Rozumiem, nie pokazuj
więcej tej informacji
Strona (jak KAŻDA inna) korzysta z plików cookies w celach statystycznych. Informacja o cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
informacja o cookies
WEBMASTER: WINDUX
Wszelkie prawa zastrzeżone. Autor strony nie wyraża zgody na komercyjne wykorzystanie zawartych tu informacji.

*****

Kominki akumulacyjne nowej generacji sterowane automatyką.


Czy nowoczesne kominki akumulacyjne - gromadzące energię cieplną w swej pojemnej masie ceramicznej - mogą być tak przyjazne dla człowieka, jak poczciwe stare piece kaflowe, a do tego być przystosowane do nowoczesnych domów energooszczędnych z rekuperacją, komfortowe w użytkowaniu, bezpieczne w obsłudze i proekologiczne?

Tymi i jeszcze innymi (nie mniej oryginalnymi) zaletami obdarzone są ciepłe kominki nowej generacji sterowane w 100% automatyką.


Posiadają przyjemnie ciepłe - kaflowe lub szamotowe - ściany, wypromieniowujące ciepło na pomieszczenie. Ściany, przewodzące ciepło, do których można przylgnąć, przytulić się i wchłonąć w siebie zdrowe promieniowanie cieplne.

Rozgrzane ściany kominka mogą być kaflowe. Promieniowanie z płaszcza kaflowego jest postrzegane - i subiektywnie odczuwane przez człowieka - jako ciepło najbardziej idealne dla niego, błogie i swojskie. Glazurowane kafle są też bardzo higieniczne i łatwe w utrzymaniu, a ich rozpromienione powierzchnie należą do najmilszych w dotyku i w kontakcie całego ciała.


Nie w każdym wystroju pomieszczeń przewiduje się wykorzystanie kafli. Nie wszystkim kafle się podobają, choć ich wybór jest przeogromny. Ciepły kominek, emitujący zdrowe promieniowanie podczerwone, może być wykonany z gładkich płyt szamotowych - tynkowanych i malowanych.


Tynkowanie może być stylizowane na wzór "starej wiejskiej polepy".


Płyty szamotowe mogą mieć powierzchnie o strukturze surowego betonu lub drewna, które potem maluje się na odpowiedni kolor.
Modny efekt naturalnego "surowego" betonu z jego specyficznymi przebarwieniami, jak również
efekt: deskowania,


stalowej formy, gładki czy lity z charakterystycznymi wżerami i ubytkami można wykonać, na obudowie z płyt szamotowych lub na ścianie kominkowej, używając specjalnych tynków dekoracyjnych.


Ozdobne powierzchnie betonowe są obecnie najmodniejszym materiałem wykończeniowym, bardzo chętnie wykorzystywanym przez architektów i dekoratorów wnętrz. Wyjątkowe rezultaty dekoracyjne uzyskuje się, wykorzystując - do wykończenia wnętrz - płyty z prawdziwego naturalnego betonu architektonicznego. Dobre płyty z betonu dekoracyjnego, o wysokich parametrach jakościowych, spełniające wysokie oczekiwania estetyczne, są towarem nadal wykwintnym i niedostępnym dla każdego, gdyż są trudne do uzyskania.


Produkcja elementów prefabrykowanych z betonu architektonicznego, zwłaszcza płyt i paneli, przypomina bardziej produkcję ręcznie wytwarzanych płytek klinkierowych, czy ceglanych, z wykorzystaniem zaawansowanych technik.


Te powszechnie dostępne podróbki, imitacje i tworzywa sugerujące w nazwie handlowej, że to "betony architektoniczne" są nieestetyczne, lichej jakości i nietrwałe, kłopotliwe w układaniu: łatwo odkształcające się, nierówne wymiarowo i o zbyt małych rozmiarach, a przez to nieprzydatne w udanej dekoracji ścian.

Wysokiej jakości ekologiczne płyty z betonu architektonicznego wytwarzane są z naturalnych kruszyw o wysokiej czystości biologicznej, czystej wody pitnej i wysokiej jakości cementu szwajcarskiego. Nie zawierają sztucznych włókien szklanych ani polipropylenowych, które mogą być szkodliwe dla zdrowia, zwłaszcza dzieci, astmatyków i alergików (posiadają atest PZH).


Są stosunkowo lekkie, bardzo wytrzymałe, łatwe w obróbce, przycinaniu, wierceniu otworów.


Nie są malowane powierzchniowo, tylko barwione w masie lub wytrawione specjalnymi kwasami reagującymi w zawartym w betonie wapnem. Dzięki temu uzyskiwane są kolory trwałe, głębokie, wyglądające naturalnie i odporne na promieniowanie UV. W technice wytrawiania powierzchniowego powstają ciekawe kolory i odcienie betonu np. w stylu "zardzewiałej" stali kortenowskiej, czy starej czerwonej cegły.


W ofercie są klasyczne odcienie betonowej szarości (6 stopni zabarwienia), dwa rodzaje bieli, kremowy kolor saharyjskiego piasku, antracyt


i czerń.


Płyty betonowe wykonywane są w pięciu strukturach: średnio porowatej, mocno porowatej, gładkiej, o powierzchni łupka bazaltowego


i lawy wulkanicznej.


Najczęściej wybierana jest struktura porowata z głębokimi porami (rakami), charakterystyczna dla włoskiego trawertynu.


Dostępność płyt w wielu rozmiarach (także w dużych formatach) i 13 kolorach, pozwala dobrać beton dekoracyjny w idealnie dopasowanym formacie i ulubionej kolorystyce.

Płyty z naturalnego betonu architektonicznego nie są podatne na pęknięcia, nie pylą (mają IV klasę ścieralności dla betonu),


są ognioodporne (mają najwyższą klasę ognioodporności A1), nie żółkną i nie płowieją.


Za to posiadają doskonałe walory estetyczne. Co więcej, są betonem o bardzo atrakcyjnej powierzchni, która jest miła w dotyku i to we wszystkich stopniach porowatości, i w każdej strukturze. Średnio porowate mogą być stosowane nawet na gorące obudowy ciepłych kominków, nowej generacji pieców pokojowych lub pieców kuchennych - z widocznym ogniem - sterowanych automatyką. Wykazują przy tym dobre właściwości kumulujące.


To, że płyty z naturalnego betonu architektonicznego stały się tak modne i chętnie wykorzystywane przez architektów do wykładania ścian i podłóg w salonie, korytarzu, gabinecie, sypialni, przestrzeni do pracy, a nawet w tak trudnych pomieszczeniach jak kuchnia,


łazienka,


czy SPA, jest zasługą samego materiału, który z jednej strony jest surowy, a z drugiej bardzo przyjazny, elegancki i miły w dotyku - nie mający nic wspólnego z szorstkością i chropowatością betonu towarowego. Surowy ma tylko wygląd.


Sprawdzają się wyśmienicie na ogrzewaniu podłogowym i ściennym,


a przy okazji wygłuszają i poprawiają akustykę pomieszczeń. Są mrozoodporne (do -40 st. C), więc z powodzeniem są wykorzystywane, jako jeden z najtrwalszych materiałów, wewnątrz i na zewnątrz pomieszczeń.


Jeden rodzaj materiału może być wykorzystany do dekoracji wnętrza domu i jego otoczenia zewnętrznego, gwarantując pewny, konkretny i oryginalny efekt estetyczny całości.

Płyty betonowe mogą być użyte do zewnętrznego wykończenia urządzenia grzewczego, a mogą stanowić tylko jego ścienne tło, a sam kominek lub piec pokojowy, albo kuchenny, może być tylko otynkowany, obłożony łupkiem, płytką ceglaną, czy innym materiałem wykończeniowym lub wykonany z kafli.


Gładkie tynkowane ściany kominka możemy pokryć między innymi drobnoziarnistą masą dekoracyjną imitującą marmur z jego charakterystycznymi przerostami lub glinką wenecką, dzięki której otrzymujemy strukturę "przetartego tynku", albo innymi masami dekoracyjnymi, za pomocą których możemy uzyskać oryginalne zewnętrzne pokrycia.


Ciekawym rozwiązaniem są także farby strukturalne z dodatkiem cząsteczek metalicznych. Te połyskujące powłoki wykonane na kominku sprawią, że płomienie ognia będą miały wyjątkową oprawę.


Możliwości dekorowania powierzchni szamotowych za pomocą tynków dekoracyjnych i farb strukturalnych jest bardzo dużo.


Obudowę, wykonaną z płyt szamotowych, można obłożyć płytką klinkierową lub płytką ceglaną ręcznie formowaną, pasującą do wystroju wnętrza. Wybór tych materiałów pod względem kolorystycznym i struktur powierzchni jest także okazały.


Płyty szamotowe ciepłej obudowy kominka można zewnętrznie wykończyć kamieniem naturalnym,


łupkiem, terakotą lub spiekami kwarcowymi.


Fasada paleniska, nowoczesnego kominka akumulacyjnego, może posiadać przeszklenie w wielu wymiarach i formatach, z poziomym lub pionowym spektaklem ogniowym.


Szyba w standardzie ma zawsze podwójne przeszklenie.

Zdrowy tradycyjny piec kaflowy, choć posiada przeszklenie, to jednak jest ono dużo mniejsze wymiarowo. W przypadku akumulacyjnego kominka nowej generacji, może być ono naprawdę duże (zarówno w pionie, jak i w poziomie). Pomimo okazałego przeszklenia, warunki termiczne kominka i jego zdolności akumulacyjne są cały czas doskonałe, gdyż podwójna szyba (w standardzie) znacznie redukuje promieniowanie cieplne przez nią na pomieszczenie, chroniąc wnętrze paleniska przed gwałtowną utratą energii.

Kominek akumulacyjny nowej generacji sterowany automatyką może posiadać, oprócz szerokiej panoramicznej przedniej szyby, także dodatkową boczną, z lewej


lub z prawej strony (również, gdy posiada wymiennik wodny do CO).


W piecu tradycyjnym, posiadanie dodatkowej bocznej szyby jest technicznie niemożliwe do zastosowania, natomiast w kominku nowej generacji, dwie szyby (przednia i boczna) są nie tylko możliwe do wykonania, ale przeszklenie to występuje standardowo w wersji podwójnej. A to nie koniec możliwości przeszklenia tego niezwykłego urządzenia. Kominek akumulacyjny nowej generacji sterowany automatyką (także z wymiennikiem wodnym do CO) może posiadać palenisko - w wersji tunelowej - z dwoma szybami (każda podwójna) na przestrzał.


Gdy będzie zamontowany w obszerniejszym pomieszczeniu - z paleniskiem tunelowym (na przestrzał) - jako półwysep


lub wyspa,


fizycznie będzie dzielił to pomieszczenie na dwie mniejsze niezależne strefy, ze spektaklem ogniowym obecnym w każdej z nich.

Obudowa kominka tunelowego, w postaci wyspy, może być jednakowa z dwóch stron, a może różnić się (wyglądem, stylem), gdy zajdzie taka potrzeba. Jeżeli wystrój danego pomieszczenia będzie odmienny, po jednej stronie kominka i drugiej, wtedy fasady - po dwóch stronach wyspy - mogą być tak samo różne,


ale współgrające z wystrojem otoczenia, w którym się znajdują.


