jest ogromne zainteresowanie tego typu urządzeniami grzewczymi. Można śmiało powiedzieć, że nastąpił renesans kaflowych kuchni. Bo kaflowy trzon kuchenny to coś więcej niż kuchenka gazowa, elektryczna lub mikrofalowa. Coraz więcej ludzi to rozumie i pragnie go mieć u siebie.
Tęsknota za „prawdziwą” kuchnią jest tak wielka, że zdunowie mają terminy zajęte na kilka miesięcy do przodu, a kaflarnie i rzemieślnicy wytwarzający metalowy osprzęt do nich, nie nadążają z zaspokajaniem na bieżąco rynku. Ale co ciekawe, młodym ludziom już nie wystarcza bardzo często

posiadanie jedynie trzonu kuchennego, bo w mniemaniu wielu z nich, spełnia on tylko część ich marzeń, które są kojarzone przede wszystkim z tęsknotą za wyśmienitym smakiem potraw, którym żywy ogień przekazał swą energię, przemieniając je w arcydzieła kulinarne. I mimo tego, że trzon kuchenny dostarcza przy tym także wspaniałych wrażeń estetycznych, to dla nich jest to jednak wszystko za mało, by czuć się w pełni szczęśliwymi. Chęć obcowania z ciepłem tradycji w rozbudowanej formie jest tak silna, że coraz popularniejsze stają się połączenia w jednej bryle-w obrębie pomieszczenia lub poprzez dzielącą je ścianę w dwóch izbach-kaflowego trzonu kuchennego z piecem kaflowym lub z kominkiem kaflowym.


Gdy w zestawie tym jest piec kaflowy, coraz chętniej jest on wybierany z przeszklonymi drzwiczkami paleniskowymi.
Jeżeli tak dalej pójdzie, to w niedługim czasie, kuchnia kaflowa stanie się takim samym standardem jak kominek, czy piecyk kominkowy w salonie.

By spełnić nostalgiczne marzenia posiadania kaflowego urządzenia kuchennego w miejscach, w których niemożliwe jest jego posiadanie, np. w wielopiętrowych „mrówkowcach”, wykonuje się stylizowane zabudowy kaflowe, w które wbudowuje się kuchnie elektryczne i gazowe w wersji do zabudowy. W takiej zabudowie znajduje się także piekarnik elektryczny, różnego rodzaju ozdobne drzwiczki ażurowe. A wszystko to po to, by uprzyjemnić i umilić pobyt w kuchni.

zobacz też : Kuchnie węglowe

*

Prawdziwy piec chlebowy w kuchni

Bardzo dużą atrakcją może być-wbudowany w trzon kuchenny lub posadowiony obok niego-wymurowany z cegieł szamotowych przez zduna, prawdziwy ceramiczny piec chlebowy. Jest to bardzo specyficzny i oryginalny piec. Posiada zamykane obszerne wnętrze, które jest jednocześnie paleniskiem, w którym spala się wysuszone szczapy drewna liściastego i komorą piekarniczą, w której obrabiane są potrawy podczerwonymi promieniami cieplnymi, wyzwalanymi podczas spalania tego drewna. Dzięki niemu możemy oczarować podniebienia domowników i gości zupełnie odmiennymi specjałami od tych przyrządzanych na płycie kuchennej, w piekarniku lub na grillu. A frykasy z pieca chlebowego są niedoścignione w smaku i żadne inne urządzenie grzewcze nie jest w stanie skopiować, jedynych w swoim rodzaju, ich właściwości. Z nim można odkryć na nowo zapomniane już smaki, którymi wielce delektowano się przez wieki, a których odtworzenie było do tej pory niemożliwe z powodu bezmyślnego wyniszczania tradycyjnych pieców chlebowych i zastępowania ich pseudonowoczesnymi urządzeniami, w których zaczęto stosować niby ulepszone trucicielskie receptury wytwarzania „ciasta”.

