Rozumiem, nie pokazuj
więcej tej informacji
Strona (jak KAŻDA inna) korzysta z plików cookies w celach statystycznych. Informacja o cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
informacja o cookies
WEBMASTER: WINDUX
Wszelkie prawa zastrzeżone. Autor strony nie wyraża zgody na komercyjne wykorzystanie zawartych tu informacji.

*****

Usługi i filozofia działania naszej firmy.


Salon grzewczy „ SOBKOWIAK ” ze Świdnicy k./ Zielonej Góry zajmuje się przede wszystkim projektowaniem i budową ekologicznych urządzeń kaflowych (akumulacyjnych ciepłych kominków, pokojowych pieców kaflowych i kuchni kaflowych), przyjaznych człowiekowi źródeł ogrzewania jednego pomieszczenia, kilku pomieszczeń lub całego mieszkania (domu). Urządzenia te, przy okazji zdrowego ogrzewania, mogą w opcji dodatkowo przygotowywać smaczne posiłki i wytwarzać ciepłą wodę użytkową.

To - nowej generacji i najwyższej jakości - urządzenia grzewcze, które można z powodzeniem zamontować nie tylko w tradycyjnych budynkach jednorodzinnych, mieszkaniach kamienic, lecz także w nowoczesnych budynkach energooszczędnych, wyposażonych w mechaniczną wentylację z odzyskiem ciepła (rekuperację). Posiadają zamkniętą komorę spalania. Do spalania pobierają powietrze bezpośrednio z zewnątrz. Nie mają więc destrukcyjnego wpływu na gospodarkę powietrzną wewnątrz budynku.

Istotą naszego działania jest to, aby jedno urządzenie kaflowe zaspokajało (w każdych, bez wyjątku warunkach) wszelkie potrzeby ogrzewcze i gastronomiczne lokatorów mieszkania lub budynku. Gdy rozwiązanie z jednym urządzeniem nie zadowala w pełni wszystkich mieszkańców, ze względu na ich zwiększone wymagania, szukamy rozwiązania z dwoma urządzeniami kaflowymi, które będą współpracowały ze sobą i nawzajem się uzupełniały, w komfortowym ogrzaniu całego mieszkania (budynku) i w zapewnieniu przygotowania pysznych dań, przy okazji produkując ciepłą wodę użytkową i sanitarną.

Priorytetem są urządzenia grzewcze najwyższej jakości, zdrowe i przyjazne domownikom (zwłaszcza alergikom), spalające proekologiczne odnawialne źródła energii (drewno, brykiety drzewne, pellety), przyjazne środowisku naturalnemu, spełniające wszystkie wymogi do zamontowania ich w zaawansowanych technologicznie budynkach, bardzo proste w obsłudze, bezawaryjne, niezależne od mediów zewnętrzych (prądu, gazu), a więc zapewniające 100% bezpieczeństwo energetyczne i kulinarne całej rodziny, w każdych - nawet ekstremalnych - warunkach, gdyby inne urządzenia grzewcze i gastronomiczne (zależne od prądu, gazu, słońca, wiatru) zawiodły.

Urządzenia grzewcze, których jesteśmy gorącymi zwolennikami, to nowej generacji - akumulacyjne ciepłe kominki, pokojowe piece i kuchnie kaflowe. Są to akumulacyjne urządzenia grzewcze typu "zasobnik", w których pali się tylko dwa razy dziennie, gdyż do 12 godzin (niektóre do 16 godzin) oddają, zgromadzone w swojej masie ceramicznej, ciepło do otoczenia. Uwalniane jest ono, wolno i równomiernie, poprzez rozgrzany płaszcz kaflowy, w postaci przyjaznego dla człowieka (a przede wszystkim dla alergików) promieniowania podczerwonego.
W urządzeniach tego typu, wytwarzane ciepło nie ucieka do komina, jak w pospolitych konwekcyjnych wkładach i piecach kominkowych, tylko magazynowane jest w pojemnej masie ceramicznej. Dzięki temu, przyjemnie rozgrzany płaszcz kaflowy nigdy nie stygnie i w każdej chwili można się do niego przytulić, wygrzać i wchłonąć w siebie zdrowotne promieniowanie podczerwone. A rozgrzane ściany kaflowe uważane są za najprzyjemniejsze i najmilej odczuwane przez człowieka ciepłe powierzchnie. Przyjemniejsze w dotyku, od rozgrzanych kafli, jest tylko ludzkie ciało.

By lepiej zrozumieć, jakim szczęściem jest posiadanie, u siebie w domu, któregokolwiek z akumulacyjnych urządzeń kaflowych, przekazujących ciepło do pomieszczenia w postaci promieniowania podczerwonego, najpierw przedstawiona zostanie charakterystyka i mechanizm działania powszechnie instalowanych kominków i piecyków konwekcyjnych (ogrzewających pomieszczenie za pomocą gorącego powietrza), by później dokładniej i precyzyjniej zaprezentować różnice pomiędzy nimi, a urządzeniami rekomendowanymi przez naszą firmę.

Otóż kominki i piecyki kominkowe, ogrzewające przez konwekcję (zamontowane w większości domów w Polsce), przekazują energię cieplną do pomieszczenia, wykorzystując do tego celu znajdujące się w nim powietrze. Podczas konwekcji, przekazywanie ciepła odbywa się przez bezpośredni kontakt ciała ciepłego i zimnego. Zimnym ciałem jest powietrze, wokoło urządzenia grzewczego, ciepłym - powierzchnie grzewcze urządzenia. Powietrze w pomieszczeniu jest jednocześnie odbiornikiem i nośnikiem ciepła konwekcyjnego.

Podczas nagrzewania powietrza dochodzi do nieprzyjemnej jego cyrkulacji. Jest ona jednak niezbędna w tego typu przekazywaniu ciepła do otoczenia. Gorące powietrze znad piecyka (kominka) konwekcyjnego unosi się do góry, więc przy suficie zawsze są najwyższe temperatury. Rozściela się pod stropem, przesuwając się ku oknu - najzimniejszej przegrodzie stałej pomieszczenia. Tam, oziębiając się, a więc zwiększając swój ciężar, opada na dół, i w postaci niemile odczuwalnego prądu wychłodzonego powietrza, powraca - przy podłodze - z powrotem do urządzenia konwekcyjnego. Wytworzony zamknięty obieg cyrkulacyjny, w sposób ciągły miesza wszystkimi warstwami powietrza, znajdującego się w pomieszczeniu, aż do czasu, gdy nie ostygnie urządzenie grzewcze.

W niskim pomieszczeniu, głowy przebywających w nim mieszkańców, znajdują się w ciepłym prądzie powietrza, nogi zaś w zimnym. Ciągłe ruchy powietrza w pomieszczeniu i silne rozwarstwienie temperatur w pionie, zwiększa rozproszenie cieplne, potęguje dyskomfort cieplny. Rozkład ciepła nigdy nie jest jednolity. Występują strefy cieplejsze i zimniejsze - bardziej wietrzne. Im gwałtowniej i intensywniej rozgrzane zostanie konwekcyjne źródło ciepła w wychłodzonym pomieszczeniu, tym wytworzone zostaną silniejsze i dynamiczniejsze ruchy powietrza.
Aby przy podłodze uzyskać temperaturę 19ºC, warstwy powietrza pod sufitem nagrzewają się do temp. ok. 30ºC. Im wyższe pomieszczenie, tym większe różnice temperatur w pionie.
Gdy położymy się na podłodze, odczujemy prąd zimnego powietrza, kierującego się ku urządzeniu konwekcyjnemu (grzejnikowi konwektorowemu). Gdy z kolei wejdziemy na drabinę, na taką wysokość, że głowę będziemy mieli pod sufitem (na przykład podczas malowania), wtedy w bardzo krótkim czasie spocimy się po czubki włosów.

Ogrzewanie typowo konwekcyjnym kominkiem lub piecykiem kominkowym (także grzejnikami konwekcyjnymi, zwanymi też konwektorowymi), ponadstandardowo wysokiego salonu, jest bardzo uciążliwe, nieskuteczne i zupełnie bezzasadne. Gorące powietrze, lżejsze od zimniejszego, unosząc się do góry, przegrzewa tylko wysoko umieszczone partie sufitu salonu, a jego dół chronicznie zostaje niedogrzany.
Mocno przegrzewane jest zawsze całe piętro domu, na którym znajdują się sypialnie. Mało komu zależy na tym, by akurat te pomieszczenia zostały przegrzane.

Podczas palenia w piecyku i kominku konwekcyjnym, przebywanie blisko niego jest mocno utrudnione, gdyż bardzo wysoka temperatura powietrza, wytworzona wokoło niego, wręcz biczuje gorącem śmiałków, którzy nieopatrznie znajdą się w jego pobliżu.
Wszyscy ewakuują się więc w najdalsze miejsca pomieszczenia, gdyż przebywanie w strefie bezpośredniego oddziaływania urządzenia konwekcyjnego, w aurze silnie przegrzanego i zjonizowanego dodatnio powietrza, jest nie do zniesienia. W strefach oddalonych od niego, jest tylko minimalnie lepiej.