Zamontowany w ścianie, pomiędzy dwoma pomieszczeniami, będzie atrakcją wizualną w każdym pomieszczeniu i każde z nich będzie ogrzewał zdrową energią radiacji. Także i w tym przypadku, fasady obudów, w każdym z pomieszczeń, mogą być wykonane z odmiennych materiałów i w różnych stylach.


W nowoczesnych kominkach akumulacyjnych można palić tylko dwa razy dziennie (rano i wieczorem), a w niektórych tylko raz, gdyż do 12 godzin (niektóre nawet do 16 godzin) oddają zgromadzone w sobie ciepło, przez rozgrzaną obudowę, w postaci przyjaznego dla człowieka, a szczególnie dla alergików, promieniowania podczerwonego.


Nic nie stoi oczywiście na przeszkodzie, jeżeli będziemy chcieli popalić sobie w nim częściej. Jeżeli nie rozładuje się on całkowicie z - nagromadzonej w jego masie ceramicznej - energii cieplnej, a rozpalimy w nim, wtedy podkładamy tylko małe ilości drewna (bardzo ekonomiczne spalanie), a spektakl ogniowy będzie i tak bardzo przejrzysty i czysty, gdyż nagromadzona w jego masie ceramicznej energia, będzie pilnowała warunków termicznych, potrzebnych do uzyskania wysokich temperatur spalania, gwarantujących całkowite i zupełne spalanie drewna. Gdybyśmy takie same małe ilości drewna spróbowali spalać w zimnym zwykłym kominku konwekcyjnym, w krótkim czasie szyba wkładu, całe jego wnętrze, rury przyłączeniowe i komin na całej wysokości, pokryłyby się smołą drzewną, a całości groziłby (bardzo niebezpieczny dla instalacji i całego domu) wybuch pożaru komina. W przypadku tego kominka, taki proces jest całkowicie bezpieczny i bardzo ekonomiczny.
Uwalniane ciepło, z jego rozgrzanych ścian, jest zdrowe, stabilne i zrównoważone, a nie agresywne, jak ciepło konwekcyjne (ciepło gorącego powietrza) taniego kominka konwekcyjnego.


W standardzie wyposażony jest w podwójną szybę, więc przebywanie naprzeciwko paleniska nie jest uciążliwe i dyskomfortowe, a i poprzez zwiększoną izolacyjność zdublowanej szyby, warunki termiczne w nowoczesnym palenisku bezrusztowym są idealne do czystszego spalania drewna (lub brykietów drzewnych). Dzięki podwójnemu przeszkleniu, znacząco polepsza się ekonomia, sprawność, a same szyby w palenisku pozostają zawsze czyste, umożliwiając domownikom - niezmącone smołą drzewną - podziwianie spektaklu ogniowego.

Rozpalamy ogień w palenisku, wciskamy na centralce przycisk "start" (gdy kominek nie posiada czujnika drzwiowego), a automatyka sama za nas dalej steruje i reguluje procesami palenia, przy zawsze czystej szybie i wysokiej sprawności. Gdy mamy zamontowany w drzwiach paleniska czujnik otwarcia drzwi, wtedy nie musimy nawet wciskać na centralce przycisku "start". Po rozpaleniu i zamknięciu drzwi, automatyka samoczynnie przejmuje kontrolę nad procesami spalania, a po skończonym paleniu przymyka przepustnicę dolotu powietrza, by zgromadzone w szamotowej masie akumulacyjnej kominka ciepło nie zostało wywiane do komina przez wentylację paleniskową. Manewr ten chroni masę akumulacyjną kominka przed przedwczesnym rozładowaniem jej z nagromadzonej energii cieplnej i jest gwarantem stabilności powolnego oddawania przez kominek ciepła.


A co się stanie, gdy mamy załadowane palenisko drewnianymi polanami lub brykietami drzewnymi, a nagle zabraknie prądu? Centralka - wyłączając się - automatycznie otwiera wtedy całkowicie przepustnicę powietrza i spalanie przebiega niezakłócenie dalej, przy 100 % otwarciu przepustnicy. Z wyłączoną automatyką spalania, procesy spalania drewna lub brykietów drzewnych przebiegają dalej bez żadnych zakłóceń i nie wymagają żadnej ingerencji ze strony użytkownika urządzenia grzewczego. Nie są one oczywiście tak optymalne i czyste jak z automatyką, ale poprawne. Z chwilą włączenia prądu, automatyka na nowo przejmuje sterowanie zmiennymi procesami spalania, by były one jak najczystsze.


Kominek nowej generacji jest bardzo bezpieczny w użytkowaniu, gdyż sterownik nie pozwala popełniać żadnych błędów, a najgroźniejsze w skutkach są zawsze błędy popełniane przez użytkowników (świadome lub nieświadome). W tym przypadku, właściwe procesy spalania zachodzą niezależnie od użytkownika. Bez względu na to, co aktualnie posiadacz urządzenia będzie robił, praca kominka będzie przebiegać w sposób prawidłowy. Nie ma on realnego wpływu na to, by doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji, gdyż taka możliwość została mu odebrana. A użytkownik kominka jest zawsze najsłabszym ogniwem w pogarszaniu czystości spalania, gdyż każdy, bez wyjątku, posiadacz kominka ma tendencje do nadmiernego przytłumiania dopływu powietrza do spalania, a przez to stwarzania groźnych następstw, aż do wybuchu pożaru komina włącznie.


Kominek akumulacyjny, sterowany automatyką, wyposażony jest w możliwość pobierania powietrza do spalania bezpośrednio z zewnątrz (posiada zamkniętą szczelną komorę spalania). Przystosowany jest do nowoczesnych domów energooszczędnych z mechaniczną wentylacją z odzyskiem ciepła (rekuperacją), gdyż nie zakłóca gospodarki powietrznej wewnątrz budynku, a przez to nie wpływa destruktywnie na pracę rekuperacji (i odwrotnie - rekuperacja nie oddziałuje ujemnie na bezpieczeństwo jego pracy).

Emitowane - przez niego - promieniowanie podczerwone eliminuje, w zasięgu jego oddziaływania, nieprzyjazną aurę, jaką wytwarza mechaniczna wentylacja z odzyskiem ciepła, w każdym domu energooszczędnym. Ogranicza szkodliwe skutki jonizacji powietrza dla wszystkich organizmów żywych (ludzi, zwierząt i roślin). Minimalizuje przykrą odczuwalność ruchów powietrza w pomieszczeniu (pomieszczeniach, gdy jest posadowiony na ich granicy). Zmniejsza rozwarstwienie temperatury w pionie w pomieszczeniu. Tworzy wokoło siebie przyjazną przestrzeń życiową i skupia w niej najwięcej domowników. Działa antydepresyjnie i uspokajająco.


W każdej wersji przeszklenia (z prostą szybą, w wersji narożnej i tunelowej - na przestrzał) może być wyposażony w wymiennik wodny do CO, odpowiednio dobrany mocą do zapotrzebowania. Z wężownicą schładzającą i bezprądowym zaworem termicznym, dopuszczony jest do pracy w zamkniętych instalacjach wodnych z przeponowym naczyniem wyrównawczym. Obdarzony jest wtedy połączonymi zaletami: tradycyjnego pieca szamotowego, akumulującego ciepło w swojej masie ceramicznej i wypromieniowującego je w postaci zdrowego promieniowania podczerwonego, w wydłużonym okresie czasu, i zaletami pieca z płaszczem wodnym, efektywnie i ekonomicznie grzejącego wodę CO. W instalacji wodnej centralnego ogrzewania może pracować samodzielnie lub współpracować - poprzez bufor - z pompą ciepła, kotłem gazowym, na pellet.


Długotrwałą i stabilną pracę urządzenia zapewnia jego duża pojemność cieplna i automatyka. Przystosowane jest do spalania sezonowanego drewna liściastego, a także iglastego! i brykietów z trocin drzew liściastych i iglastych. Przy paleniu brykietami drzewnymi, nie musimy nawet rąbać drewna i go sezonować. Kupujemy je, wkładamy do paleniska, a automatyka sama dalej w nim pali, bez naszego dozoru.
Możliwe palenie tylko 2 razy dziennie (rano i wieczorem), gdyż energia z drewna kumuluje się w ceramice (bardzo duża oszczędność), a nie ucieka do komina. To kominek, który nigdy nie stygnie przez cały sezon grzewczy, a z jego rozgrzanych ścian emanuje zdrowa energia cieplna. Z nim można zapomnieć o zimnych porankach. W tanich kominkach konwekcyjnych, dopóki cały czas podkładamy drewno - jest ciepło, gdy przestajemy, natychmiast wyziębia się cały dom. Ten kominek może być nieustannie rozpromieniony przez cały sezon grzewczy i podczas wszystkich zimniejszych dni poza nim.
Kiedy tylko za oknem zrobi się nieprzyjemnie chłodno, wietrznie i deszczowo, w naszych domowych pieleszach możemy zawsze wyczarować sobie - z małej ilości drewna - doskonały nastrój, w atmosferze przytulności i beztroski. Ciepło promieniowania podczerwonego to ciepło, które koi i ciało, i duszę.

Konstrukcja kominkowego wkładu akumulacyjnego zapewnia całkowite i zupełne spalanie sezonowanego drewna liściastego, iglastego lub brykietów z trocin drzew liściastych i iglastych (także z wymiennikiem wodnym), przy minimalnej emisji spalin (braku dymu z komina) i zawsze czystych podwójnych szybach w palenisku.
Spalanie całkowite jest to spalanie, przy którym 100 procent paliwa - przeznaczonego do spalania - ulega spaleniu. Spalanie zupełne jest wtedy, gdy w spalinach nie występują gazy palne, a powstały węgiel drzewny z paliwa spala się całkowicie na dwutlenek węgla. Takimi właśnie osiągami charakteryzuje się nowej generacji kominek akumulacyjny, w którym spalanie opału odbywa się w wysokich temperaturach 600-800 stopni C. W takich temperaturach nawet żywiczne drewno iglaste i brykiety z trocin drzew iglastych spalają się całkowicie i zupełnie.
W zwykłych kominkach i kozach spalanie drewna iglastego i brykietów z trocin drzew iglastych jest zabronione, gdyż temperatury spalania, jakie tam występują, nie pozwalają na czyste i bezpieczne ich spalanie. A przecież drewno iglaste jest łatwiej dostępne (także trociny drewna iglastego na brykiety) i to w niższych cenach przez cały rok. Możliwość czystego spalania kalorycznego drewna iglastego i brykietów z trocin drzew iglastych, to dodatkowa zaleta tego rewelacyjnego urządzenia grzewczego.

Kumulacyjny kominek nowej generacji nie truje środowiska. Jest bardzo ekonomiczny w zużyciu drewna i brykietów drzewnych. Od zwykłego kominka spala od 4 do 5 razy mniej drewna. Spełnia wymagania Ekoprojektu (Ecodesignu) i surowe normy europejskie (niemieckie, austriackie). Jest komfortowy i intuicyjny w użytkowaniu, nawet dla kompletnych laików. Posiada wysoką sprawność. Ma najwyższą klasę
efektywności A+.