 
W czym tkwi tajemnica tego tradycyjnego i klasycznego pieca, rozpowszechnionego na całym naszym globie i mającego niezliczone rzesze zwolenników i fascynatów, których ciągle przybywa? Umieszczone w nim potrawy są nasycane bezpośrednio-w całej ich objętości-prawdziwą energią słoneczną za pośrednictwem promieniowania cieplnego, wcześniej zgromadzonego w ceramicznej (ceglanej) masie pieca podczas jego rozgrzewania. Promieniowanie to uwalniane z ceramicznych ścian i podczas spalania drewna jest identyczne z promieniowaniem słonecznym i posiada jego wszelkie zalety (opis właściwości promieniowania znajduje się powyżej). To tak, jakby piec i gotować potrawy za pośrednictwem słońca. Emitowane przez ceramiczne ściany pieca lub uwalniane z ognia promieniowanie podczerwone, jonizuje znajdujące się powietrze we wnętrzu pieca ujemnie i w

takim przyjaznym środowisku oddziaływuje na potrawy, przenikając je na wskroś i nadając im unikalne właściwości. Nasze zmysły postrzegają później te unikalne właściwości, wyjętych potraw z pieca, jako: przewyborny naturalny i głęboki smak, esencjonalny aromat, kruchość i soczystość. Potrawy z pieca chlebowego zachowują większość właściwości odżywczych, dzięki odbywaniu się w nim optymalnie naturalnych procesów termicznych. Składniki potraw zachowują swe pierwotne odrębne kształty. Nie zbijają się w jedną bryłę, ani nie zamieniają w bezkształtną masę. W ceramicznym piecu chlebowym odbywa się najbliższa naturze obróbka termiczna żywności. W ten specyficzny sposób nadtrawiony pokarm jest najłatwiej przyswajalny przez człowieka i najwartościowszy dla niego.

By w pełni wykorzystać rewelacyjne zalety promieniowania i nie osłabić lub wypaczyć jego działania, wszelkie pojemniki typu formy do pieczenia, brytfanny, tygle czy garnki, w których znajdują się potrawy, a także ich przykrycia, nie mogą być wykonane z jakiegokolwiek metalu tylko z ceramiki (np. fajansu, porcelany), kamionki lub szkła żaroodpornego. Dotyczy to wykorzystania tych naczyń do każdego rodzaju obróbki termicznej potraw: gotowania, duszenia, pieczenia czy zapiekania. Płytki (podstawki) pod pizze, jeżeli są stosowane, powinny być wykonane z
 

szamotu. Chodzi o to, by promieniowanie cieplne nigdzie nie przechodziło przez metalowe ściany, ani też nie kumulowało się w nich. Z tego powodu prawdziwy piec chlebowy, cały wewnątrz (podłoga i sklepienie), jest zbudowany z ceramiki i nie ma żadnych metalowych części. By garnki i inne metalowe naczynia nie stanęły na drodze promieniowania podczerwonego ku potrawom znajdującym się w naczyniach, powinny one być także wykonane z materiałów nie zawierających metalowych części. Tylko różnego rodzaju ceramika nie wypacza właściwości fal elektromagnetycznych, emitowanych przez palący się ogień w piecu chlebowym. Energia wypromieniowywana przez ogień, gromadzona w ścianach ceramicznych i później emitowana z powrotem do wnętrza pieca z tych ścian, posiada takie same pierwotne właściwości, jak ta bezpośrednio wydobywająca się z ognia palącego się drewna.
W dalekim uproszczeniu można by powiedzieć, że szczególnych właściwości promieniowania elektromagnetycznego, identycznego z promieniowaniem słonecznym, nie są w stanie zniekształcić tylko materiały nie przewodzące prądu elektrycznego. Ale oprócz tej (najważniejszej) właściwości muszą być też żaroodporne, by nie uległy szybkiej degradacji.

Pieczenie w klasycznym metalowym piekarniku nie ma nic wspólnego ze zjawiskami zachodzącymi w piecu chlebowym. Proces pieczenia odbywa się w nim poprzez oddziaływanie przepływających gorących gazów paleniskowych, ogrzewających pośrednio potrawy przez metalowe ścianki piekarnika. Promieniowanie cieplne-przechodząc przez metalową ściankę-jonizuje powietrze w środku piekarnika dodatnio i w takim suchym, i gorącym środowisku, składającym się z tzw. „martwego powietrza”, oddziaływuje na potrawy w nim się znajdujące w metalowych naczyniach. Tego typu energia nie jest w stanie wydobyć z nich wysublimowanego smaku i aromatu, nadać im-w tak niesprzyjających warunkach-kruchości i soczystości, ani zachować w nich wysokich wartości odżywczych.