Gorące powietrze jest drastycznie przesuszone, z przypalonym kurzem i odchodami roztoczy (bardzo silnie uczulającymi alergenami), które są porywane z podłóg i domowych sprzętów, podczas konwekcyjnych ruchów powietrza. Unoszący się w powietrzu i będący w ciągłym ruchu, przypieczony kurz (w postaci włókien z naszych ubrań, włosów, złuszczonego naskórka, odchodów roztoczy, sierści naszych pupili, jaj owadów i ich odchodów, zarodników grzybów, bakterii, pleśni, pyłów) to cząsteczki o ładunku elektrycznym dodatnim, tworzące tzw. "martwe powietrze". Takie powietrze jest dla domowników bardzo przykre, nieprzyjazne i szkodliwe dla dróg oddechowych. Jest przy tym bardzo agresywne. Nadmierna ilość jonów dodatnich w powietrzu powoduje wzrost ciśnienia krwi i ubytek czerwonych ciałek krwi. U wielu osób pogarsza się wtedy samopoczucie, nasila depresja.
Brak promieniowania (a występowanie w zamian konwekcji) hamuje przemianę materii i dokrwienie organizmu. Nasze ciało bardziej musi się wtedy wysilać, aby zachować stałą ciepłotę. To z kolei osłabia system odpornościowy organizmu.
Ciepło suchego powietrza oddziaływuje tylko powierzchniowo na skórę i błony śluzowe. Wysusza spojówki oczu i nosa; sprawia, że zasycha wszystkim ślina w buzi. Pozbawiony śluzówki, nos boli wręcz od - drażniącego go i raniącego - gorącego przesuszonego powietrza. Każdy haust tego powietrza uraża wyschnięte ścianki nosa. Odczuwane jest nieprzyjemne drapanie i pieczenie w gardle, piasek w oczach i dyskomfort w jamie ustnej.
Skóra staje się szorstka i napięta. Nasilają się istniejące choroby skórne. Domownicy są podrażnieni i niespokojni.
Wszystkie te dolegliwości nasila wszechobecny w każdym domu elektrosmog, również o ładunku elektrycznym dodatnim. Jest czynnikiem prooksydacyjnym. Innymi słowy, zwiększa ogólnoustrojowy stan zapalny organizmu.

Przy powietrznym ogrzewaniu konwekcyjnym, gorące jest tylko przesuszone powietrze, którym oddychamy - ściany, sprzęty pozostają odpychająco zimne, gdyż rozgrzane powietrze niechętnie przekazuje swoją energię przegrodom stałym. Wielu ludziom wydaje się, że temperatura powietrza jest czynnikiem decydującym o komforcie cieplnym. Nic bardziej mylnego. Samym przegrzanym powietrzem, nigdy nie uzyskamy komfortu cieplnego. Komfort cieplny zapewniają tylko rozgrzane wokół ściany, sprzęty, oddziałujące na człowieka swymi ciepłymi płaszczyznami. Ogrzane powietrze jest sprawą drugorzędną. Gdy wokoło siebie nie będziemy mieli ciepłych przegród, ograniczających przestrzeń wokół nas, tylko samo przegrzane powietrze, w pomieszczeniu nigdy nie doznamy przytulności, a temperatura odczuwalna będzie skutecznie osłabiana, a wręcz degradowana, przez zimne mury i przedmioty.

Bardzo dużo osób, którym polikwidowano urzędowo piece kaflowe, a zamontowano grzejnikowe ogrzewanie konwekcyjne, skarży się, że ogrzewanie gazowe wydziela "zimne ciepło". To nie jest wina ogrzewania gazowego, tylko zamiana ciepła promieniowania pieców kaflowych na powietrzne ogrzewanie konwekcyjne. Tak właśnie odczuwane jest ciepło konwekcji, przy wychłodzonych ścianach. Gdy odważnie podniesiemy temperaturę na piecu gazowym (nie licząc się z kosztami) i solidnie rozgrzejemy naścienne grzejniki, zwiększymy tylko gwałtowność ruchów cyrkulacyjnych gorącego i zimnego powietrza, zmieszanego z poderwanym kurzem z podłogi i sprzętów. Wysoką temperaturę przegrzanego i jałowego powietrza odczujemy wyraźnie na błonie śluzowej układu oddechowego i śluzówce oczu. Niewyraźnie natomiast dalej będzieny odczuwać ją na całym ciele.

Powietrze ma znikomą pojemność cieplną. Gwałtownie nagrzewa się do bardzo wysokiej temperatury i tak samo szybko się z niej rozładowuje. Stąd w kominkach i piecykach, ogrzewających powietrznie (konwekcyjnie) pomieszczenia, musimy podtrzymywać ciągle ogień, raz po raz podkładając nowe polana drewna i pilnować ognia, jak człowiek prehistoryczny, gdyż z chwilą jego wygaśnięcia, w pomieszczeniu robi się zimno jak w psiarni.

Złym nawykiem użytkowników tych urządzeń jest rozpaczliwe nadmierne przytłumianie powietrza do spalania, by choć w ten sposób zmniejszyć uciążliwości przegrzania pomieszczenia i złagodzić panującą w nim surowość pustynnej aury. Takie zredukowane spalanie jest bardzo niekorzystne dla środowiska, szkodliwe dla urządzenia grzewczego i komina, i groźne dla domu (niebezpieczeństwo wybuchu pożaru komina). Szyba paleniska oblepia się smołą drzewną, utrudniając podziwianie ognia. Pomimo nadmiernego przytłumiania spalania, najczęściej i tak dochodzi do przegrzewania i niedogrzewania naprzemian pomieszczenia, gdyż ogrzewanie powietrzne jest zawsze niestabilne i rozkołysane. Brak jest jakiegokolwiek komfortu cieplnego (sinusoidalne skoki temperatur powietrza) i komfortu obsługi (częste podkładanie opału).
Kratki wylotowe gorącego powietrza oblepiają się przypieczonymi "kotami", a sufit blisko urządzenia grzewczego, w krótkim czasie, jest cały czarny.

Ze względu na gwałtowność wydzielania dużych i niekontrolowanych ilości ciepła do otoczenia, urządzenia konwekcyjne są bardzo uciążliwe w domach energooszczędnych o niskim zapotrzebowaniu na energię cieplną. W budynkach z rekuperacją, pogarszają istniejący tam już i tak spartański klimat.

A jak to jest z - proponowanymi przez naszą firmę - akumulacyjnymi urządzeniami kaflowymi, emitującymi ciepło w postaci zdrowego promieniowania podczerwonego?

Ceramiczne promieniowanie cieplne, uwalniane przez płaszcz kaflowy, to promieniowanie elektromagnetyczne o długości fali zbliżonej do promieniowania podczerwonego Słońca i o takim samym charakterze i właściwościach, jak promieniowanie słoneczne. Fala taka powstaje w wyniku rozchodzenia się zmiennego pola elektromagnetycznego, wytwarzanego na skutek ruchu ładunków elektrycznych.

Promienie cieplne, przenikając powietrze, tylko w nieznacznym stopniu je ogrzewają. Dopiero zderzając się z przegrodami stałymi (ścianami, sprzętami, domownikami), przeobrażają się w ciepło, oddając im swoją energię. Ściany, przedmioty, ludzie, zwierzęta, chłonąc energię, rozgrzewają się coraz bardziej, natomiast powietrze pozostaje przy tym cały czas przyjemnie chłodne i nie powoduje uciążliwego ruchu cząsteczek kurzu i odchodów roztoczy w pomieszczeniu. Nie powoduje dlatego, że podczas promieniowania elektromagnetycznego, nie wytwarzają się żadne ruchy konwekcyjne rozgrzanego i zimnego powietrza. Powietrze pozostaje w bezruchu, jest chłodniejsze i o odpowiedniej wilgotności, a ściany, sprzęty, domownicy i ich zwierzęta są przyjemnie rozgrzane i podładowane łagodną energią ceramicznego promieniowania cieplnego.
W budynkach z wygrzanymi ścianami, nie ma problemów z wilgocią, pleśnią i grzybami. Jest to szczególnie ważne w starych domach, niedostatecznie ocieplonych.

W czasie wietrzenia pomieszczeń, nie ma dużej utraty ciepła, ponieważ nie jest ono zakumulowane tylko w powietrzu (jak to ma miejsce w konwekcji), lecz w ścianach domu (kamienicy). Ciepło zgromadzone w murach nie tak łatwo wywiać podczas przewietrzania mieszkania. Wygrzane ściany, posiadając ogromną pojemność cieplną, gwarantują stabilne warunki cieplne przez długi okres czasu, pomimo wentylacji pomieszczeń. Gdy - podczas wietrzenia - wymienione zostanie powietrze na zimne, nagrzane ściany w krótkim czasie z powrotem wyrównają jego ciepłotę i przywrócą komfort cieplny w pomieszczeniu. Nawet w czasie największych mrozów.