Można z nim budować stabilne hybrydowe instalacje grzewcze (akumulacja i promieniowanie + wodne CO + konwekcyjna dystrybucja gorącego powietrza), dostosowane do indywidualnych potrzeb, w różnych konfiguracjach i proporcjach każdego rodzaju ogrzewania.


Sprawdza się doskonale w starych - mniej ocieplonych lub nieocieplonych - budynkach (także wielorodzinnych), w których ogrzewanie gazowe jest drogie i nieefektywne.

Możliwość budowania z nim hybrydowych instalacji grzewczych, można wykorzystać na kilka sposobów.

Pierwsze rozwiązanie. W salonie będziemy mieli nowej generacji akumulacyjny kominek, sterowany automatyką, w zabudowie kaflowej


lub tylko szamotowej, bez kratek wlotowych i wylotowych na obudowie, do którego gorących ścian możemy przytulić się i który w tym pomieszczeniu, gdzie się znajduje, będzie wytwarzał tzw. "klimatyzację piecową", czyli przestrzeń życiową, bardzo przyjazną zdrowotnie dla jego właścicieli. Kominek ten, oprócz ceramicznej masy kumulacyjnej, będzie posiadał jednocześnie odpowiedniej mocy wymiennik wodny, który - poprzez wodne ogrzewanie - będzie ogrzewał cały dom lub jego część, a jednocześnie będzie mógł opcjonalnie także obsługiwać małą sieć DGP (dystrybucji gorącego powietrza), poprzez którą będzie powietrznie (konwekcyjnie) dogrzewał pozostałą nieogrzewaną część domu. Kominek może być głównym i jedynym urządzeniem w wodnej instalacji centralnego ogrzewania lub będzie współpracował z innymi nowoczesnymi kotłami CO. W budynkach zamieszkiwanych okresowo, do instalacji wodnej musi być dodany środek niezamarzający.


W tym przypadku jedno urządzenie grzewcze spełnia cztery funkcje:

  • relaksacyjną: widok hipnotycznych płomieni, wytwarzanie aury bezpieczeństwa
  • zdrowotną: emitowanie przyjaznego i zdrowego dla człowieka promieniowania podczerwonego w pomieszczeniu, w którym się znajduje
  • grzewczą: ogrzewanie domu za pomocą czynnika wodnego poprzez centralne ogrzewanie
  • i dogrzewczą: dodatkowe konwekcyjne (powietrzne) dogrzewanie wybranego pomieszczenia (pomieszczeń).

Gdy kominek kumulacyjny będzie posadowiony pomiędzy dwoma pomieszczeniami, wtedy przez zdrowe promieniowanie będzie ogrzewał dwa pomieszczenia np. salon i sypialnię lub sypialnię i - coraz bardziej popularny - pokój kąpielowy (lub łazienkę),


albo salon i każde inne pomieszczenie. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest dogrzewanie zdrowym promieniowaniem sypialni, gdyż spanie w "towarzystwie" promieniowania podczerwonego z kominka kumulacyjnego jest najlepszą możliwą opcją dostępną na Ziemi. Nie ma zdrowszej alternatywy dla tego rozwiązania. Śpimy bardzo smacznie, nasz układ immunologiczny pracuje na najwyższych obrotach, w czasie snu podładowujemy "swoje akumulatory" zdrową energią, wstajemy zawsze wypoczęci i zrelaksowani. Wystawienie mokrego ciała w łazience na działanie promieniowania płaszczyznowego jest także niezwykle przyjemnym wysuszeniem ciała. Na przyjaźnie rozgrzanej ścianie łazienki możemy nagrzewać zawieszone ręczniki i podomki, by po wyjściu z wanny lub spod prysznica, skorzystać z ich miękkiego i delikatnego ciepła.


Promieniowanie podczerwone jest szczególnie wskazane dla dzieci chorowitych, alergicznych i z chorobami autoimmunologicznymi.


Gdy kominek kumulacyjny, umieszczony pomiędzy dwoma pomieszczeniami, będzie posiadał palenisko tunelowe (na przestrzał), widokiem hipnotycznego ognia możemy cieszyć się w dwóch pomieszczeniach.

To samo rozwiązanie hybrydowe, spełniające cztery powyższe funkcje, możemy zastosować (zamiast kumulacyjnego kominka), wykorzystując do tego celu z powodzeniem, nowej generacji kumulacyjny piec kuchenny z widokiem ognia i z wymiennikiem wodnym sterowany automatyką, a umieszczony w izbie kuchennej z aneksem jadalnym. Zyskujemy wtedy dodatkową korzyść w postaci możliwości gotowania i pieczenia na płycie kuchennej. W tym przypadku spalany opał wykorzystywany jest w sposób maksymalny, do granic możliwości, a piec spełnia pięć funkcji (z dodatkową funkcją kulinarną). Obydwa urządzenia świetnie się też uzupełniają, w zapewnieniu komfortowego ogrzewania i biesiadowania. Warto więc pomyśleć o posiadaniu ich dwóch razem.

Drugie rozwiązanie. W salonie możemy mieć zdrowy kominek akumulacyjny nowej generacji, sterowany automatyką, w zabudowie kaflowej


lub tylko szamotowej (bez kratek wlotowych i wylotowych na obudowie),


który będzie posiadał odpowiedniej mocy wymiennik wodny, umożliwiający - za pomocą wodnego centralnego ogrzewania - ogrzewanie całego domu (ogrzewanie podłogowe, grzejnikowe). Kominek może być głównym i jedynym urządzeniem lub będzie współpracował z innymi nowoczesnymi kotłami w układzie CO. W budynkach zamieszkiwanych okresowo, do instalacji musi być dodany środek niezamarzający.
Jeżeli w budynku jest już wykonana wodna instalacja grzewcza, to warto z tej instalacji skorzystać, a nie dokładać następną w postaci DGP (dystrybucji gorącego powietrza), gdyż takie dublowanie instalacji mocno podraża koszty. Jest to bardzo dobre rozwiązanie dla ogrzewania całego domu. Efektywniej wykorzystuje się wcześniej zbudowaną instalację hydrauliczną, a sam kominek kumulacyjny jest gwarantem zdrowego promieniowania wokół niego.

Trzecie rozwiązanie. W salonie możemy mieć zdrowy kominek akumulacyjny nowej generacji, sterowany automatyką, w zabudowie kaflowej lub tylko szamotowej (bez kratek wlotowych i wylotowych na obudowie), który będzie posiadał odpowiedniej mocy wymiennik powietrzny, umożliwiający konwekcyjne (gorącym powietrzem) ogrzewanie całego domu poprzez DGP (dystrybucję gorącego powietrza). Przestrzeń wokół kominka będzie ogrzewana przez prozdrowotne promieniowanie, natomiast pozostała część domu przez ogrzewanie konwekcyjne (ciepłym powietrzem). Jest to rozwiązanie dla tych użytkowników, którzy nie mają w budynku wodnej instalacji centralnego ogrzewania. Także dla domów zamieszkiwanych okresowo, w których nieplanowana jest instalacja wodnego centralnego ogrzewania.
Rozwiązanie korzystne dla ludzi całkowicie zdrowych. Oprócz pomieszczenia z ciepłym kominkiem, odczuwalne są ruchy przesuszonego powietrza o zmiennej temperaturze w całym domu. Kurz z alergenami (odchodami roztoczy) podrywany jest z podłogi i krąży cały czas wraz z przemieszczającym się powietrzem, który dla wielu osób może być uciążliwy, zwłaszcza dla alergików, osób starszych. Nieprzyjazną aurę rozładowuje promieniowanie podczerwone, emitowane przez rozgrzane ściany ciepłego kominka w pomieszczeniu, w którym się on znajduje. W pobliżu kominka jest najbardziej komfortowo.

Czwarte rozwiązanie. W salonie możemy mieć akumulacyjny kominek konwekcyjny nowej generacji, sterowany automatyką, z kratkami wlotowymi i wylotowymi ciepłego powietrza w zabudowie kaflowej lub szamotowej,


albo z tunelami w nowoczesnej zabudowie szamotowej (zamiast kratek),


który będzie dodatkowo posiadał wymiennik powietrzny podłączony do systemu DGP, rozprowadzającego ogrzane powietrze po całym domu. Przestrzeń wokół kominka będzie wtedy ogrzewana przez promieniowanie (przez ciepłą obudowę) i poprzez konwekcję (gorącym powietrzem wydobywającym się z kratek), a pozostała część domu będzie ogrzewana tylko konwekcyjnie (ciepłym powietrzem za pośrednictwem systemu DGP).


Takie rozwiązanie najszybciej nagrzeje wyziębiony cały dom (np. dom weekendowy). Jest jednak najmniej przyjaznym rozwiązaniem dla człowieka, gdyż dominuje w nim nagrzewanie powietrza (konwekcja). A to wiąże się z jonizacją powietrza, czyli z wysychaniem spojówek oczu, wysychaniem śliny w buzi, kręceniem i drapaniem w nosie, drapaniem w gardle, pogorszeniem samopoczucia, niespokojnym snem i innymi dolegliwościami.


Kratki wlotowe i wylotowe na obudowie można zamontować z żaluzjami. Przytłumiając wloty i wyloty ciepłego powietrza żaluzjami, możemy wpływać na zmianę proporcji ogrzewania konwekcyjnego do promieniowania. I tak: im więcej będziemy przymykać kratki wlotowe i wylotowe żaluzjami na kominku, tym w większym procencie kominek będzie emitował zdrowe promieniowanie na pomieszczenie, w którym się znajduje, swymi ciepłymi powierzchniami, w stosunku do ogrzewania konwekcyjnego, wydobywającego się z kratek wylotowych w innych pomieszczeniach domu.


Piąte rozwiązanie. W salonie możemy mieć zdrowy kominek akumulacyjny nowej generacji, sterowany automatyką, w zabudowie kaflowej lub tylko szamotowej (bez kratek wlotowych i wylotowych na obudowie). Jest to najzdrowsze ogrzewanie, ale miejscowe, do ogrzewania jednego pomieszczenia lub dwóch, gdy kominek będzie posadowiony na granicy dwóch pomieszczeń. To rozwiązanie dla tych osób, które mają już zamontowane ogrzewanie całego domu, są z niego zadowolone i którym brakuje tylko do szczęścia posiadać relaksacyjne miejscowe zdrowe i przyjazne ogrzewanie w postaci ciepłego kominka, do którego można się przytulić, wygrzać. Gdy do tego kominek pokojowy będzie posiadał piekarnik, wyłożony szamotem, nagrzewający się do 300 stopni C, w którym z powodzeniem możemy upiec sobie pyszną pizzę, chleb, a nawet przyrządzić zdrowo całe obiady, wtedy stanie się on jeszcze bardziej pożądany i atrakcyjniejszy dla wszystkich - bez wyjątku - mieszkańców domu.
Piekarnik może być zamontowany nad paleniskiem, z przodu fasady, gdy kominek jest posadowiony na granicy salonu i kuchni lub salonu i aneksu jadalnego. Może być umieszczony również z tyłu paleniska. Gdy kominek kumulacyjny nowej generacji będzie umieszczony w ścianie, pomiędzy dwoma pomieszczeniami, np. pomiędzy salonem a kuchnią, to przeszklone palenisko może mieć w salonie, a piekarnik w pomieszczeniu kuchennym lub od strony aneksu jadalnego. Część kominka z piekarnikiem, w pomieszczeniu kuchennym (lub w innym), może być wykonana w stylu całkowicie odmiennym, niż kominek w salonie i w niczym go nie przypominać, tylko współgrać z pomieszczeniem, w którym się znajduje.