Posiadając ceramiczny piec chlebowy, można wypróbowywać setki różnorodnych przepisów na pyszne

 
swojskie chleby, utrzymujące świeżość przez cały tydzień, bułki (np. na bułkę ziemniaczaną-której wypieczoną skórkę, po wyjęciu z pieca, naciera się czosnkiem-podawaną jako wyśmienity wręcz dodatek do równie przepysznego sosu kiełbasianego), zapiekane w specjalnym pieczywie kawałki wędzonego mięsa z dodatkami, pasztety mięsne i bezmięsne, ciasta z pasztetami i innymi-błogo drażniącymi podniebienie-farszami, różnorodne pizze, tarty, a także wypieki chętnie konsumowane jako dodatki do piwa.

Tego rodzaju wypieki (i każde inne) możemy podawać do specjalnie przygotowanych dla nich rozmaitych sosów, zup i innych towarzyszących im potraw. Wszystkie te dodatkowe potrawy możemy przygotować także w tym samym rozgrzanym piecu chlebowym. Ceramiczny piec chlebowy (przez Włochów nazywany piecem do pizzy) nie służy bowiem tylko do wypiekania różnorodnych ciast, jakby to sugerowała jego nazwa.

Z jego pomocą możemy przygotować całe obiady i wieczerze składające się po kilka dań, przekąski i podwieczorki na ciepło lub gorąco. Wszelkiego rodzaju zupy i ciepłe do nich dodatki, sosy, dania główne (potrawy mięsne, półmięsne, bezmięsne, potrawy z ryb, z owoców morza), gulasze, bigosy, leczo, gołąbki, przystawki na ciepło (gotowane, duszone lub smażone warzywa, także nadziewane farszem), desery (np. owoce
 

pieczone, duszone potrawy owocowe)-wszystkie te smakowitości możemy wyczarować z tego jednego pieca. W nim przygotowujemy potrawy wymagające nie tylko pieczenia, ale też zapiekania, gotowania i duszenia. Jest to więc bardzo uniwersalne urządzenie kulinarne. To jednocześnie piekarnik i płyta do gotowania i duszenia potraw. Tyle tylko, że wyjmowane potrawy z niego to arcydzieła smaku.

Rozgrzany piec chlebowy, po usunięciu z niego żaru, można wykorzystywać wielokrotnie, w miarę powolnego jego stygnięcia. Niektóre z wypieków wymagają wysokiej temperatury wygrzania pieca, inne niższej, a jeszcze inne potrawy można z powodzeniem przygotować w jeszcze „chłodniejszym” piecu.
Piec chlebowy stygnie bardzo powoli. Na drugi dzień może mieć jeszcze temperaturę 80-100°C.
W końcowej fazie stygnięcia suszyć w nim można owoce, warzywa i grzyby.

W prawdziwym ceramicznym piecu chlebowym, po jego rozgrzaniu, niekoniecznie trzeba usuwać z niego wszystkie produkty spalania i wtedy go użytkować. Jeżeli mamy potrzebę korzystania z jego usług przez bardzo długi okres czasu (np. piekąc pizze dla większej liczby osób), można żar przesunąć na któryś z jego boków i na nim podkładać pojedynczo polana, by nie dopuścić do obniżenia temperatury pieca, a obok-na wyczyszczonej części podstawy-wypiekać po kilka pizzy co kilka minut. Piec jest wtedy bardzo oszczędny i zużywa znikome ilości drewna, na podtrzymanie w nim właściwej temperatury.