Promieniowanie podczerwone nie powoduje, niekorzystnej dla zdrowia i dobrego samopoczucia, dodatniej jonizacji powietrza (nie wytwarza "martwego powietrza"), a wręcz przeciwnie, wysoka temperatura płaszcza kaflowego, umożliwia promieniom cieplnym nasycenie powietrza ujemnie naładowanymi jonami, niezwykle korzystnymi dla wszystkich organizmów żywych w budynku (także roślin). Jonizacja ujemna skutecznie rozładowuje - wszechobecny we wnętrzach, a naładowany dodatnio - elektrosmog, niwelując jego szkodliwe oddziaływanie na organizmy żywe.

Emisja promieniowania podczerwonego to strumień cząstek lub fal wysyłanych przez płaszcz kaflowy, a nie nagrzewanie powietrza, znajdującego się w bezpośredniej bliskości rozgrzanej powierzchni urządzenia grzewczego, jak to ma miejsce w ogrzewaniu konwekcyjnym.
Energia wewnętrzna ciała (akumulacyjnego ciepłego kominka, pokojowego pieca lub kuchni kaflowej), ulega przemianie w energię promieniowania, która następnie zostaje częściowo lub całkowicie pochłaniana przez inne ciała (ściany, sprzęty, ludzi) i ulega ponownej przemianie w ich energię wewnętrzną. Gdyby powietrza nie było w pomieszczeniu, tylko próżnia, to i tak promieniowanie podczerwone przeobraziło by się w ciepło w ścianach, sprzętach, domownikach, przekazując im swoją energię cieplną, gdyż powietrze nie jest jego nośnikiem.

I to jest właśnie diametralna różnica między promieniowaniem cieplnym, a ogrzewaniem konwekcyjnym, z której to różnicy wynikają wszystkie konsekwencje zdrowego lub uciążliwego dla zdrowia i samopoczucia, wyboru jednego lub drugiego sposobu przekazywania ciepła.

Ponieważ promieniowanie podczerwone, do swego rozchodzenia się, nie potrzebuje powietrza, ciepłe kominki, piece i kuchnie kaflowe nie posiadają żadnych kratek wlotowych zimnego powietrza, w dolnej części płaszcza kaflowego, i kratek wylotowych gorącego powietrza, w górnej części. Dzięki temu, kafle są zawsze czyste, a i sufit nad nimi, i w ich pobliżu, jest także wolny od przypieczonego kurzu.

Temperatura w pomieszczeniu, w którym zamontowane zostało kaflowe urządzenie akumulacyjne, jest stabilna, a nie mocno rozchwiana, jak przy wkładzie lub piecyku konwekcyjnym, ogrzewającym pomieszczenie nagrzanym do wysokiej temperatury powietrzem. Nie ma też efektu silnego przegrzania przestrzeni wokół niego. Ceramiczne promieniowanie podczerwone ogrzewa pomieszczenie równomiernie w pionie. Różnica temperatur między podłogą a sufitem wynosi 1 - 2ºC, a nie, jak przy ogrzewaniu konwekcyjnym, 1ºC na 30 - 35 cm wysokości.

Do każdego akumulacyjnego urządzenia kaflowego (kominka, pieca, czy kuchni), oddającego ciepło przez promieniowanie, chętnie się tulimy, przebywamy jak najbliżej niego. Stąd też często budowane są przy nich dodatkowe przypiecki, napiecki i zapiecki, by ułatwiały bezpośrednie obcowanie z ciepłem promieniowania. Kaflowe urządzenia są (i zawsze były) "oblepione" stęsknionymi - za ich delikatnym ciepłem - domownikami.

Emanujące ciepło łagodnego promieniowania jest kojące i prozdrowotne. Jakie korzyści czerpie człowiek z długofalowego promieniowania cieplnego?

Promienie podczerwone nie działają powierzchniowo na człowieka (tak, jak to ma miejsce przy powietrznym ogrzewaniu konwekcyjnym), tylko głęboko wnikają w skórę, pobudzają przemianę materii (co jest szczególnie ważne w leczeniu otyłości czy dny moczanowej), a przez to i cały organizm. Wspomagają wydalanie trucizn i substancji odpadowych, mobilizują siły obronne organizmu, wzmacniają system immunologiczny.
Tylko fale o długości C (a takie są emitowane przez płaszcz kaflowy akumulacyjnego ciepłego kominka, pieca i kuchni kaflowej) są pochłaniane przez górną warstwę skóry (naskórek), gdzie znajdują się wolne końce autonomicznego układu nerwowego. Długofalowe promieniowanie podczerwone C, o jakości promieniowania ceramicznego, działa uspokajająco na wegetatywny układ nerwowy, ponieważ jego wolne zakończenia nerwowe znajdują się już 0,1 mm pod powierzchnią skóry. To właśnie to delikatne ceramiczne ciepło, wnikając w głąb skóry, działa łagodnie i przyjemnie stymulująco na wolne zakończenia nerwowe wegetatywnego układu nerwowego, wyciszając, relaksując i regenerując ciało i umysł. Promienie podczerwone skutecznie niwelują skutki zimowej depresji, a obecnie depresji związanej z covid 19, której doświadcza spora grupa ludzi, w tym coraz częściej dzieci i młodzież.
Tak jak promieniowanie cieplne likwiduje choroby psychiczne, tak konwekcja je nasila.

Fale o długości C wspomagają prawidłowe ukrwienie, poprawiają trofikę tkanek (zespół procesów fizjologicznych zapewniających tkankom prawidłową czynność oraz zachowanie właściwości biologicznych, chemicznych i fizycznych), regulują gospodarkę hormonalną.

Pod wpływem promieniowania elektromagnetycznego spada elektryczne naładowanie krwi i tkanek, a wzrasta napięcie elektromagnetyczne. Promienie stymulują przez to tworzenie się witaminy D odpowiedzialnej za wchłanianie wapna, które jest niezmiernie ważne dla budowy kości.

Jednym z zadań autonomicznego układu nerwowego jest regulacja temperatury krążenia krwi. W naszym ciele, przede wszystkim cząsteczki wody reagują na oddziaływanie miękkiego, długofalowego promieniowania podczerwonego - C. Gdy aktywowane cząsteczki rewitalizują komórki i rozszerzają naczynia krwionośne, przyspieszają krążenie krwi, zwiększają jej przepływ i transport do narządów wewnętrznych - odprężamy się. Ceramika akumulująca ciepło zapewnia maksymalny relaks, dzięki temu poszerzeniu naczyń krwionośnych. Pobudzona, ogrzana i naładowana życiową energią krew, rozprowadza ją do wszystkich narządów i zakątków ciała, przekazując im ożywcze impulsy. Rozszerzenie naczyń krwionośnych umożliwia udrożnionym naczyniom dostarczenie większej ilości tlenu i składników odżywczych do poszczególnych komórek.
Rewitalizacja organizmu odbywa się wolno, w sposób zrównoważony, przy pełnym zrelaksowaniu. Podczas tego błogostanu, czujemy, że całe ciało powoli nam się odpręża i rozładowuje z nagromadzonego stresu. Ciepło promieniowania działa na nasz organizm przeciwbólowo, przeciwzapalnie, a także redukująco na napięcia mięśniowe. Dzięki terapii ciepłem, rozluźniają się mięśnie gładkie. Łagodniej odczuwane są bóle. Ciepło pozwala skutecznie wspomagać leczenie bólów mięśni, kręgosłupa, niedowładów kończyn dolnych i górnych, przykurczy mięśni, czy nerwobóli kostnych. Zwiększa ruchomość stawową. Wspiera proces gojenia się powierzchownych ran. Uzupełnia kurację chorób reumatycznych, skórnych, laryngologicznych bądź ginekologicznych. Dzięki dobroczynnemu działaniu ciepła promieniowania, możliwe jest ulżenie sobie w bólach korzonkowych i reumatycznych. I jeszcze świetna informacja dla Pań. Relaksujący odpoczynek, w towarzystwie przyjaźnie rozpromienionego akumulacyjnego ciepłego kominka, pieca lub kuchni kaflowej, świetnie wspomaga redukowanie cellulitu i poprawia elastyczność tkanki kolagenowej.

W pomieszczeniu z urządzeniem kaflowym, jako idealnym magazynem łagodnego ceramicznego ciepła promieniowania, z przyjemnie rozgrzanymi ścianami, sprzętami i chłodniejszym wilgotnym powietrzem w bezruchu, wytwarza się niezwykły mikroklimat, nazywany też "klimatyzacją piecową". W tym przyjaznym i zdrowym środowisku, energia promieniowania wnika głęboko w ludzką skórę, powodując podniesienie jej temperatury. Rozszerzają się naczynia krwionośne, a więc polepsza się ukrwienie i dogrzanie tkanki. To wszystko ma wpływ na to, że obecny w pomieszczeniu człowiek odczuwa temperaturę wyższą o 2-3 stopnie C niż w rzeczywistości ma powietrze. Dzieje się tak dlatego, że na komfort cieplny (odczucie ciepła) ma decydujący wpływ temperatura otaczających ścian. Gdy ściany są wygrzane, temperatura powietrza może być niższa. Oddychanie chłodniejszym, zjonizowanym ujemnie, rześkim powietrzem, polepsza jeszcze bardziej komfort cieplny i egzystencjonalny. Jednorodność temperatury w pionie, a brak ruchów gorącego i zimnego powietrza, zwiększa poczucie przytulności, wprowadza atmosferę spokoju.
Wilgotne powietrze ma pozytywny wpływ na błony śluzowe dróg oddechowych, nosa, gardła i oczu.