Szóste rozwiązanie. W salonie możemy mieć kumulacyjny kominek nowej generacji sterowany automatyką, z kratkami wlotowymi i wylotowymi ciepłego powietrza, w zabudowie kaflowej


lub szamotowej,


albo z tunelami w nowoczesnej zabudowie szamotowej (zamiast kratek), jako miejscowe ogrzewanie,


bez rozprowadzenia ciepłego powietrza przez system DGP. Zaletą rozwiązania jest bardzo szybkie nagrzewanie grawitacyjne powietrza w wyziębionym pomieszczeniu. Temperatura pomieszczenia jest jednak niejednorodna, odczuwalne są ruchy przesuszonego powietrza (zjonizowanego dodatnio) z alergenami. Występuje brak komfortu cieplnego, nie do wytrzymania dla alergików; rozwiązanie uciążliwe także dla zdrowych ludzi. W domach piętrowych, przegrzewane jest mocno piętro, gdyż gorące powietrze, unosząc się do góry, jako lżejsze od zimnego, gromadzi się w najwyższych partiach domu. Przy podłodze salonu, w kierunku kominka, na wysokości kostek nóg, odczuwalny jest ruch zimnego powietrza. Na kratkach wylotowych gorącego powietrza tworzą się czarne "koty" z przypieczonego kurzu. Sufit wokół kominka szybko pokrywa się brudem. W pobliżu kominka temperatura powietrza jest mocna przegrzana, w miejscach oddalonych od kominka wyraźnie niższa.

W każdym z tych sześciu przedstawionych rozwiązań, możliwe jest palenie dwa razy dziennie lub jeszcze rzadziej, gdyż kominki te trzymają ciepło od 12 do 16 godzin, a jest ich dwanaście rodzajów, więc nawet najbardziej wymagający klienci są w stanie wybrać swoje urządzenie grzewcze marzeń. Gdy wybierzemy sobie wersję ciepłego kominka akumulacyjnego, emitującego zdrowe ciepło na pomieszczenie, w postaci promieniowania podczerwonego, do którego możemy przytulić się i przylgnąć całym ciałem, wtedy będzie się on nam zachowywał, jak prawdziwy dawny piec kaflowy, który z rozrzewnieniem wspomina wielu naszych klientów. Teraz jest możliwe mieć u siebie jego nowoczesną wersję: przyjazną, zdrową, a jednocześnie spełniającą wszelkie rygorystyczne obostrzenia co do sprawności, klasy efektywności i czystości emisji. Nowością jest to, że możemy mieć go w wersji z boczną szybą


lub tunelowy (na przestrzał) i to z podwójnym przeszkleniem.

Dotąd wielu zwolenników zdrowego ogrzewania, tylko dlatego nie budowało tego typu urządzeń akumulacyjnych, do których można przylgnąć całym ciałem, przytulić się i wchłonąć w siebie zdrowe promieniowanie, gdyż były to tylko urządzenia kaflowe, które nie zawsze pasowały do wystroju wnętrz lub po prostu - najzwyczajniej w świecie - nie podobały się. Kaflarnie, wychodząc naprzeciw, zmieniającym się trendom i modom, wprowadziły do swoich ofert całe serie kafli, które z powodzeniem można zastosować w niekonwencjonalnych wystrojach wnętrz.


Zaczęto współpracę z designerami i projektantami, i na podstawie ich pomysłów, szkiców i inspiracji, powstało sześć awangardowych propozycji kaflowych serii,


w skład których wchodzą kombinacje różnych formatów i form, kolorów, rodzajów glazur i powierzchni,


które pozwalają się ze sobą łączyć w harmonijne całości, dając bardzo dużą ilość niezwykle ciekawych możliwości i zaskakujących efektów wizualnych.


Ponadczasowe kolekcje kafli dostępne są w ponad 90 bardzo oryginalnych i modnych obecnie kolorach szkliw i rodzajach powierzchni, pozwalających na tworzenie niezliczonej ilości kombinacji.

Kaflowe kreacje wykorzystywane są nie tylko do obkładania kominków, pieców pokojowych lub kuchennych. Z powodzeniem mogą być wykładane nimi całe ściany kominkowe lub tylko część ścian,


wnęki, kolumny (designerskie kafle dostępne są także w postaci półwałków). Kominek nie zawsze musi być kaflowy. Może być tynkowany i malowany na gładko, a ściana kominkowa obłożona kaflami.
Ceramiczne kompozycje innowacyjnie prezentują się także w łazienkach,


w sypialniach, w pomieszczeniach kuchennych, w korytarzach.


Obecne technologie, wykonywania ciepłych obudów, pozwalają praktycznie każdym materiałem obłożyć tego typu przyjazne urządzenie grzewcze, nie tylko kaflami.


Szamotową obudowę można tylko otynkować i pomalować na gładko


lub pokryć farbą strukturalną, albo oryginalnym tynkiem ozdobnym, więc atrakcyjność ich wzrosła wielokrotnie.

Każdy przedstawiony rodzaj obudowy zewnętrznej wypromieniowuje ciepło w postaci zdrowego promieniowania podczerwonego. Do każdego rodzaju obudowy zewnętrznej ciepłego kominka można przylgnąć, przytulić się i wygrzać sobie plecy. Przy niektórych obudowach przyjdzie nam to uczynić bardzo łatwo, przy innych będzie to trochę utrudnione, a przy jeszcze innych będzie wymagało od nas nie lada sprytu.


Musimy liczyć się z tym, że jaki typ ciepłej obudowy zewnętrznej zaakceptujemy, z takim będziemy mieli mniej lub bardziej utrudniony bliski kontakt. Inna sprawa, że z dobrodziejstwa promieniowania podczerwonego możemy korzystać także na odległość, nie stykając się bezpośrednio ze ścianami wypromieniowującymi to ciepło. Bezpośrednie przylgnięcie ciałem do rozpalonej powierzchni jest jednak niezwykle przyjemne i kojące, więc nie warto z tego lekkomyślnie rezygnować. Niektóre osoby o tym wiedzą, inne, które nie miały okazji kiedykolwiek, choć przez moment, przytulić się do rozgrzanych kafli prawdziwego pieca kaflowego - nie.
Bryła ciepłej zabudowy, tak naprawdę, zależy teraz wyłącznie od gustu i potrzeb estetycznych domowników, a nieograniczone możliwości zabudowy oraz duży wybór formatów i kształtów frontów wkładów kominkowych pozwala zadowolić nawet bardzo wymagającego użytkownika.

Kominek kumulacyjny nowej generacji można wpasować nie tylko do każdego historycznego pomieszczenia, ale obecnie już także do ultranowoczesnego i minimalistycznego. Nie ma żadnych barier. Kominek może być zaprojektowany niekonwencjonalnie, przewrotowo i bardzo śmiało. Może zewnętrznie wyglądać jak kominek, a w rzeczywistości będzie prawdziwym piecem, zniewalającym każdego swym delikatnym ciepłem promieniowania.

Jeżeli więc planujecie Państwo budować kominek lub, co gorsza, jesteście niechlubnym jego posiadaczem w wersji konwekcyjnej, z całym bagażem uciążliwości, jakie oferuje jego eksploatacja, to czas najwyższy skończyć z tymi wszystkimi niedogodnościami i zafundować sobie urządzenie grzewcze, które będzie Waszym przyjacielem, a nie brudnym niechcianym sprzętem. Wielu posiadaczom tego typu kominków nie chce się nawet w nich napalić kilka razy do roku. Wybudują je, bo kominki stały się standardem, a potem nieużywane, często z brudnymi szybami, zajmują tylko miejsce, bo nikt z domowników nie ma ochoty ich użytkować.


Jest jeszcze jeden element wyposażenia, tego niezwykłego kominka akumulacyjnego nowej generacji sterowanego automatyką, który może on posiadać i który czyni go jeszcze bardziej pożądanym. To piekarnik.


Piekarnik, podobnie jak palenisko, wyposażony jest w podwójną szybę, a spód ma wyłożony cegłami szamotowymi, jak piec do pizzy lub chlebowy. Bez problemu nagrzewa się do ponad 300 stopni C!


Osiągając tak wysokie temperatury i będąc wyłożony szamotem, z łatwością piecze nawet wyśmienite pizze i chleby.


Przygotowywać można w nim przepyszne i bardzo zdrowe, z zachowaniem większości składników odżywczych, nawet całe obiady.


Rozwiązanie z kominkiem akumulacyjnym z piekarnikiem jest szczególnie popularne w domach weekendowych. Podczas nagrzewania pomieszczeń, można w międzyczasie przygotować sobie szybko coś pysznego, na gorąco, do zjedzenia. W domu całorocznym obecność piekarnika w kominku kumulacyjnym jest tak samo bardzo ceniona i pożądana. Z nim kominek jest jeszcze bardziej atrakcyjny. W standardzie piekarnik znajduje się nad paleniskiem, z przodu fasady.


Gdy jest taka potrzeba, może być umieszczony po przeciwnej stronie paleniska, czyli z tyłu ciepłego kominka. Takie rozwiązanie można wykorzystać, umieszczając kominek w ścianie, dzielącej pomieszczenie salonu z pomieszczeniem kuchennym. Wtedy w salonie będziemy cieszyć się widokiem ognia w palenisku,


w kuchni delektować potrawami, przyrządzanymi w piekarniku,


a do tego korzystać- w dwóch pomieszczeniach - z przyjaznego ciepła promieniowania podczerwonego. W jednym i drugim pomieszczeniu, zabudowy kominka nie muszą być jednakowe. Mogą być wykonane w zupełnie innym stylu, nawiązującym do charakteru każdego z pomieszczeń, w których się znajdują.

To rozwiązanie wyśmienicie sprawdzi się też w obszernym otwartym pomieszczeniu, w którym ciepły kominek będzie posadowiony jako wyspa, oddzielająca fizycznie przestrzeń salonu od powierzchni aneksu jadalnego lub kuchni z jadalnią.


W strefie salonu widoczne będzie tylko palenisko, a od strony jadalni lub kuchni - piekarnik.


Nowej generacji kominek, wyposażony w piekarnik, nie może mieć jednak - jednocześnie z nim - wymiennika wodnego, więc nie jest dla tych z Państwa, którzy chcieliby mieć i piekarnik w nim, i ogrzewać dom lub część domu za pomocą czynnika wodnego. To jedyny minus posiadania piekarnika.


Gdy jednak wybierzecie Państwo kominek kumulacyjny bez wymiennika wodnego, piekarnik może być do niego nie tylko miłym dodatkiem, ale i bardzo praktycznym.