Powolne rozładowywanie się pieca chlebowego z nagromadzonej w nim energii cieplnej można z powodzeniem wykorzystać do ogrzewania izby. Nie wykonuje się wtedy izolacji cieplnej jego sklepienia i boków, by energia mogła swobodnie wypromieniowywać z niego na pomieszczenie, a metalową rurę przyłączeniową do komina zamienia się na odpowiedniej długości kanały ceramiczne, zwiększające masę chłonną bryły pieca.
Jeżeli w drzwiczkach będzie posiadał przeszklenie, to wzrosną jego zdolności kreowania doznań wizualnych.

Gdy nad piecem chlebowym wybudujemy zapiecek (na przykład na dwie osoby), wtedy utworzymy tam najprzyjemniejsze i najbardziej pożądane ciepłe miejsce do spania w całym domu. Ale nie tylko do spania. To także wymarzone miejsce do wypoczynku, a może i do drzemki w czasie zimowej sjesty.
W wielu publikacjach pisze się, że zapiecek to przede wszystkim miejsce dla ludzi chorych, starych i dzieci. Może i tak, ale czy tylko? Przecież każdy z nas chętnie-w zimowe dni-przekimałby się w tak przyjaznym dla naszego organizmu miejscu bez względu na wiek i na to, czy jest chorym, czy nie. Szczególnie atrakcyjne może to być rozwiązanie zastosowane w domkach letniskowych, myśliwskich, rybakówkach, innych domach zamieszkiwanych okresowo, nawet w najzimniejszych regionach Polski. Śpiąc na zapiecku, nie zmarzniemy w czasie snu nawet w najsroższe zimowe dni. A domek letniskowy może być z powodzeniem wykorzystywany-na przekór jego nazwie-nawet w okresie mroźnej zimy. Dzięki trzonowi kaflowemu i piecowi chlebowemu z przypieckiem, możemy wydłużyć czas użytkowania każdego domku sezonowego. Te dwa urządzenia zapewnią nam, nawet w ekstremalnych warunkach, komfortowe ogrzewanie, pyszne jedzenie i fascynujące i ekscytujące spanie. Brak prądu nie będzie nieszczęściem, lecz pretekstem do zapalenia świec lub lampionów, by wytworzyć magiczny nastrój, potęgujący przeżywaną przygodę.
W zależności od wysokości usytuowania drzwiczek pieca chlebowego i jego samego, zapiecek (nad nim) może być także umiejscowiony na różnych wysokościach. I tak, możemy się na niego dostać bezpośrednio z podłogi, pokonując kilka stopni schodków lub przy pomocy drabiny. Każde rozwiązanie jest atrakcyjne, a wszystko zależy tylko od sprawności osób, które będą chciały się na niego wgramolić.
Piec chlebowy, którego drzwiczki znajdują się od strony kuchni, a cała jego konstrukcja ulokowana jest za ścianą w sąsiedniej izbie, może pełnić funkcję ogrzewczą tej izby. W niej może znajdować się także ciepły zapiecek, gdy będzie taka potrzeba. Drzwiczki załadunkowe pieca chlebowego mogą być umieszczone także w ścianie od strony sieni lub korytarza, a sam piec w kuchni lub w innym pomieszczeniu za nią.

Dla łasuchów nie powinno zabraknąć słodkich wypieków z pieca chlebowego. Mogą to być bananowe chleby z orzechami, różnego rodzaju cynamonowe wypieki, włoskie ciastka do cappucino, własnoręcznie wyplatane chałki, rogale i słodkie bułki nadziewane świeżymi kawałkami owoców, owocami kandyzowanymi, konfiturami, czekoladą. Wszystkim wypiekom możemy nadawać fantazyjne kształty. Z ciasta uformować można różne, egzotyczne nawet kształty, na przykład słodkie bułki w kształcie krabów ze szczegółowym odtworzeniem ich anatomii zewnętrznej. W czasie rozgrzewania i wygrzewania pieca chlebowego, w zabawie formowania kształtów przyszłych wypieków mogą brać czynny udział wszyscy uczestnicy biesiady. Zorganizowanie konkursu na najoryginalniejszą wypieczoną postać, doda uczestnikom rywalizacji dodatkowego dreszczyku emocji, czyniąc ich zmagania jeszcze bardziej atrakcyjnymi.