Wnikające w nas ciepło czujemy, wewnątrz siebie, niezwykle przyjemnie. To ciepło błogie i odprężające. Rozgrzewa wewnętrznie, pieści całe ciało i jest balsamem dla duszy. Nie czujemy go zewnętrznie, tak jak ciepło gorącego powietrza, które parzy w skórę. Ono nas przenika. Grzeje od wewnątrz.

Przegrzanie nie wywołuje uczucia pieczenia, ponieważ krew pochłania ciepło i przenosi je do warstw głębiej położonych, podnosząc ciepłotę tkanek.

Podczas ogrzewania konwekcyjnego, cały czas doświadczamy przykrą obecność gorącego i przesuszonego powietrza w delikatnych płucach. Jego jakość obniżają zanieczyszczenia w postaci poderwanego z podłogi kurzu. Ciężko nim oddychać. Większość cząsteczek powietrza, naładowana dodatnio (bez dodatkowego wolnego elektronu), która przedostaje się do krwi, nie bierze czynnego udziału w reakcjach biochemicznych organizmu (stąd nazwa "martwe powietrze"), nie dotlenia właściwie poszczególnych narządów, a jest jedynie szkodliwym balastem, który dostał się do organizmu. Kiedy komórki otrzymują zbyt mało tlenu, dochodzi do zatrzymania wielu życiowych procesów. W efekcie znacznie pogarszają się parametry krwi, obniża się poziom koncentracji, narasta złe samopoczucie, sprawność układu immunologicznego zostaje zachwiana.
W czasie ogrzewania pomieszczenia ceramicznym długofalowym promieniowaniem cieplnym, oddychanie jest tak swobodne i lekkie, że nie dostrzegamy obecności powietrza. Nie uzmysławiamy też sobie, że w ogóle oddychamy. Komfortem jest niezdawanie sobie sprawy z obecności powietrza, a nie zmaganie się z nim.

Lekarze i biolodzy od dawna są zgodni: piece kaflowe, z ceramiką akumulującą ciepło, w perfekcyjny sposób wytwarzają idealny klimat i niedościgły komfort w pomieszczeniu. Z wszystkich dotychczas opracowanych technologii grzewczych, ceramiczne ciepło promieniowania jest najbardziej zbliżone do pozytywnego działania promieni słonecznych.

Każde ciało promieniuje energią w postaci promieniowania elektromagnetycznego. Kiedy promienie uderzają w powierzchnie ciał i przedmiotów, zawarta w nich energia jest uwalniana w postaci ciepła. Im dłuższe fale, tym łagodniej i wygodniej odbieramy ciepło. Długofalowe promieniowanie podczerwone ceramiki akumulującej ciepło wynosi ok. 9000 nm, co odpowiada zakresowi podczerwieni C w widmie elektromagnetycznym. Dla nas, ludzi, ciepło promieniowania w tym zakresie, jest szczególnie przyjemne i uspokajające.

Nie wymyślono do tej pory lepszego zamiennika Słońca, w zdrowym ogrzewaniu, niż piec kaflowy. Jest bezsprzecznie najlepszym, najzdrowszym i najmilej postrzeganym i odczuwanym urządzeniem grzewczym, z wszystkich dostępnych źródeł ciepła (odnawialnych i nieodnawialnych).

Wielu młodych ludzi zapomniało już, jak to żyje się w przyjaznej aurze długofalowego ceramicznego promieniowania podczerwonego, z chłodniejszym i nawilżonym powietrzem. Większość nigdy tego nie doświadczyła fizycznie, podczas sezonu grzewczego. Ba - nawet nie wie, że taki rodzaj ogrzewania istnieje. Gdy się o nim dowiaduje, nie może się nadziwić, że coś takiego jest oferowane. Owszem, gdzieś tam słyszeli o promieniowaniu cieplnym, ale nikt do końca nie wie tak naprawdę, co to takiego dokładnie jest.
Zazwyczaj większość osób wybiera standardowe ogrzewanie konwekcyjne, które - oprócz całej gamy niedostatków - jest też przede wszystkim niezdrowe dla ludzi. A jest przecież inna możliwość naturalnego ogrzewania, eliminująca wszystkie minusy konwekcji, dająca dużo więcej zdrowia i przyjemności, a do tego niesamowicie ekonomiczna.

Ostatnio wiele kontrowersyjnych rozwiązań ogrzewania, coraz śmielej zaczyna się promować jako zdrowe, ekologiczne i przyjazne dla człowieka, choć one z tymi trzema przymiotnikami nie mają nic wspólnego. Bardzo pokrętnie, enigmatycznie, a wręcz kłamliwie zachwala się ich zalety. Jesteśmy coraz bardziej leniwi. Teksty, jeżeli czytamy, to tylko bardzo krótkie i to bez należytego zrozumienia i wgłębienia się w ich treść. A manipulacja jest coraz większa. Drewno ze źródeł odnawialnych przeniesiono do kopalin i zrównano z węglem kamiennym. Gaz zaczęto hołubić jak energię odnawialną. Z pompy ciepła zrobiono idealne i najtańsze źródło ciepła. Posunięto się już do takich nonsensów, że ogrzewanie gorącym powietrzem zaczęto nazywać "zdrową konwekcją". Najciekawsze jest uzasadnienie tego stwierdzenia. Konwekcja jest zdrowa, gdyż pozbawiona jest ciepła oddawanego przez promieniowanie, w pomieszczeniu zapewniony jest równomierny rozkład temperatury, a występująca naturalna cyrkulacja powietrza, wpływa na komfort cieplny. Rozumie ktoś coś z tego?

Zrobiono ludziom taką wodę z mózgu, że nowe domy buduje się coraz częściej bez kominów. Wszystkie urządzenia w nich: grzewcze, wentylacyjne, przygotowujące posiłki, wytwarzające ciepłą wodę użytkową, są zależne w 100% od prądu lub prądu i gazu. Co ci ludzie zrobią, często z małymi dziećmi, gdy jakakolwiek wichura, śnieżyca, czy inne kataklizmy lub awarie, które coraz częściej doświadczają nasz kraj, odetną ich dom od tych mediów? Rozpalą ognisko na środku pokoju, by się ogrzać i zgotować posiłek? Jak można być tak krótkowzrocznym. Każdy dom powinien być zabezpieczony, przynajmniej w jakimś stopniu, przed takimi ekstremalnymi sytuacjami, bo przecież nikt nie może być pewien, że jemu się one nie przydarzą. Zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego i bytowego powinno być priorytetem, by nie stać się współczesnym dodo.

Każde z naszych urządzeń wyposażone jest w automatykę procesów spalania. Obsługa ich jest przez to bardzo prosta, gdyż sterowanie procesami spalania odbywa się automatycznie, więc nawet osoby, które panicznie boją się dotykać do jakichkolwiek urządzeń technicznych, są w stanie bez problemów sobie z każdym z nich poradzić. Na centralce nie trzeba nic konfigurować. Otwieramy tylko przeszklone drzwiczki paleniska (wyposażone w czujnik drzwiowy), wkładamy polana drewna, zamykamy je z powrotem i dalej już wszystko dzieje się automatycznie. Nie dozorujemy spalania, nie manipulujemy żadnymi dopływami powietrza, jak w standardowych urządzeniach grzewczych. W zależności od aktualnej fazy spalania drewna, automatyka procesów spalania, tak steruje nimi, dobierając odpowiednie algorytmy, by spalanie przebiegało bardzo ekonomicznie i jak najczyściej.
Są bardzo bezpieczne w użytkowaniu, gdyż sterownik nie pozwala na popełnianie błędów. Podczas spalania, szyba jest cały czas czysta, więc można bez przeszkód podziwiać klarowną grę płomieni spektaklu ogniowego i poddawać się bez reszty hipnotycznym właściwościom ognia.