Jeżeli jednak taki piekarnik (porównywalny z piecem do pizzy lub piecem chlebowym) przydałby się Państwu, a z pokojowego kominka kumulacyjnego z wymiennikiem wodnym, ogrzewającego cały dom lub jego część, nie chcieliby Państwo zrezygnować, to jest i na to rozwiązanie. Trzeba z kominkiem zamontować dodatkowo nowej generacji akumulacyjny piec kuchenny z widocznym ogniem, sterowany także automatyką, który ma taki sam rewelacyjny piekarnik. Wtedy te dwa urządzenia grzewcze będą wyśmienicie nawzajem się uzupełniać. W piecu kuchennym atrakcyjny jest nie tylko piekarnik, ale i gotowanie, i pieczenie na płycie, na prawdziwym ogniu. A na płycie można przyrządzić tak pyszne potrawy, o których - mając kuchnię ceramiczną lub gazową - można tylko pomarzyć. Te dwa urządzenia tworzą idealny duet: zdrowego ogrzewania i biesiadowania.


Ciekawym wariantem współpracy ciepłego kominka z akumulacyjnym piecem kuchennym nowej generacji, sterowanym automatyką, jest tandem, składający się z kominka, posiadającego piekarnik, i pieca kuchennego, który go nie ma. Nietypowość tego rozwiązania polega na tym, że piekarnik, ciepłego kominka, umieszczonego w salonie,


znajduje się w pomieszczeniu kuchennym nad kaflowym fartuchem pieca kuchennego, natomiast sam piec kuchenny, z przeszklonym podwójnym paleniskiem, nie posiada swojego piekarnika.


W tym przypadku, aby skorzystać z piekarnika, w pomieszczeniu kuchennym, trzeba użytkować pokojowy kominek. Praca piekarnika jest natomiast niezależna od rozpalenia w piecu kuchennym. Takie rozwiązanie można zastosować wtedy, gdy na przykład piec kuchenny będzie posiadał wymiennik wodny CO, ogrzewający mieszkanie za pomocą czynnika wodnego i będzie wykorzystywany tylko w sezonie grzewczym.
W okresie pozasezonowym, gotowanie i pieczenie będzie się odbywało tylko na kuchence gazowej lub elektrycznej. Z piekarnika ciepłego kominka można wtedy mieć pożytek także w okresach przejściowych, gdy będziemy, podczas zimniejszych dni, wykorzystywać promieniowanie cieplne urządzenia do ogrzewania pomieszczeń.
To rozwiązanie sprawdzi się także wtedy, gdy z pieca kuchennego (niekoniecznie z wymiennikiem wodnym) będziemy korzystać rzadziej, niż z kominka.

Kominki kumulacyjne nowej generacji, sterowane automatyką, to rewelacyjne wręcz urządzenia grzewcze i niezwykle łatwe w eksploatacji. Gdy nie ma faceta w domu, każda kobieta, bez wyjątku, poradzi sobie z ich obsługą wyśmienicie. Po prostu są prawie bezobsługowe i niezwykle oszczędne w zużyciu drewna lub brykietów drzewnych.


Są bardzo bezpieczne w użytkowaniu. W zwykłym kominku, trzeba zawsze pamiętać, aby - przed ostrożnym otwarciem drzwi paleniska - nie zapomnieć otworzyć szeroko przepustnicy powietrza (często się o tym zapomina), bo gdy się tego nie zrobi, dym z ogniem można zaciągnąć na pomieszczenie. Nowoczesne kominki akumulacyjne wyposażone są w czujnik drzwiowy i z chwilą otwarcia drzwiczek, automatyka natychmiast otwiera przepustnicę dolotu powietrza do paleniska, wyrównując ciśnienie wewnątrz paleniska z ciśnieniem panującym w pomieszczeniu. Nawet, gdy ktoś - nieobeznany ze sztuką palenia - otworzy drzwiczki, zrobi to bezpiecznie.


Spalanie drewna odbywa się zawsze w kilku etapach i na każdym etapie potrzebne są inne ilości powietrza do spalania. Nie musimy się tym martwić. Odpowiednie algorytmy zapanują nad tym. W zwykłym kominku, jeżeli na końcu palenia, zapomnimy zamknąć dopływ powietrza, to wtedy wentylacja paleniskowa szybko rozładuje nam go z ciepła. W nowoczesnym kominku akumulacyjnym automatyka sama, w odpowiednim momencie po skończeniu palenia, odetnie dopływ powietrza, by nie dopuścić do rozładowania ceramicznej masy akumulacyjnej. Podczas palenia jest pełna kontrola procesów spalania drewna (brykietów drzewnych), by spalanie przebiegało optymalnie. Gdy kominek ma wymiennik wodny c.o., automatyka steruje pompami i stopniem naładowania bufora (gdy jest on wpięty w instalację grzewczą).

Obsługa takich nowoczesnych kominków jest niezwykle prosta i bezpieczna. Posiadając jeden z kominków tego typu, nie robimy sobie kotłowni z salonu, gdyż jest on niezwykle oszczędny w użytkowaniu. Wszystkie posiadają najwyższą klasę efektywności energetycznej A+. To co wyróżnia te kominki kumulacyjne pośród innych urządzeń grzewczych, to wysoka sprawność, czysta podwójna szyba, hermetyczna komora spalania i minimum pracy przy obsłudze, bo nad procesami właściwego spalania czuwa automatyka, pilnując aby spalanie było czyste i efektywne.

Inny, w stosunku do tradycyjnych kominków konwekcyjnych, jest rozkład temperatur, występujący w pomieszczeniach, ogrzewanych przez te nowoczesne kominki radiacyjne. Nie ma efektu przegrzania przestrzeni wokół paleniska. Więcej ciepła zostaje w dolnej części pomieszczeń. Nie ma migracji przypalonego kurzu i alergicznych odchodów roztoczy w powietrzu. Tego rodzaju konstrukcje dedykowane są alergikom, którzy chcieliby cieszyć się w swoim domu żywym płomieniem i przyjaznym ogrzewaniem.


Przyjemne stabilne ciepło, promieniujące dookoła, i harcujący za podwójną szybą płomień, wzbudza poczucie bezpieczeństwa, dobrobytu, pozwala wypocząć i odprężyć się po całym dniu pracy.

Nowej generacji kominki akumulacyjne to takie, które oprócz pięknego i niezmąconego niczym widoku ognia, grzeją całą swoją powierzchnią obudowy, zapewniając w pomieszczeniu stabilną temperaturę, jeszcze przez bardzo długi czas, po zakończeniu palenia. To następcy dawnych pieców kaflowych, które przez wiele stuleci były synonimem aksamitnego i miękiego ciepła, ogrzewając pomieszczenia przez radiację, najbardziej naturalny i zdrowy, bo zbliżony do promieniowania słonecznego sposób. Zbliżony, bo wysyłają ze swych rozpalonych ścian zdrowe promieniowanie podczerwone, ale bez promieniowania ultrafioletowego. Emitują więc przyjazne ciepło dla człowieka, ale nie opalają. A szkoda, bo w porze zimowej mogłyby nam zastąpić Słońce :-)



*****


W niemieckojęzycznej części Europy firmy, produkujące wkłady kominkowe, a chcące je sprzedawać na dużym i atrakcyjnym rynku niemieckim (i nie tylko), musi sprostać bardzo rygorystycznym przepisom niemieckim, jakie powinny spełniać urządzenia grzewcze (piece, kominki). Wkłady kominkowe są tak konstruowane, by spalały drewno jak najczyściej i emitowały do otoczenia jak najmniej szkodliwych zanieczyszczeń. Tamtejsi użytkownicy urządzeń grzewczych mają obowiązek przestrzegać zaleceń i wymogów surowych przepisów o ochronie środowiska. Nie wypełnianie tych zaleceń i palenie np. mokrym drewnem pociąga za sobą groźbę zapłaty bardzo wysokich kar, a nawet groźbę całkowitego zakazu użytkowania urządzenia grzewczego.
 

By zapewnić jak największy rozkład składników gazu drzewnego i stworzyć warunki do ich najpełniejszego spalenia, musi zostać wytworzona wysoka temperatura w komorze spalania (przynajmniej 600 °C). Wyłożenie boków, tyłu i spodu paleniska ceramicznymi wykładzinami żaroodpornymi wpływa wydatnie na szybkie wytworzenie wysokiej temperatury w komorze paleniskowej i utrzymywanie jej przez cały proces spalania na wysokim poziomie. Jest to możliwe dzięki stosunkowo dużej izolacyjności cieplnej tych materiałów i posiadaniu przez nich właściwości katalitycznych, wpływających dodatnio na sam mechanizm spalania. Żeliwo i stal są bardzo dobrymi przewodnikami ciepła, a przez to wychładzającymi intensywnie palenisko, więc gdy jest ono zbudowane tylko z tych materiałów, bez dodatkowego wyłożenia płytami ceramicznymi, to przyczyniają się one do pogorszenia procesów rozkładu, spalania i dopalania gazów drzewnych. Zapobiega temu wykładzina ceramiczna, spełniająca przy okazji funkcję ochrony płaszcza stalowego przed wysoką temperaturą.

 
Na polepszenie jakości spalania wpływa również odpowiednio obszerna komora spalania, by gazy drzewne miały jak najdłuższy czas reakcji w jej gorącym wnętrzu (optymalne warunki termiczne zapewnia ceramiczna wykładzina) i nie zostały za szybko z niej „wyrzucone”. Wkłady są tak konstruowane, by wymiana ciepła odbywała się z gazów drzewnych optymalnie dopalonych (na ile jest to możliwe przy konstrukcji wkładu kominkowego). Każdy wymiennik ciepła ochładza gorące spaliny i przekazuje ich ciepło tzw. nośnikowi ciepła. W tym przypadku tym nośnikiem jest powietrze konwekcyjne wokół płaszcza wkładu kominkowego. Gdy intensywna wymiana ciepła następuje za szybko (na wysokości paleniska), hamuje procesy spalania i przyczynia się do pogorszenia ich jakości, powoduje degradację komina, powstawanie śmierdzącego dymu, uciążliwego nie tylko dla sąsiadów, ale i dla nas samych i spadek wydajności wkładu.

Suche drewno, wystarczająco wysoka temperatura spalania i dobry, izolowany komin, np. trójwarstwowy ceramiczny system kominowy, to warunek uzyskania odpowiedniej jakości dymu, może nie nadającego się do przeprowadzenia aromatoterapii, lecz na pewno będącego dla nas i sąsiadów łatwym do tolerowania, a nieraz nawet przyjemnym dla powonienia i przyjaznym dla środowiska.

Czyste spalanie to nie tylko dbałość o środowisko naturalne, lecz efektywne odbieranie energii spalinom. Im czystsze jest spalanie, tym lepiej wykorzystujemy energię zawartą w drewnie. W każdym wkładzie kominkowym, kotle czy piecu na drewno dobre spalanie jest osiągane, gdy urządzenie grzewcze pracuje pełną mocą. Im bardziej jest przytłumiany dopływ powietrza, tym gorsze jest spalanie.