Wyjęty z pieca, zapieczony w chlebowym cieście-własnoręcznie wyrobionym-na prawdziwym zakwasie,

 
odpowiednio przyprawiony kawał mięsiwa, który w oka mgnieniu uległ zagładzie we wnętrzach niecierpliwie oczekujących na jego upieczenie biesiadników, będzie jeszcze przez wiele godzin tematem dociekań, czy soczyste delikatne jego mięso było wyborniejsze w smaku od okrywającego go pieczywa z połyskliwą skórką, które wchłonęło w siebie część jego aromatycznych soków zmieszanych z przyprawami.
Kaczka lub gęś sama w sobie jest smakowita. Przygotowana w piecu chlebowym z nadzianką, to już wirtuozeria smaku.
Pieczone prosię, kruche udźce jagnięce, baranie i wszelka dziczyzna wyjęta z pieca chlebowego, pozostawia w pamięci uczestników uczty niezatarte wrażenia smakowe, nie do odtworzenia bez pomocy innego prawdziwego pieca chlebowego.

A zastąpić go innym urządzeniem kulinarnym praktycznie się nie da.
Dobry piec chlebowy nie jest łatwo wykonać, lecz tym szczęśliwcom, którzy już go posiądą, sprawi wiele radości.

Proszę sobie wyobrazić np. uroczystości rodzinne z prawdziwym ceramicznym piecem chlebowym w roli głównej. Istnieje wtedy realne niebezpieczeństwo niemożności zakończenia imprezy, gdyż niejeden z gości, nawet po wielu godzinach biesiadowania, będzie kurczowo trzymał się swego miejsca przy stole i nie za bardzo będzie chciał rozstać się z zajadanymi pysznościami, choćby pękał w szwach. Częstsze biesiadowanie powinno nasycić w jakimś stopniu nawet najbardziej żarłocznych osobników, choć kto raz już popróbował potraw z niego, całkowicie uniezależnić się od niego nie może.
Piec chlebowy, wybudowany w domku letniskowym, na pewno będzie nas mobilizował uporczywym ssaniem w żołądku do częstszego tam wyjazdu. W pensjonacie, gospodarstwie agroturystycznym, zajeździe będzie oblegany przez gości od świtu do nocy. Z nim już tak jest, że uzależnia od pierwszego gryza. Jest to jednak bardzo pozytywne uzależnienie i warto się jemu poddać.

Piec chlebowy może być posadowiony także w innym pomieszczeniu niż izba kuchenna. W jednej zabudowie z piecem kaflowym lub z kominkiem jest tak samo użyteczny, jakby był wolno stojący, a dwa urządzenia w jednym kompleksie zajmują mniej miejsca. Trzeba tylko pamiętać, że każde z tych urządzeń wymaga swojego oddzielnego kanału dymowego.
Na tarasie i w ogrodzie piec chlebowy jest równie pożądany i atrakcyjny.


Prefabrykowany piec chlebowy

Wykonanie prawdziwego ceglanego pieca chlebowego to duże wyzwanie. Na jego poprawne działanie mają wpływ: rodzaj użytego materiału ceramicznego do jego budowy, wybór właściwego projektu jego konstrukcji wewnętrznej i miejsca usytuowania przyłącza oraz umiejętność wykonania całości konstrukcji wraz z przyłączem do kanału dymowego.
Projektów pieca chlebowego jest dostępnych bardzo dużo. Te łatwiejsze do wybudowania mają szereg wad, te bardziej skomplikowane konstrukcyjnie, są bardzo trudne do wymurowania. Gdy już zostaną wykonane, to ich trwałość nie jest za długa, a użytkowanie skomplikowane, wymagające posiadania bardzo dużego doświadczenia ze względu na konstrukcyjne i materiałowe wady, którymi są obdarzone.
Dobry piec chlebowy powinien nagrzewać się szybko i równomiernie w całej swojej masie, charakteryzować się wysoką zdolnością akumulacji energii cieplnej. Powinien być wykonany z najwyższej jakości ceramiki, odpornej na bezpośrednie oddziaływanie na nią płomieni, z ceramiki o optymalnie dobranej laboratoryjnie gęstości, mającej wpływ na intensywność gromadzenia i emitowania fal elektromagnetycznych. Konstrukcyjnie powinien być tak zbudowany, by z odpowiednią mocą równomiernie odziaływał, od strony sklepienia i podłoża, na wszystkie potrawy umieszczone w różnych miejscach wewnątrz niego. Wszystkie ceramiczne elementy pieca chlebowego powinny charakteryzować się długowiecznością, a te zużywające się najczęściej, powinny być łatwo wymienialne.
Bardzo trudno jest sprostać tym wszystkim wymaganiom. I tutaj z pomocą przychodzi nam prefabrykowany piec chlebowy. Piec składający się z gotowych ceramicznych elementów, które łatwo można złożyć w