Konstrukcja tych urządzeń grzewczych zapewnia całkowite i zupełne spalanie drewna i brykietów drzewnych. Spalanie całkowite zachodzi wówczas, gdy 100 % paliwa ulega spaleniu. Spalanie zupełne jest wtedy, gdy w spalinach nie występują żadne gazy palne, a powstały węgiel drzewny z paliwa spala się całkowicie na dwutlenek węgla. Takimi osiągami charakteryzują się wszystkie nasze nowej generacji akumulacyjne ciepłe kominki, piece i kuchnie kaflowe. Procesy spalania przebiegają w nich w wysokich temperaturach 600 - 800 stopni C. Wytworzone w palenisku optymalne warunki termiczne sprawiają, że nawet żywiczne drewno iglaste i brykiety z trocin drzew iglastych spalają się całkowicie i zupełnie. I tutaj jest też dodatkowa zaleta tych urządzeń w stosunku do zwykłych wkładów (piecyków) konwekcyjnych, w których spalanie drewna iglastego jest zabronione, gdyż nie są one w stanie czysto go spalić. W tych urządzeniach, nie ma żadnych przeciwwskazań do spalania drewna iglastego. Jest tak samo dobre jak drewno liściaste.
W niektórych regionach Polski łatwiej jest zakupić iglaste drewno opałowe, niż liściaste, a do tego w atrakcyjniejszej cenie. Wielu użytkowników akumulacyjnych urządzeń kaflowych ma swoje prywatne lasy, z których może pozyskać przede wszystkim drewno iglaste, więc jest to dla nich atrakcyjny sposób na zagospodarowanie swego własnego ekologicznego paliwa odnawialnego. Właściciele stolarni, którzy zakupili brykieciarki, mogą wykorzystać 100 % trocin do wytwarzania brykietów, i w sposób niezwykle przyjemny je zużytkować, eliminując skutecznie odpady.

Ze spalania drewna i jego brykietów pozostaje tylko niewielka ilość popiołu, który jest znakomitym organicznym nawozem. Ma odczyn alkaliczny i posiada w swym składzie wiele składników mineralnych oraz gamę mikroelementów, pochodzących z drewna. Rośliny nie mają problemu, by pobrać z niego składniki mineralne, gdyż ma rozdrobnioną strukturę. Zastosowany jako nawóz, może przyczynić się do poprawienia właściwości fizykochemicznych gleby i plonowania roślin. Działa powoli i - w przeciwieństwie do ogólnie dostępnych nawozów mineralnych - ma w miarę zrównoważony skład, stanowiąc doskonałą ich darmową alternatywę. Odczyn popiołu waha się w granicach pH 11 - 13, więc doskonale odkwasza glębę. Jak wskazują badania, działanie popiołu drzewnego może zwiększyć plony roślin na niektórych glebach nawet o 45 %, w porównaniu z tradycyjnymi nawozami wapniowymi. Ze względu na swój naturalny skład, popiół drzewny może być stosowany w ekoogrodnictwie. Jest idealnym nawozem pod warzywa, które potrzebują spore ilości potasu (ogórki, pomidory, kalafior, kapusta) oraz pod drzewka owocowe. Jego cenne składniki pomagają zapobiegać takim chorobom jak sucha zgnilizna, czy gorzka plamistość podskórna jabłek.
Popiół można wysypać bezpośrednio na rośliny, jednocześnie chroniąc je przed atakami ślimaków i użyźniając. Można nawozić nim trawniki. Uzyskamy bardziej soczystą zieleń i ograniczymy rozrost mchu.
Najlepszym chyba sposobem pożytecznego wykorzystania popiołu drzewnego wydaje się być wymieszanie go z resztkami organicznymi z kompostownika. Dzięki kompostowaniu, unikniemy konieczności wyrzucenia lub palenia resztek roślinnych i niemal za darmo uzyskamy bardzo cenny nawóz, wzbogacając glebę w materię organiczną. Dodatkowe wymieszanie go z popiołem drzewnym, udoskonali wydatnie jego skład i pomoże najefektywniej zużytkować popiół wtórnie, w sposób proekologiczny. Wykorzystując popiół w ogrodzie, nie przykładamy ręki do wytwarzania jakichkolwiek odpadów podczas spalania drewna i brykietów drzewnych.

Nasze akumulacyjne urządzenia nie trują środowiska. Charakteryzują się emisją minimalnej ilości spalin. Podczas palenia w nich, z kominów wydobywa się zero dymu.
Są bardzo ekonomiczne w zużyciu drewna i brykietów drzewnych. W porównaniu do ogólnie dostępnych urządzeń grzewczych, spalają kilkukrotnie mniej paliwa.

Spełniają wymagania Ekoprojektu (Ecodesignu) i surowe normy europejskie (niemieckie, austriackie). Mają wysoką sprawność: kominki i piece powyżej 85 %, a paleniska kuchenne nawet 92,4 %. Posiadają najwyższą klasę efektywności energetycznej A+.

Urządzenia akumulacyjne nowej generacji są dużo bardziej bezpieczniejsze w użytkowaniu od wkładów kominkowych (piecyków) konwekcyjnych bez ceramiki magazynującej energię cieplną, gdyż procesy spalania przebiegają w nich bardzo czysto i w wysokich temperaturach, smoła drzewna dopala się całkowicie. Nie ma żadnego najmniejszego zagrożenia wybuchu pożaru komina, niebezpiecznego dla budynku.
Użytkownicy zwykłych kominków (piecyków) konwekcyjnych bez akumulacji, niejako zmuszeni są w nich niebezpiecznie przytłumiać powietrze do spalania, wytwarzając groźną lepką smołę, gdyż inaczej upiekliby się z gwałtownie wytwarzanego gorąca, wydostającego się kratkami wylotowymi na pomieszczenie. Szkodliwe przytłumianie spalania jest jedyną metodą ograniczenia w nich wytwarzania nadmiaru ciepła do otoczenia.
W urządzeniach akumulacyjnych, choć pali się w nich intensywnie, to wytwarzana żywiołowo energia cieplna gromadzi się najpierw w pojemnej wewnętrznej ceramicznej masie akumulacyjnej, a zewnętrzny płaszcz kaflowy, stopniowo przejmując ją, rozgrzewa się powoli, zwiększając łagodnie jej emisję, w postaci subtelnego promieniowania podczerwonego. Nie ma możliwości gwałtownego i nieokiełznanego wyrzutu energii cieplnej na pomieszczenie, jak to się dzieje w przypadku ogrzewania powietrznego. Użytkownicy urządzeń akumulacyjnych nie mają też ciągotek do nadmiernego przytłumiania dopływu powietrza do spalania. Gdyby to uczynili, nie naładowała by się masa ceramiczna i nie skumulowała ciepła, tylko nonszalancko umknęłoby ono do atmosfery, w postaci niedopalonych gazów, smołując przy tym urządzenie i przewód kominowy. A nie o to w tych urządzeniach chodzi, tylko o sprawne naładowanie masy akumulacyjnej i wielogodzinne korzystanie z przyjemności obcowania z nimi i z ich pobudzającym ciepłem.

Wszystkie nasze urządzenia kaflowe nowej generacji posiadają w standardzie podwójne szyby w paleniskach. Mają one bezpośredni wpływ na polepszenie warunków termicznych spalania w palenisku i na poprawę czystości tego spalania. Każdego użytkownika chronią przed gwałtownym promieniowaniem ciepła z paleniska, więc nawet przebywanie naprzeciwko podwójnych szyb o pokaźnych rozmiarach, nie jest dyskomfortem. Jest to szczególnie ważne na przykład w kuchniach kaflowych z przeszklonym paleniskiem, podczas gotowania na wierzchniej płycie grzewczej i obsługiwania jej.

Akumulacyjne ciepłe kominki i piece kaflowe, nowej generacji, są dostępne z następującymi rodzajami fasad z podwójnymi szybami: z poziomym spektaklem ogniowym, pionowym spektaklem ogniowym, z szybą panoramiczną z przodu i dodatkową szybą boczną (lewą lub prawą), a także tunelowe - z dwoma szybami na przestrzał.

Każdy z nich może ogrzewać miejscowo jedno pomieszczenie. Gdy będzie umieszczony w ścianie - dwa pomieszczenia, a w narożniku - nawet trzy. Wyposażony w kaflowy przypiecek, zapiecek, napiecek lub w kaflową platformę do spania, będzie jeszcze atrakcyjniejszy w przekazywaniu aksamitnego ciepła. Platforma kaflowa może być umieszczona z tyłu pieca za ścianą, jako samodzielna ciepła budowla np. w sypialni.
Akumulacyjny ciepły kominek lub piec kaflowy nowej generacji może być połączony, przez strop z dodatkową zabudową kaflową, posadowioną na piętrze. Gdy będzie ona w kształcie kanapy, leżanki lub szezlongu, może pełnić funkcję pieca relaksacyjnego lub sypialnego. Jest możliwość wykonania górnej zabudowy kaflowej w postaci kilku poziomych platform, atrakcyjnie rozmieszczonych względem siebie w przestrzeni, na które można się wspinać i wykorzystywać do zrelaksowania się.