Wkłady kominkowe o symbolu DIN 18 895 A można eksploatować przy otwartych drzwiczkach komory spalania. Każdy kominek z tego typu wkładem powinien mieć osobny przewód kominowy. Jeżeli czujemy sentyment do kominków otwartych - i zależy nam na bezpośrednim obcowaniu z ogniem, na odbieraniu podniet nie tylko wzrokowych, ale również
 

słuchowych i zapachowych - wkłady tego typu są idealnym dla nas rozwiązaniem. Ich specyficzna konstrukcja pozwala zaliczyć je do jednych z najbezpieczniejszych wkładów, które można użytkować przy otwartej komorze spalania spośród wszystkich wkładów kominkowych dostępnych na polskim rynku. Oczywiście, przy otwartych drzwiczkach nasz kominek będzie miał sprawność lokomotywy parowej, lecz z chwilą nacieszenia się kontaktem z prymitywnym żywiołem i po zamknięciu drzwiczek zamieni się on natychmiast w wysokiej jakości urządzenie grzewcze.

 
Wkłady kominkowe o symbolu DIN 18 895 A1 posiadają samo domykające się drzwiczki i przeznaczone są do użytkowania przy drzwiczkach zamkniętych. Otwierane są one tylko celem obsługi paleniska np. podczas dołożenia opału lub też czyszczenia komory spalania. Ze względów bezpieczeństwa zabronione jest manipulowanie przy mechanizmie umożliwiającym samozamykanie. Możliwe jest podłączenie większej ilości tego typu wkładów kominkowych do jednego przewodu kominowego przy zachowaniu odpowiednich wymogów.

Regulacja dopływu powietrza (zarówno we wkładach kominkowych o symbolu DIN 18 895 A jak i o symbolu DIN 18 895 A1) odbywa się poprzez manipulowanie dźwignią umieszczoną poniżej ramy szyby. Za pomocą tej jednej dźwigni sterujemy obrotowym regulatorem dopływu

powietrza umieszczonym w spodniej części wkładu i rozdziałem tego powietrza w różne miejsca paleniska i na różnych wysokościach: pod ruszt, przez dolną szczelinę wzdłuż szyby i poprzez górną listwę nad szybą, i otworami znajdującymi się w górnej części tylnej ściany paleniska. Jedna dźwignia połączona z obrotowym zaworem i systemem zamykających klap steruje trzema dopływami powietrza: powietrza pierwotnego potrzebnego podczas rozpalania, drugo- i trzeciorzędnego niezbędnego w fazie głównej po tym, jak drewno całkowicie się rozpali i utworzy się warstwa żaru, i w trzecim położeniu-tylko trzeciorzędnego-wpadającego do górnej, tylnej części komory spalania poprzez otwory w listwie pod deflektorem, gdy chcemy spalać drewno w sposób bardzo oszczędny, bądź też utrzymywać żar przez dłuższy czas np. przez noc. Następuje wtedy spalanie na płycie bez dostępu powietrza pod ruszt, a tylko dopływ podgrzanego powietrza trzeciorzędnego powoduje skuteczniejsze dopalanie gazów powyżej warstwy żaru (tzw. system dopalania spalin). Zastosowanie takiego rozwiązania kombinacji dozowania powietrza podczas różnych etapów spalania wpływa na utrzymywanie wysokiej sprawności wkładu kominkowego podczas każdej z faz spalania drewna i na skuteczne oczyszczanie szyby w każdej fazie. Powietrze drugorzędne zanim dostarczone zostanie do paleniska poprzez górną listwę nad szybą, jest także wstępnie ogrzewane przez gorące boczne ściany paleniska podczas jego przepływu szczeliną między podwójnymi ściankami stalowymi umiejscowionymi za okładziną ceramiczną. Ogrzane wstępnie powietrze drugorzędne omywając szybę, skuteczniej ją doczyszcza, łatwiej miesza się z unoszącymi się gorącymi gazami znad palącego się drewna. Powstaje jednorodna mieszanina gazów, która czyściej spalając się, zwiększa temperaturę wewnątrz paleniska. Gdy wzrasta temperatura wewnątrz paleniska, polepszają się warunki termiczne zachodzących procesów spalania, ceramiczne boki paleniska są czyste, bez czarnych osadów, system omywania (oczyszczania) szyby jest bardziej wydajny, a my cieszymy się widokiem pięknego, niczym nie zmąconego, spektaklu ogniowego. Optymalnie odbieramy także ciepło zgromadzone w drewnie.

Wyłożenie ceramiczne paleniska mimo tego, że przekazuje energię cieplną przepływającemu strumieniowi powietrza wtórnego, to jednak nie wyziębia procesów zachodzących w palenisku z powodu swoich zwiększonych właściwości izolacyjnych. Nie przekazuje więc gwałtownie swego zmagazynowanego ciepła tylko taką ilość, na jaką pozwalają mu jego własności izolacyjne. Wyłożenie ceramiczne posiada jeszcze jedną cenną właściwość. Pełni ono rolę katalizatora, wydatnie przyczyniając się do polepszenia procesów spalania w niższych temperaturach.

Z trzech dopływów powietrza najwyższą temperaturę posiada powietrze trzeciorzędne.
 

Przy paleniu ze zredukowanym dopływem powietrza, rozgrzane powietrze trzeciorzędne przyczynia się do zmniejszonego osadzania się smoły drzewnej na ściankach wewnętrznych wkładu, rurach przyłączeniowych i przewodzie dymowym. Energia kinetyczna spalin - przy paleniu ze zredukowanym dopływem powietrza do paleniska - jest bardzo mała, więc nawet gdyby dostarczone zostało powietrze nad żar, ale byłoby ono zimne, to oba strumienie: strumień wolno unoszących się gorących gazów i strumienie zimnego powietrza nie zmieszałyby się ze sobą w dostatecznym stopniu. Powstałyby niekorzystne warunki termiczne, podczas których pewna ilość części lotnych uleciałaby nie spalona przez komin (strata ekonomiczna), zadymiając i obdarzając smrodem powietrze w okolicy. Inna część spaliłaby się częściowo i oblepiła czarną mazią ścianki wewnętrzne wkładu, rur przyłączeniowych i całe wnętrze komina.
Rozgrzane powietrze przyczynia się natomiast do lepszego wymieszania się z nim części lotnych, co nie tylko ułatwia, ale i przyspiesza spalanie, gdyż podnosi się przy tym także temperatura otoczenia. Zwiększa się przez to bezpieczeństwo użytkowania urządzenia grzewczego, gdyż maleje groźba powstania pożaru komina.
W fazie głównej, gdy drewno całkowicie się rozpali i utworzy się warstwa żaru, rozgrzane powietrze trzeciorzędne w spółce z drugorzędnym skutecznie współdziałają w efektywnym spalaniu gazów drzewnych.

 
Zasadnicza różnica w sterowaniu dopływem powietrza w tego typu wkładach w stosunku do wkładów konkurencji polega na bardzo uproszczonym i skutecznym sposobie sterowania powietrzem pierwotnym, wtórnym i trzeciorzędnym przy zachowaniu dobrych warunków spalania. W innych wkładach kominkowych steruje się tylko tłumieniem powietrza pierwotnego, powietrze wtórne dostaje się przez nieszczelności wkładu (zakłócając często spalanie, zamiast je wspomagać) lub przez fabrycznie ustawioną szczelinę (szczeliny) powietrza wtórnego. Gdy zredukujemy w nich dopływ powietrza pierwotnego pod ruszt następuje tlenie się drewna, unoszenie czarnego, gęstego, niedopalonego dymu, osadzanie się na ściankach wkładu i szybie

witroceramicznej smoły drzewnej. Z braku dostatecznej ilości tlenu w odpowiednie miejsca paleniska i nieczystego przez to spalania, temperatura w palenisku drastycznie się obniża, cienkie żeliwne ściany paleniska jeszcze bardziej przyczyniają się do „wyciągnięcia” ciepła z paleniska, gdyż będąc dobrymi jego przewodnikami, przekazują go powietrzu konwekcyjnemu, pogarszając jeszcze bardziej i tak już złe procesy spalania. Wszystkie te zjawiska są szkodliwe dla urządzenia grzewczego, komina i niebezpieczne dla użytkowników.

Tych wad są pozbawione wkłady Spartherm. Ogrzewanie tymi wkładami jest ekonomiczne i ekologiczne. Zastosowanie jednej dźwigni sterującej trzema dopływami powietrza jest proste, wygodne i bezproblemowe. Każdy z wkładów może być wyposażony w solidnie wykonaną fabrycznie osłonę konwekcyjną z blachy stalowej (powietrzny płaszcz grzewczy), gdy będzie wpięty w powietrzny kominkowy system AIR CHAUFF lub występować bez niej, jeżeli jest przeznaczony do zabudowy kaflowej, lub ma spełniać tylko funkcję miejscowego urządzenia grzewczego.
Dostępne są one w bogatej ofercie - od kształtów szyb prostokątnych przez wypukłe i wklęsłe półokrągłe (również pochylone) aż po szyby sferyczne... w przeróżnych wymiarach i proporcjach, we wszystkich możliwych wariantach otwierania drzwiczek, w całym asortymencie dodatkowego wyposażenia.
 

Nawet najbardziej wymagający klient, szukający wkładu nietypowego, niebanalnego i niezawodnego w użytkowaniu, nie będzie miał problemów z jego dobraniem do nietypowej obudowy i na pewno nie zostanie zawiedziony.