jedną perfekcyjnie działającą całość. Piec przemyślany pod względem konstrukcyjnym i materiałowym w oparciu o wieloletnie żmudne badania laboratoryjne i konsultacje z użytkownikami. Posiadający bryłę bardzo trudną do wykonania przez zduna z cegieł szamotowych, ale bliską idealnemu wzorcowi tradycyjnego pieca chlebowego, rozpowszechnionego na całym świecie od tysiącleci. Ukształtowana komputerowo ceramiczna czasza, w sposób równomierny, ogniskuje promieniowanie cieplne w każdym
 

zakątku komory. Konstrukcja geometryczna kopuły przyczynia się więc do w miarę jednakowo intensywnej obróbki cieplnej potraw za pośrednictwem promieniowania cieplnego, penetrującego każdy ich fragment na wskroś, niezależnie od miejsca ich posadowienia w piecu.
Skład chemiczny ceramiki jest perfekcyjnie dobrany, o odpowiednim oporze cieplnym i współczynniku przewodnictwa cieplnego, tak by piec nagrzewał się szybko, gromadził w sobie odpowiednie ilości energii cieplnej i później w miarę wolno oddawał ją do środka pieca. Ceramika w swym składzie zawiera także tajemne komponenty, pomagające wydobyć skuteczniej z potraw unikalne smaki i aromaty. Nie tylko więc za pomocą różnorodnych rodzajów drewna możemy je osiągnąć, ale i sam piec pomoże nam w tym przy okazji.
Całość pieca składa się z minimalnej ilości elementów, dzięki czemu szybko się go buduje, piec równomierniej emituje promieniowanie cieplne (ma mniej mostków cieplnych) i posiada długą żywotność (brak groźby zapadania się sklepienia), także dzięki specjalnym dodatkom żaroodpornym w masie. Ceramiczny spód pieca, najbardziej narażony na zniszczenie, na którym pali się ognisko i stawia potrawy, jest zbudowany z dwóch warstw, a górna warstwa jest łatwo wymienialna.
Produkowany jest w czterech wielkościach. Najmniejszy z nich pomieści pięć sztuk bochenków chleba, największy dwanaście.

 
W komplecie z zestawem ceramicznym dostępne są specjalnie zaprojektowane dla niego drzwiczki do zatykania otworu wsadowego, szuflada na popiół (ten na zdjęciu obok akurat jej nie posiada), adapter przyłączeniowy rur dymnych do komina wyposażony w szyber i wygodny zewnętrzny przełącznik szybra, umożliwiający sterowanie nim za pośrednictwem elastycznego przewodu. Zatem wszystkie potrzebne elementy dla prawidłowej pracy pieca można bezproblemowo zamówić, a przyszłemu szczęśliwemu użytkownikowi tego pieca pozostaje tylko wymyślić dla niego atrakcyjną obudowę zewnętrzną, by pięknie wyróżniał się z otoczenia.

Prefabrykowany ceramiczny piec chlebowy jest urządzeniem w pełni profesjonalnym, bardzo ekonomicznym w użytkowaniu i niezawodnym w działaniu. Wyśmienicie nadaje się do komercyjnego wykorzystania zarówno w dużych ekskluzywnych restauracjach, pizzeriach, zajazdach, gospodarstwach agroturystycznych, jak i w małych ambitniejszych lokalach gastronomicznych. Może być także niekwestionowaną luksusową ozdobą w domach jednorodzinnych i letniskowych.


*****