Szczególnym hitem, wśród naszych klientów, stał się piekarnik, w który może być wyposażony akumulacyjny ciepły kominek lub pokojowy piec kaflowy nowej generacji. Klienci nasi cenią sobie go nie bez racji. Piekarnik ma spód wyłożony szamotem, a w drzwiczkach posiada izolacyjną podwójną szybę. Bez problemu rozgrzewa się do ponad 300ºC. Z łatwością piecze nawet pyszne pizze i chleby. W razie jakichkolwiek zawirowań pogodowych lub politycznych, gdy zabraknie prądu lub gazu, może być jedynym gwarantem przygotowywania ciepłych posiłków (a nawet całych obiadów), a ciepły kominek lub piec kaflowy jedynym urządzenien grzewczym, zapewniającym przytulne ciepło przetrwania.
Drzwiczki piekarnika mogą być umieszczone nad drzwiczkami paleniska lub z tyłu, po przeciwnej stronie fasady. Takie usytuowanie piekarnika można wykorzystać, gdy za ścianą salonu znajduje się kuchnia lub aneks jadalny. Wtedy, ogrzewając te dwa pomieszczenia, w salonie będziemy mieli ciepły kominek lub piec kaflowy z widocznym ogniem, natomiast za ścianą, w aneksie jadalnym lub w kuchni, będzie zamontowany piekarnik.
To, że ciepły kominek lub piec kaflowy będzie wyposażony w piekarnik, nie znaczy wcale, że musi on być cały czas wykorzystywany. Może być tylko atrakcyjnym dodatkiem, ale takim, którego w każdej chwili można użyć. Piekarnik znacząco podnosi użyteczność tych urządzeń grzewczych, dlatego tak cenią go sobie nasi klienci.

Taki sam piekarnik, z podwójną szybą w drzwiczkach, nagrzewający się do 300ºC, z dnem wyłożonym szamotem, posiada kaflowy piec kuchenny, nowej generacji, sterowany automatyką. W standardzie ma zamkniętą komorę spalania, z bezpośrednim dopływem powietrza z zewnątrz, przystosowaną do bezpiecznej pracy w domu z rekuperacją.

Budowany jest w wielu wariantach. W wersji posadowienia go, dłuższym bokiem, wzdłuż ściany kominowej, przeszklone palenisko (z podwójną szybą), może mieć umieszczone, na szerszej ścianie kaflowej fasady (równoległej do ściany kominowej), wraz z piekarnikiem. Może mieć je przeniesione na któryś z boków lub może posiadać przeszklenie na przestrzał. W ostatniej opcji przeszklenia, gdy będzie posadowiony na granicy np. kuchni i salonu, ogień będzie widoczny w tych dwóch pomieszczeniach. Na drugą stronę może mieć też przeniesiony piekarnik, jeżeli tam będzie bardziej użyteczny. Po stronie salonu, obudowa może mieć odmienne kształty, być wykonana z innych kafli i w innym kolorze szkliwa.
Gdy ten sam piec kuchenny, w obszerniejszej izbie, z paleniskiem tunelowym (na przestrzał), będzie stał nie wzdłużnie, a w poprzek - prostopadle do ściany kominowej (wzdłuż niej będzie miał węższy bok) - jako półwysep, to podzieli tę izbę na dwie różne strefy, a w każdej z nich będzie widoczny spektakl ogniowy. W tej oryginalnej wersji usytuowania, przeszklone palenisko i piekarnik, mogą być umieszczone tylko z jednej (wybranej szerszej) strony lub piekarnik z jednej szerszej strony, a palenisko z drugiej, gdy nie chcemy mieć przeszklenia na przestrzał. Drzwiczki paleniska z podwójną szybą, mogą znajdować się także na węższej ścianie kaflowej, od czoła półwyspu, gdy pozwala na to wielkość pomieszczenia.

Urządzenie to jest w stanie skutecznie ogrzać obszerne wnętrze kuchenne i to poprzez - bardzo przyjazne i miłe człowiekowi - promieniowanie cieplne. Największą powierzchnię wypromieniowywania ma wtedy, gdy jest umieszczone w nim jako półwysep. Ulokowane w ścianie, pomiędzy kuchnią a salonem, dogrzeje te dwa powieszczenia. Gdy izba kuchenna sąsiaduje z korytarzem lub sienią, kaflowy ogrzewacz kuchni jest w stanie ogrzać dodatkowo także jedno z nich.

Piec kuchenny nowej generacji może pracować w trybie automatycznym lub manualnym. W trybie automatycznym, procesami spalania zarządza sterownik w 100%. Gdy potrzebujemy precyzyjnie ustawić temperaturę w palenisku, wtedy przełączamy się (na centralce) na sterowanie ręczne. W tym trybie, temperaturę spalania możemy obniżać lub podwyższać elektronicznie co 1ºC. Gdy nagle zabraknie prądu, nie jesteśmy bezradni i zrozpaczeni. Dodatkową przepustnicą, ręcznie (w sposób niemechaniczny) sterujemy dopływem powietrza z zewnątrz i dalej, bez żadnych problemów, użytkujemy nasz piec kuchenny.
A jest on wyśmienitym i ekologicznym źródłem ciepła.

Rozszerzenie bryły pieca kuchennego o elektryczną płytę ceramiczną lub kuchnię gazową, piekarnik elektryczny, zlewozmywak, prawdziwy piec do pizzy (piec chlebowy), a nawet miejsce do przygotowywania potraw, zamienia całość zabudowy w kompleks gastronomiczno-ogrzewczy. Różnej wielkości fantazyjne wnęki (otwarte lub zamykane ozdobnymi ażurowymi drzwiczkami żeliwnymi), ścianki ozdobne, dopełniają atrakcyjności zabudowy. W obszerniejszej niszce stawia się „mikrowelkę” lub inne elektryczne urządzenia kuchenne. W kaflowym fartuchu nad paleniskiem, można umieścić ceramiczne szufladki (kojarzące się z dawnymi szufladkami kredensów) wysuwane z kaflowej ściany, a nad nimi, na półce, postawić - w takim samym stylu - ceramiczne pojemniki z przykrywkami na produkty kuchene. Ich obecność zachwyci i miło zaskoczy każdego. Podkreśli też domowy i rodzinny charakter pieca i izby kuchennej.
Kaflowy piec kuchenny, a do tego z widocznym ogniem w palenisku, przekształci każde wnętrze w izbę pełną magnetyzmu i czaru. A jak smakuje rosół, swojski bigos, żeberka w kapuście, gulasz, czy golonka w piwie, wszystko przyrządzone na płycie, na prawdziwym ogniu kuchni kaflowej...Niektórzy mogą sobie przypomnieć smaki z dzieciństwa, inni po raz pierwszy ich doznać. Uwielbiający pizzę, na pewno nie zawiodą się jej wybornym smakiem i jakością. Z piekarnika, wyłożonego szamotem na dnie i nagrzewającego się do 300ºC, wyjmujemy ją kruchą, miękką, idealnie wilgotną i chrupiącą na wierzchu.

Obecność kuchennego pieca kaflowego pomaga z powrotem nadać większą rangę kuchni i wspólnym posiłkom, by dłużej przebywać razem przy stole, ciekawie konwersując, w miłym towarzystwie zespalającego prawdziwego ognia i kojącego ciepła. Gdy przejdziemy do salonu, urządzenia multimedialne, takie jak telewizja, kino domowe, czy „wieża” nie pozwolą na oderwanie się od nich - zawładną prawie całkowicie naszą uwagą.

Jeżeli jest na to miejsce, przy kuchennym piecu, dobudowuje się kaflowy przypiecek. Umożliwia on, w pozycji siedzącej, wchłonięcie bezpośrednio do organizmu, poprzez przewodzenie cieplne, pokaźnej dawki zdrowego ceramicznego promieniowania podczerwonego. Taki ścisły kontakt ciała z rozgrzaną ścianą kaflową, daje niezwykle silny efekt terapeutyczny (nie tylko przy piecu kuchennym, ale i przy akumulacyjnym ciepłym kominku i pokojowym piecu kaflowym). Cierpiący na lumbago, czy korzonki, odczuwają znaczące ukojenie bólu.
Zapiecek, to ciepła wzdłużna wnęka, najczęściej na jedną osobę, umieszczona z tyłu pieca kuchennego, pomiędzy nim, a ścianą. Ma charakter zacisznego ustronnego miejsca do odpoczynku, drzemki. Zapiecek, ze względu na jego dyskretną lokalizację, szczególnie uwielbiają dzieci, ale dorośli także się w nim chowają. Najwyżej położony jest napiecek, w postaci kaflowej platformy, który można w sposób kontrolowany naładować ciepłem promieniowania. Jest on najczęściej dwuosobowy. Wykorzystywany jest do zrelaksowania się, odbycia drzemki lub nawet spania. Możliwe jest wybudowanie przy piecu kuchennym jednocześnie przypiecka, zapiecka, a nad zapieckiem - napiecka. W takiej wersji będzie to już kompleks gastronomiczno-ogrzewczo-relaksacyjny.