Automatyczne sterowanie procesami spalania

Każdy z wkładów kominkowych Spartherma posiada możliwość współpracy z automatycznym sterowaniem spalania (S-Thermatic). Zasada automatycznego sterowania spalaniem polega na zarządzaniu przez mikroprocesor całościowo ilością doprowadzanego powietrza do spalania i jego rozdziałem w różne strefy paleniska w zależności od odczytywanej przez czujnik wysokości temperatury spalin. Wszystkie fazy spalania drewna skutecznie kontroluje mikroprocesor, sterując precyzyjnie silnikiem nastawczym ze sprzęgłem magnetycznym główną klapą powietrza zasilającego. Jednostka sterowania porównuje chwilowy rzeczywisty proces spalania-w oparciu o odczyt z czujnika wysokości temperatury spalin-z parametrami wgranymi w jej pamięć i wylicza konieczne nastawienie ilości powietrza potrzebnego w danej chwili do spalania, by wkład kominkowy pracował zgodnie z wcześniej zadanymi przez użytkownika nastawami według zapotrzebowania. Optymalne parametry dla poszczególnych wkładów kominkowych zostały ustalone i nastawione w sterowaniu spalaniem S Thermatic po wielu próbach doświadczalnych w fabryce. Sterownik cały czas koryguje i udoskonala na bieżąco zachodzące procesy spalania na każdym ich etapie. Wydłuża się przez to znacznie autonomia spalania jednego załadunku drewna, przy zachowaniu zawsze czystej szyby, wydatnie zmniejsza się zużycie drewna, podnosi sprawność urządzenia i bezpieczeństwo użytkowania kominka przez domowników. Z automatycznym regulatorem spalania nie trzeba posiadać dużej wiedzy na temat złożoności etapów procesów spalania drewna i uczyć się na własnych błędach obsługi wkładu kominkowego. Wszystkie procesy spalania przebiegają czysto pod jego należytą kontrolą, bez udziału najsłabszego ogniwa, jakim jest człowiek. Chroni on niedoświadczonych użytkowników przed popełnianiem błędów, które mogą być bardzo groźne dla urządzenia grzewczego, komina i mieszkającej w budynku rodziny.
Dzięki niemu krzywa przekazywania ciepła do otoczenia przez wkład kominkowy jest łagodniejsza. A jakie z tego są zyski dla użytkownika? Oddawanie ciepła odbywa się w dłuższym okresie czasu. Jest bardziej zrównoważone, bez silnych kontrastów i na odczuwalnie dużo wyższym pułapie temperaturowym rozłożonym w czasie. Komfort cieplny jest dużo wyższy niż podczas sterowania manualnego. Inną zaletą posiadania automatycznego sterowania spalaniem jest odciążenie użytkownika od ciągłego dozorowania procesów spalania drewna. Ma on więcej czasu dla siebie i dla rodziny.
Nastaw i odczytu trybów i parametrów pracy wkładu kominkowego dokonuje się na centralce z ekranem dotykowym wyświetlacza o bardzo subtelnym wyglądzie. Centralka posiada opcję sygnalizacji świetlnej i akustycznej, gdy trzeba podłożyć drewno do paleniska. To przydatna funkcja dla roztargnionych, roztrzepanych lub zapominalskich użytkowników.
Z chwilą wyłączenia prądu można przejść bezproblemowo na manualne sterowanie pracą wkładu kominkowego, gdyż sprzęgło magnetyczne silnika nastawczego natychmiast go wysprzęgli. Przewidziano i opracowano bezpieczne rozwiązania na każdą ewentualność.
Centralka z ekranem dotykowym, automatycznie sterująca procesami spalania, to nie tylko efektowny wizualny gadżet, którym można olśnić gości. Dzięki niej zapomnimy o wiecznie zasmolonej szybie w drzwiach paleniska, którą widzieliśmy nieraz u naszych sąsiadów. To narzędzie do uzyskania pięknego i czystego widoku ognia. I to tego przejrzystego spektaklu ogniowego będą przede wszystkim zazdrościć nam goście, choć zawsze znajdzie się grupa gadżetowców, którym zabawa z dotykową centralką będzie sprawiała więcej radości, niż innym obserwacja fantazyjnie czystego ognia.

*****

Nowym segmentem wkładów kominkowych są wkłady z hermetyczną komorą spalania. Ich prawidłowa praca nie zależy od jakości i poprawności wykonania wentylacji w budynku, nie wpływa też na zachwianie pracy wentylacji domowej. Jedno od drugiego jest całkowicie niezależne.

Kominek a wentylacja


Źródłem czadu w domach i mieszkaniach mogą być urządzenia grzewcze wykorzystujące takie paliwa jak węgiel, koks, drewno, olej opałowy lub gaz. Doprowadzenie niewłaściwej ilości powietrza do paleniska, nawet w technicznie sprawnym urządzeniu grzewczym, powoduje wydzielanie czadu. Poprzez niewłaściwą ilość powietrza należy rozumieć zarówno niedobór, jak i jego nadmiar. W praktyce częściej zdarza się niedobór. Przy jednoczesnym złym odbiorze spalin przez układ spalinowy (czopuch plus kanał kominowy) dochodzi do wydzielania czadu do pomieszczeń użytkowych. Przeciwdziałaniem wszelkim zanieczyszczeniom powietrza w pomieszczeniach jest wentylacja, która powinna być traktowana jak strażnik pilnujący w sposób ciągły ważnego obiektu. Jeżeli jest ona wykonana w sposób niewłaściwy, wówczas pilnujący nas strażnik ma czujność człowieka po zawale, który nie dość że nas nie chroni, to jeszcze sam potrzebuje pomocy.

Główne przyczyny wydostawania się tlenku węgla to: niedostateczny nawiew lub jego brak, szczelne okna i drzwi (przy braku nawiewu), niewłaściwy ciąg kominowy, uszkodzony (nieszczelny) czopuch odprowadzający spaliny do kanału kominowego.

Powszechnie nie dba się o dostateczny nawiew powietrza niezbędnego do spalania. Stosowane obecnie w budownictwie szczelne drzwi i okna są nowością w naszej rzeczywistości, do której nie jesteśmy jeszcze całkiem przyzwyczajeni i przygotowani. W przeszłości nieszczelne drzwi i okna zapewniały nawiew powietrza do pomieszczeń i wystarczająco sprawną wentylację w sposób „automatyczny” i często poza naszą świadomością. Nie były wówczas potrzebne kratki nawiewne i dbałość o nie. Obecnie ciągle jeszcze ich nie doceniamy. Brak odpowiedniego nawiewu i wentylacji, przy szczelnych oknach i drzwiach, jest grzechem numer jeden, prowadzącym do tragicznych wydarzeń dla użytkowników nie tylko paleniskowych urządzeń grzewczych.

Brakuje kratek nawiewnych, a tam gdzie one są (zwykle w nowo budowanych domach), są celowo zaklejane lub na tyle zabite kurzem albo zamalowane farbą emulsyjną, że nie ma przez nie przepływu powietrza. Częstym błędem jest zasłanianie ich np. szafkami. Tendencje eliminowania kratek nawiewnych różnymi sposobami wynikają z tradycyjnej już chęci zapobieżenia stratom ciepła. Jest to bardzo błędne rozumowanie i postępowanie, prowadzące do zainicjowania wielu niebezpiecznych i uciążliwych konsekwencji tych poczynań. Powstający zaduch wywołuje dyskomfort klimatyczny u przebywających osób w takim domu i występowanie u nich chronicznych, uciążliwych chorób. W krótkim czasie, w kątach pomieszczeń przy suficie, zaczyna pojawiać się grzyb (jedna z przyczyn choroby nowotworowej u człowieka). W łazience i kuchni, na szybie okien i na kafelkach, widoczny jest „wieczny pot”. Te patologiczne zmiany, nazywane często syndromem chorego budynku, stanowią zagrożenie dla zdrowia ludzi i dla stanu technicznego budynku.

Odwrotny ciąg powietrza w grawitacyjnych kanałach wentylacyjnych to bardzo niebezpieczne zjawisko, występujące w obecnie budowanych budynkach częściej, niżby się to wydawało. Stosowane już powszechnie szczelne okna, dobra izolacja ścian i tworzenie się wewnętrznych kominów, z jednej strony utrudniają napływ świeżego powietrza, z drugiej zaś zmniejszają wpływ wiatru na ścianę budynku, a przez to na ciśnienie panujące w pomieszczeniu.

Wentylacja grawitacyjna działa na zasadzie różnicy gęstości powietrza ciepłego i zimnego. Ciepłe powietrze, unosząc się w pionowym kanale wentylacyjnym, wytwarza podciśnienie, dzięki któremu do pomieszczenia innym kanałem, napływa świeże powietrze z zewnątrz. Pod jednym warunkiem! Opór przepływu powietrza zewnętrznego musi być mniejszy od wytworzonego podciśnienia w kanale wentylacyjnym. Jeżeli podciśnienie w pomieszczeniu jest większe niż opór przepływu powietrza w kanale wentylacyjnym, wtedy powstaje zjawisko odwróconego ciągu. Kanał wentylacyjny zamiast wywiewnego, staje się kanałem nawiewnym.

Często tylko samo włączenie w kuchni wyciągu mechanicznego w okapie powoduje, że przez kanał wentylacyjny, który powinien być wywiewny, bardzo intensywnie napływa powietrze z zewnątrz. Napływające powietrze wsteczne musi wyrównać ubytek powietrza wyciąganego przez okap.

W prawidłowo działającej wentylacji grawitacyjnej wyrównanie wytworzonego podciśnienia następuje przez napływ powietrza z zewnątrz przez nawietrzaki, gdzie ciśnienie jest większe. Najczęściej takich otworów z dopływem powietrza z zewnątrz nie ma, ze względu na „oszczędności”. Jeżeli nie ma skąd pobrać powietrza do wyrównania wytworzonego podciśnienia, to wytwarza się wtedy odwrotny ciąg powietrza w wentylacji grawitacyjnej.

Spróbujmy zrobić jedną dziurkę w jajku i przez tą dziurkę wyssać jego zawartość. Prędzej nabawimy się wytrzeszczu i nadciśnienia gałek ocznych, niźli uda nam się zrobić wydmuszkę. Gdy zrobimy dodatkowy otwór z drugiej strony jajka, wyrównujący wytwarzające się podciśnienie, „wyciągnięcie” zawartości będzie bezproblemowe. Spróbujmy pić z butelki, nie dostarczając jej jednocześnie powietrza z zewnątrz na wyrównanie, wytwarzającego się w niej, wzrastającego podciśnienia podczas ubywania płynu. Powstające w butelce podciśnienie wyssie z nas powietrze, przyczyni się do zapadnięcia naszych policzków i uformuje nasze usta w ciup. W tak działającej wentylacji grawitacyjnej montowany jest w kuchni mechaniczny wyciąg w okapie, a w łazience i ubikacji mechaniczne wentylatory wyciągowe. Wszystkie te urządzenia przyczyniają się do pogorszenia istniejącego, niekorzystnego układu ciśnień. W wytworzonym chorym układzie ciśnień, nieświadomie a nieraz i świadomie, użytkowana jest kuchnia gazowa i kocioł gazowy.

Dla obniżenia kosztów ogrzewania, które ciągle są za duże, chcielibyśmy zamontować kominek, który jest niezłym pożeraczem powietrza. Wcześniej, dla „oszczędności”, zakleiliśmy już wszelkie otwory, którymi ciepło mogłoby uciekać na zewnątrz, mimo to koszty ogrzewania są nadal wysokie. Zmienić je może w naszym mniemaniu tylko kominek. Oczywiście, bez dopływu powietrza z zewnątrz, bo nie będziemy rozszczelniali sobie pomieszczeń. Cały ten układ, wcześniej czy później, skończy się dla nas tragicznie.

Często wykonanie kanału bezpośredniego dopływu powietrza z zewnątrz do kominka ignorujemy, bo wykonanie jego może nam zrobić niezły bałagan w domu lub wymaga czasochłonnych, skomplikowanych i drogich prac. A my na to nie mamy ani pieniędzy, ani czasu, ani ochoty. Czasem, w przypływie olśnienia, klient zaproponuje wykorzystanie kanału wentylacyjnego, znajdującego się obok kanału dymowego kominka, na zaadoptowanie jego na przewód doprowadzający świeże powietrze z zewnątrz. Ciągnięcie powietrza od góry kanałem wentylacyjnym jest skazane na niepowodzenie i absolutnie zabronione. Nawet, gdyby wkład kominkowy był takim siłaczem, że pociągnąłby w sprzyjających warunkach powietrze w dół, pokonując podciśnienie kanału wentylacyjnego, to przecież mógłby zassać z tym świeżym powietrzem dym z wylotu przewodu dymowego naszego nieszczęsnego kominka lub z innego urządzenia grzewczego na paliwo stałe, którego wylot komina znajdowałby się w sąsiedztwie kanału wentylacyjnego. A na ustabilizowanie zmienności warunków atmosferycznych i poskromienie wiatrów zewnętrznych nikt z nas nie ma żadnego wpływu.
Dopływ świeżego powietrza nie może być tak skonstruowany, aby dostarczał to powietrze z wielkim wysiłkiem, pokonując przy tym wiele przeciwności, przeciwstawiając się działaniu sił ciśnienia naturalnego i ciągu. Gdy będzie zgodny z nimi, będzie niezwykle skuteczny w każdych warunkach, nawet ekstremalnie niesprzyjających. Chodzi tu w końcu o nasze bezpieczeństwo.