Przy panującym trendzie łączenia pomieszczeń (izby kuchennej z aneksem jadalnym, salonem, korytarzem), coraz częściej budujemy kompleksy kaflowe (grzewczo-gastronomiczne), składające się z akumulacyjnego pokojowego pieca, połączonego - w jedną atrakcyjną całość w zabudowie kaflowej - z akumulacyjnym piecem kuchennym. Oba urządzenia są nowej generacji, sterowane automatyką i z przeszklonymi paleniskami. Czy jest prąd elektryczny, czy go zabraknie, te dwa zespolone akumulacyjne urządzenia grzewcze są zawsze niezawodne.
Taki kaflowy kompleks pokojowo-kuchenny może być wykonany w zwartej i prostej formie. Może być bardzo bogato rozbudowany i wyposażony w wymyślne kaflowe urządzenia, w te praktyczne i użyteczne na co dzień i w te przyczyniające się do uświetnienia biesiad, umilenia wypoczynku.
Kompleks kaflowy, usytuowany - wokół kominów - na środku obszernego pomieszczenia, można obejść naokoło. Z wszystkich stron jest atrakcyjny. Może być wybudowany wzdłuż prostej długiej ściany lub po obu stronach narożnika wewnętrznego. Część jego może być postawiona po jednej stronie ściany, a druga część po drugiej. Bardzo pięknie można zaprojektować kompleks kaflowy, który będzie wybudowany w narożniku wypukłym. Ogrzeje dużą powierzchnię, a przy tym jakaś jego część będzie zawsze widoczna i podziwiana z każdego miejsca ogrzewanych pomieszczeń.

 
Możliwe jest odtworzenie pieca historycznego z każdej minionej epoki, w bogatej palecie szkliw błyszczących (transparentnych i kryjących), matowych i efektowych. Nawet tak ozdobnego, jak pokazany na fotografii obok.

Modne jest obecnie odbudowywanie zniszczonych pałaców, dworków, innych okazałych ongiś posiadłości, a obecnie w ruinie. Są one wyposażane w prawdziwe piece z danej epoki, gdyż tylko oryginalne urządzenia kaflowe z okresu dawnej świetności budynku, mogą przywrócić prawdziwy blask komnatom i apartamentom tych klasycznych budowli.

Dowolność kształtowania nowoczesnych brył pieca i tych stylizowanych jest bardzo duża i prawie nieograniczona, zależna tylko od dostępności odpowiednich kształtek danej kaflarni, której kafle zostały wybrane do wykonania projektu.
Wszelkiego typu dekory, listwy ozdobne, oryginalne górne kopuły, zwieńczenia, korony, pilastry, słupy, różnej wielkości nisze, inna kaflowa galanteria - wszystko to jest dostępne i może być wykorzystane w wykonywanych projektach.

Wszystkie nasze urządzenia kaflowe (akumulacyjne ciepłe kominki, piece i kuchnie kaflowe) są całkowicie niezależne od mediów zewnętrznych (prądu, gazu), by - na wypadek ich niespodziewanego niedoboru - mogły zapewnić, w każdych, nawet ekstremalnych warunkach, komfortową egzystencję całej rodziny w przytulnym cieple, z dobrym jadłem i z możliwością wykąpania się i pozmywania naczyń. Gdy jest prąd, procesami spalania, w pełni bezobsługowo, steruje automatyka spalania, a w razie jakiejkolwiek awarii, gdy zabraknie tego medium, przepustnica dopływu powietrza natychmiast samoczynnie całkowicie się otwiera i urządzenie dalej pracuje bez naszej ingerencji, akumulując w swej masie ceramicznej energię cieplną.

Posiadając ceramiczną masę akumulacyjną, do gromadzenia w sobie energii cieplnej, ciepłe kominki, piece i kuchnie kaflowe, mogą być wyposażone w dodatkowy wymiennik wodny centralnego ogrzewania z wężownicą schładzającą, który może współpracować, poprzez bufor wody grzewczej, w układzie zamkniętym, z każdą nowoczesną instalacją hydrauliczną. Kaflowe urządzenia z wymiennikiem wodnym są sterowane także automatyką. Będą wtedy ogrzewały pomieszczenie, w którym się znajdują, emitując zdrowe ceramiczne promieniowanie podczerwone i jednocześnie poprzez bufor wody grzewczej, wspomagały główne domowe źródło ciepła wodnego centralnego ogrzewania (kocioł gazowy, pompę ciepła). Długotrwałą i stabilną pracę urządzeń, i systemu grzewczego, zapewnia ich duża pojemność cieplna i automatyka.

Jeżeli w jednym mieszkaniu lub budynku będą zamontowane dwa akumulacyjne urządzenia grzewcze nowej generacji, np. pokojowy piec kaflowy z piecem kuchennym, to najlepszym rozwiązaniem byłoby, aby tylko jedno z urządzeń wyposażyć w wymiennik wodny CO. Choć może ono pracować bez mediów zewnętrznych, to posiadając wymiennik wodny, zostanie i tak unieruchomione, gdyż instalacja CO potrzebuje nieprzerwanie prądu. Gdy urządzenie z wymiennikiem wodnym przestanie pracować, a z nim główne źródło ogrzewania mieszkania lub domu, wtedy to drugie kaflowe urządzenie przejmie na siebie obowiązek zagwarantowania ogrzewania i przygotowania ciepłych posiłków. Mogą pełnić te role zamiennie, gdyż każde z nich może być wyposażone w wymiennik wodny CO lub w piekarnik. Gdy jest dostępny prąd elektryczny, wzajemnie się uzupełniają, a gdy go zabraknie, jedno z nich (ale bez wymiennika wodnego) może samodzielnie i skutecznie zagwarantować bezpieczeństwo energetyczne i bytowe mieszkańców.

Gdy w jednym mieszkaniu lub budynku będą zamontowane dwa akumulacyjne urządzenia grzewcze nowej generacji, np. pokojowy piec kaflowy z piecem kuchennym, a żadne z nich nie będzie posiadało wymiennika wodnego CO, wtedy każde z nich będzie się nawzajem uzupełniało i wspierało nieprzerwanie w każdych warunkach; niezależnie od tego, czy będzie dostępny prąd elektryczny, czy nie.

Wszelkie urządzenia grzewcze, emitujące ciepło w postaci promieniowania podczerwonego, doskonale sprawdzają się w starych - mniej ocieplonych lub nieocieplonych - budynkach (także wielorodzinnych), w których konwekcyjne ogrzewanie gazowe jest drogie i nieefektywne.

Mieszkania w urokliwych przedwojennych kamienicach, z wysokimi (3m) i bardzo wysokimi (5m) sufitami, ponadstandardowo dużymi oknami, wpuszczającymi do środka sporo naturalnego światła, są przestronne (zapewniające pozytywne samopoczucie) i wygodnie rozplanowane. Zazwyczaj dają możliwość zastosowania w nich unikalnej aranżacji, stwarzającej jedyny w swoim rodzaju niepowtarzalny klimat. Kamieniczne ściany, wykonane z prawdziwej cegły, posiadają bardzo wysoką zdolność akumulacji ciepła, które długo utrzymują w sobie i stopniowo oddają do otoczenia. Długo utrzymują ciepło, ale i zimno. Dlatego latem - w takich mieszkaniach - panuje miły chłód, a zimą - przytulne i cenne ciepło. Rozgrzane ceglane ściany wytwarzają przyjazny i korzystny dla człowieka mikroklimat, naturalną klimatyzację i wysoki komfort życia. Latem i zimą. Mieszkańcy lokali w kamienicach świetnie sobie radzą bez mechanicznej klimatyzacji. Murowane ściany są o wiele bardziej ekologicznym i zdrowszym rozwiązaniem.

To teoria. A jak jest w rzeczywistości?

Do ogrzewania mieszkań w kamienicach, najczęściej wybierane jest (jako główne i jedyne) rozwiązanie z kotłem gazowym lub elektrycznym i grzejnikami konwekcyjnymi. Każde rozpoczęcie sezonu grzewczego, w wychłodzonych i przestronnych pomieszczeniach, otoczonych wyziębionymi wysokimi ceglanymi ścianami, o znacznej pojemności tego zimna (a więc wysokiej bezwładności cieplnej), jest nie lada wyzwaniem dla zastosowanego systemu grzewczego i kieszeni jego użytkowników. W ogrzaniu pomieszczeń nie pomagają nieocieplone ściany zewnętrzne kamienicy, a ozdobny front elewacji nie da się oblepić styropianem, który zatrzymywałby ucieczkę tego ciepła. Gorące powietrze z grzejników konwekcyjnych (jako lżejsze od zimnego) unosi się, wzdłuż okien i wyziębionych ścian, pod wysoko umieszczone sufity, zamiast zostać na dole i ogrzewać mieszkańców. Tradycyjnymi grzejnikami, zawieszonymi na ścianie, ogrzewamy tylko powietrze, które wędruje do góry. Nawet, gdy w końcu zaszalejemy finansowo i przegrzejemy je mocno, to zamiast ogrzania się, odczujemy na spoconym ciele dalej zimno, a do tego dreszcze, od wzmożonych ruchów gorącego i zimnego powietrza. Pogorszą się warunki higieniczne i zdrowotne, od krążącego przypieczonego kurzu, w przesuszonym (zjonizowanym dodatnio) powietrzu. Ogrzewając konwekcyjnie wysokie pomieszczenia, ciężko uzyskać jakikolwiek komfort cieplny, przy wiecznie zimnych ścianach i sprzętach, które skutecznie obniżają temperaturę odczuwalną (nie mylić z temperaturą przesuszonego powietrza).