Gdy się jednak uprzemy i zrobimy ten dopływ powietrza z zewnątrz (kratka w ścianie zewnętrznej), to jego przekrój jest tak mały (a to ze względu na brak miejsca w przygotowywanym kanale w stropie lub w ścianie na umieszczenie przewodu doprowadzającego świeże powietrze o odpowiednim przekroju), że ledwo może on zrównoważyć podciśnienie wytworzone przez inne urządzenia potrzebujące do swojej pracy powietrza. Może wytworzyć się w jego sąsiedztwie tak silny ciąg powietrza, że skutecznie będzie zakłócał on pracę kominka, a nawet od czasu do czasu zamieniał jego kanał dymowy w kanał nawiewny (wydostawanie się czadu na pomieszczenie przez fabrycznie wykonane górne rozszczelnienie nad szybą paleniska). Wykonanie dopływu powietrza rurą o za małym przekroju (nadającą się raczej na piszczałkę w organach kościelnych, niż na dopływ powietrza gwarantujący nam prawidłową pracę kominka) daje nam fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Nieraz nawet rozpalenie ognia w tym kominku pozostaje w sferze marzeń domowników, bo dym wali każdym możliwym rozszczelnieniem na drodze do komina. W wielu domach stoją kominki po kilka lat - prawie nie używane. W tym czasie, co odważniejsi próbowali (najczęściej kilka razy) w nich rozpalić, licząc za każdym razem prawdopodobnie na cud. Cudu jednak nie było, tylko dokładne wietrzenie pomieszczeń. Kto wie, czy całkowity brak możliwości użytkowania kominka nie jest dla nich szczęściem w nieszczęściu? Jeżeli z kłopotami, ale rozpalono by w kominku, to czym mogłoby zakończyć się zredukowanie dopływu powietrza i zmniejszenie szybrem ciągu kominowego w kominku wieczorem, by dotrzymał żar do rana w tak zwichniętym układzie ciśnień? A przecież nawet minimalne podtrucia czadem pozostawiają nieodwracalne zmiany w mózgu.

**

Wkłady z hermetyczną komorą spalania charakteryzują się odmiennym źródłem poboru powietrza do procesów spalania. Urządzenia z komorą otwartą pobierają powietrze potrzebne do spalania z pomieszczenia, w którym są zainstalowane, a dopływ powietrza z zewnątrz nie jest hermetycznie połączony z komorą paleniskową. Urządzenia z komorą zamkniętą (podobnie jak gazowe) - pobierają powietrze potrzebne do spalania tylko z zewnątrz. Fakt ten ma ogromne znaczenie zarówno dla sprawnego działania urządzenia, jak i dla bezpieczeństwa osób korzystających z pomieszczenia, w którym urządzenie jest zainstalowane. Dlaczego? Otóż urządzenie, nie posiadające bezpośredniego i szczelnego
 

dopływu powietrza z zewnątrz do komory paleniskowej, pobiera do procesów spalania powietrze z pomieszczenia. Wystarczy zakłócenie wentylacji naturalnej (np. niewystarczający nawiew, przeciąg wytwarzający stałe miejscowe podciśnienie), aby ilość powietrza zmniejszyła się do niebezpiecznych granic. Nawet jeśli w pomieszczeniu nie przebywa żadna osoba, może to źle wpłynąć na pracę samego urządzenia grzewczego.

Można więc w uproszczeniu powiedzieć, że praca urządzenia z otwartą komorą spalania uzależniona jest od poprawnego działania wentylacji naturalnej. W pomieszczeniach, w których są zainstalowane inne urządzenia mające wpływ na zakłócenie gospodarki powietrznej, kwestię poprawnej wentylacji trzeba traktować szczególnie poważnie. Natomiast urządzenia grzewcze z zamkniętą komorą spalania mogą pracować niezależnie od ilości powietrza dostarczonego do pomieszczenia. Jest to możliwe, dzięki pobieraniu powietrza z zewnątrz budynku, a nie z pomieszczenia, w którym zainstalowany jest wkład kominkowy.

Wkłady kominkowe z hermetyczną komorą spalania w żaden sposób nie wpływają na skład powietrza w budynku, na jego „uszczuplenie zasobów”, na zachwianie i zakłócenie gospodarki powietrznej budynku (sprawnie działającej lub nie). Wpływają wyłącznie na temperaturę: ogrzewanego pomieszczenia (pomieszczeń) lub całego domu (w systemie automatycznego, wymuszonego ogrzewania powietrznego).

Niekorzystne warunki panujące w otoczeniu kominka nie mają wpływu na jego właściwą pracę. Wkład kominkowy nie musi walczyć o przynależne mu powietrze, gwarantujące mu bezpieczną pracę z jednocześnie pracującymi w budynku innymi urządzeniami nie tylko grzewczymi (często silniejszymi od niego w tej rywalizacji).

Wybór wkładu kominkowego z hermetyczną komorą spalania przynosi wiele korzyści: większe bezpieczeństwo wynikające z faktu posiadania hermetycznej komory spalania, większą sprawność przez precyzyjniejsze regulowanie dopływu zarówno powietrza pierwotnego jak i wtórnego, brak fałszywego niekontrolowanego powietrza zakłócającego proces spalania. Zamknięta komora spalania zapewnia w dużo mniejszym stopniu zależność pracy urządzenia od ciągu kominowego i pełną niezależność od powietrza w pomieszczeniu. Mowa tu o wkładach, które posiadają hermetyczny pobór powietrza w 100 % z zewnątrz, a nie takich, które wyposażone są co prawda, w szczelne przyłącze dopływu powietrza zewnętrznego, ale oprócz tego mają suwaki na fasadzie do regulacji wlotu dodatkowego powietrza pobieranego z pomieszczenia, czy posiadają fabrycznie wykonane rozszczelnienia „systemu czystej szyby”, przez które dostaje się również powietrze z otoczenia. Jeżeli wkład kominkowy, wyposażony w hermetyczny dopływ powietrza z zewnątrz, posiada oddzielne dopływy do paleniska powietrza pierwotnego i wtórnego, to jedno i drugie powietrze powinno powstać z rozdzielenia się strumienia hermetycznie napływającego powietrza z zewnątrz, a wkład kominkowy nie powinien mieć żadnych dodatkowych rozszczelnień. „System czystej szyby” powinien również czerpać powietrze tylko z zewnątrz.

Przestrzeganie przepisów powinno zapewniać bezpieczną eksploatację urządzeń grzewczych. Jednak zbyt często słyszymy o tragicznych wydarzeniach spowodowanych śmiertelnym zatruciem tlenkiem węgla. O tyle jest to groźne, że zatruciu ulegają całe wieloosobowe rodziny, ludzie w bardzo młodym i dojrzałym wieku, świadomi niebezpieczeństwa, a jednak dający się zaskoczyć. Wkład kominkowy z bezpośrednim dopływem powietrza do spalania z zewnątrz budynku w naszych polskich warunkach jest być może panaceum na zmniejszenie ilości nieszczęśliwych wypadków z urządzeniami grzewczymi, bo na przestrzeganie odpowiednich przepisów i zaleceń nie ma raczej co liczyć. Przytakujemy frasobliwie głowami w danej chwili (gdy czytamy na przykład te słowa) autentycznie się boimy, lecz w krótkim czasie o wszystkim zapominamy. Czy to na drodze w samochodzie, czy w domu, nasza ułańska natura bierze zawsze górę w naszych zachowaniach.


***

Kominek a rekuperacja


System mechanicznej wentylacji nawiewno-wywiewnej z odzyskiem ciepła (rekuperacją) w budynkach jednorodzinnych stosowany jest dla zapewnienia właściwej jakości powietrza w pomieszczeniach i do zminimalizowania strat cieplnych związanych z wymianą powietrza. Uniezależnienie intensywności wymiany powietrza od temperatury, ciśnienia atmosferycznego oraz kierunku i prędkości wiatru stanowi o zdecydowanie większej skuteczności poprawnie wykonanej wentylacji mechanicznej od systemów wentylacji naturalnej.

Prawidłowo wykonany system mechanicznej wentylacji nawiewno-wywiewnej powinien być jednak odpowiednio zbilansowany, najczęściej z lekkim nadciśnieniem, by nie zakłócać pracy innych urządzeń pobierających powietrze i nie wpływać na pogorszenie się samopoczucia mieszkańców przy występującym podciśnieniu. W praktyce budynek wyposażony w wentylację nawiewno-wywiewną jest zamkniętym obiektem, w którym pomiędzy pomieszczeniami zachodzi ciągła cyrkulacja powietrza, podczas której przez odpowiednie otwory wywiewne jest wyrzucane na zewnątrz budynku tzw. „brudne powietrze” a świeże jest jednocześnie pobierane z zewnątrz i wtłaczane do pomieszczeń w ilościach ściśle wyliczonych.

W rekuperatorze strumień ciepłego powietrza zużytego oddaje ciepło zimnemu strumieniowi świeżego powietrza z zewnątrz. Wymiana ciepła zachodzi bez mieszania się dwóch strumieni powietrza, więc do pomieszczeń nie wracają zanieczyszczenia, kurz i zapachy. Całość instalacji jest dokładnie zaprojektowana i wyliczona, a przynajmniej powinna taką być. W budynku z mechaniczną wentylacją nawiewno - wywiewną nie powinny występować niekontrolowane ruchy powietrza i jego zaburzenia, nie powinno być tzw. stref martwych i stref przeciągu. W końcu są to wady wentylacji grawitacyjnej, których chcieliśmy się między innymi pozbyć, wydając większe pieniądze na wentylację kontrolowaną. Ilość powietrza wywiewanego powinna być w stałych proporcjach do powietrza nawiewanego z lekkim nadciśnieniem tego ostatniego. Wszelkie zaburzenia tych proporcji obniżają efektywność odzysku ciepła, a więc zwiększają koszty eksploatacyjne systemu, pogarszają jakość powietrza wewnątrz budynku, przyczyniają się do miejscowych zachwiań stabilności ciśnienia. Jeżeli do tego sam system mechanicznej wentylacji nawiewno - wywiewnej z odzyskiem ciepła jest wykonany wadliwie lub jest niedokładnie wyregulowany, to każde najmniejsze zachwianie systemem powoduje powstawanie lokalnych uciążliwości.

Kominek z wkładem z hermetyczną komorą spalania jest neutralny dla poprawnie wykonanej mechanicznej wentylacji nawiewno - wywiewnej z odzyskiem ciepła, nie powoduje także niebezpiecznego pogorszenia pracy wadliwie działającej instalacji. Jest nieczuły również na destrukcyjne działanie wadliwie wykonanego mechanicznego systemu wentylacyjnego na bezpieczne użytkowanie samego kominka.

Więcej o rekuperacji i ogrzewaniu kominkowym tutaj


*****