Przekazywanie ciepła z powietrza do ścian nie jest ani proste, ani szybkie. Ogrzewanie powietrzne nie wygrzewa więc ścian. Dochodzi do ich zawilgocenia, pojawienia się pleśni, a w końcu i grzybów. Właścicielom takich mieszkań zaleca się przede wszystkim częste ich wietrzenie, w celu usunięcia wilgoci. Otwierając okna, wymieniają powietrze, a wraz z nim wywiewają rachityczne i drogocenne ciepło, które się w nich znajduje, wyziębiając i tak wiecznie niedogrzane pomieszczenia. Wilgoć w ścianach pozostaje nadal, gdyż wymianą powietrza nie usunie jej się z wnętrza zimnych ścian. Usunie się natomiast bardzo wydajnie ciepło z wietrzonych izb, które zawarte jest tylko w wywiewanym powietrzu, więc bardzo łatwo je stracić bezpowrotnie. Świeże powietrze trzeba ponownie nagrzać (w zimnym pomieszczeniu, z zimnymi mokrymi ścianami), by było jako tako ciepło. To znowu kosztuje. Wietrzenie mieszkania - ogrzewanego konwekcyjnie, w przedwojennej kamienicy - nie jest tanie.
Wystarczy tylko 4% zawilgocenie ścian, by spadł ich opór termiczny o 50%. Niższy opór termiczny, to wyższe koszty ogrzewania.
W tym przypadku chłodne mury latem są wielką zaletą, zimą - przekleństwem.

W strachu przed zbyt wysokimi opłatami za ogrzewanie, a także w obawie przed niską temperaturą i wychłodzeniem pomieszczeń, wiele osób, zwłaszcza starszych, w ogóle nie otwiera okien, a do tego zakleja nawet kratki wentylacyjne, "by tamtędy też nie uciekało ciepło". Mieszkania ogrzewane są w niedostatecznym stopniu, z powodu braku pieniędzy. Gaz i prąd są coraz droższe, więc - z oszczędności - pali się tylko kilka godzin dziennie, ale dość intensywnie. Powietrze ma bardzo małą pojemność cieplną, a jest jedynym - i to lichym - magazynem energii cieplnej w ogrzewaniu grzejnikami konwekcyjnymi, więc po skończonym paleniu, dość szybko się z niej rozładowuje i przez większość doby mieszkanie jest wyziębione. Chłód podbijają zimne ceglane ściany. Palenie przerywane i krótkotrwałe przyczynia się do pogarszania się stanu technicznego obiektu. Wszystkie rozpaczliwe ruchy, czynione po to, by jako tako ogrzewać i nie zamarznąć, a jednocześnie wydolić finansowo, zwiększają zawilgocenie ścian, sprzyjają powstawaniu pleśni i zagrzybienia. Następstwem są kłopoty ze zdrowiem, uciążliwa egzystencja ze stęchłym powietrzem i wilgocią zagrzybionych ścian, i przedwczesny zgon.
Utrzymywanie ekstremalnie niskich temperatur, w kamienicznym mieszkaniu, ma duży wpływ na zwiększenie kosztów ogrzewania lokali sąsiadów.

Okres grzewczy w starych kamienicach generuje najczęściej spore koszty, zwłaszcza jeśli w mieszkaniu zostało zainstalowane tylko konwekcyjne ogrzewanie elektryczne lub gazowe. W takim przypadku są one 2-3 krotnie wyższe niż w nowo budowanych domach, specjalnie dostosowanych do tego typu ogrzewania. Komfort przy tym jest fatalny.

Jak to jest, że dawni lokatorzy mieszkań w przedwojennych kamienicach żyli sobie w nich komfortowo, natomiast dzisiejsze rodziny, nawet w kurtkach, telepią się tam z zimna w zapleśniałych i zagrzybionych wnętrzach? Odpowiedź jest bardzo prosta: ogrzewano je ceramicznym długofalowym promieniowaniem cieplnym i do tego typu ogrzewania, te domy były przystosowane technologicznie. I dalej są.

Obecnie te, słabo ocieplone, przestronne pomieszczenia, o wysokich energochłonnych ceglanych ścianach, traktowane są tak samo jak "nowoczesne", niskie klitki z silki, pianobetonu lub gazobetonu, poobklejane z zewnątrz grubą warstwą styropianu. A to są dwa różne światy, a wrzucone do jednego worka. Specyfikę życia w nowych szczelnych budynkach - budowanych w zupełnie innych technologiach, w których ciepło odzyskuje się z wszystkiego, z czego się tylko da, nawet z wilgoci z wydychanego powietrza - można porównać do życia marynarzy na pokładzie okrętu podwodnego. Marynarzem tego okrętu nie może zostać ktoś, kto lubi całoroczne spanie przy otwartych oknach. Mieszkańcem budynku z rekuperacją - też. A w praktyce jest różnie, więc domy, które z założenia miały być dużo lepsze od tych z naturalną wentylacją, są w rzeczywistości i mniej zdrowe, i bardziej uciążliwe. Nikt w nich nie przestrzega żadnych zasad i są nie do końca (z różnych względów) poprawnie zbudowane.
Niskoenergetyczny dom ogrzejemy bez problemu ogrzewaniem podłogowym lub grzejnikami konwekcyjnymi, gdyż jest on odpowiednio przystosowany do tych rodzajów ogrzewania. Z komfortem cieplnym jest tam różnie (choć obecnie komfort cieplny jest inaczej definiowany), ale przynajmniej jest ciepło (ale tylko do jakiejkolwiek awarii systemu lub braku prądu).

To, co sprawdza się względnie dobrze w ogrzewaniu niskich - i dobrze ocieplonych - pomieszczeń (pomijając aspekt zdrowotny), jest ułomne, niewydajne i drogie w ogrzewaniu mieszkań w kamienicach. W wysokich, słabo ocieplonych pomieszczeniach z ceglanymi ścianami (kamienic, innych starych budynków), najlepiej zdaje egzamin ogrzewanie poprzez promieniowanie podczerwone, emitowane przez duże powierzchnie kaflowe, nagrzane do wysokiej temperatury. Najefektywniejsze takie powierzchnie posiadają płaszcze kaflowe nowej generacji ciepłych kominków, pokojowych pieców kaflowych i kuchni kaflowych sterowanych automatyką.

Ciepło, przekazywane na drodze promieniowania, rozchodzi się równomiernie, a najwyższą temperaturę zapewnia w strefie przebywania ludzi, gdzie jest to najbardziej pożądane i potrzebne. W przypadku ogrzewania podczerwienią, ogrzewane są ceglane ściany, sprzęty i osoby, które oddają sobie nawzajem część pozyskanego ciepła, poprzez promieniowanie odbite. Tym sposobem, dochodzi do stałego wzrostu temperatur we wszystkich przegrodach stałych, czego efektem końcowym jest wyrównanie temperatur na każdej ze ścian i sprzętach. Podczas tych procesów cieplnych, nie wieje chłodem przy podłodze, a odczuwane jest przyjemne stałe ciepło. Podniesiona temperatura ścian utrzymuje bardzo przyjemny i łagodny klimat pomieszczenia. Działa na człowieka przytulnie i zdrowo. Temperatura powietrza we wnętrzu jest wyrównywana na ogrzanych ścianach, dzięki temu powietrze pozostaje w bezruchu i nie ulega wysuszeniu ani przegrzaniu. Zachowuje świeżość i czystość. W takiej aurze, energia podczerwieni przenika ciała domowników. I zniewala, gdyż doskonałe ciepło jest wtedy, gdy ma się je w sobie, a nie na powierzchni skóry. Ceramiczne promieniowanie cieplne zapewnia odpowiednią wilgotność powietrza i jego nasycenie jonami ujemnymi, przemieniając szkodliwe i jałowe powietrze (naładowane dodatnio) na powietrze aktywne i żywe biologicznie. Takie powietrze, naładowane ujemnie, posiada dodatkowy wolny elektron, dzięki któremu może brać czynny udział w reakcjach biochemicznych organizmu. Jest wyjątkowo korzystne dla zdrowia i bardzo lekko się nim oddycha.

Przy konwekcji jest zupełnie inaczej. Od gorącego powietrza można spocić się i dalej będziemy odczuwać zimno, dreszcze i dyskomfort. Przegrzane i przesuszone powietrze, zabrudzone fruwającymi alergenami obcych ciał, czujemy ciężko i oschle przede wszystkim w urażanej delikatnej tkance płuc, w uporczywym swędzeniu napiętej błony śluzowej nosa, pieczeniu i drapaniu w gardle, kłuciu pod powiekami, a dopiero na końcu na powierzchni skóry (i to niejednoznacznie, jako tzw. "suche ciepło"). Alergikom, astmatykom, osobom z miażdżycą, innymi chorobami, robi się słabo i duszno, przy każdym wzroście temperatury powietrza. Gdy rośnie jego temperatura, spada wilgotność, wzmagają się ruchy cyrkulacyjne zimnych i gorących jego prądów. W takim środowisku przebywanie jest niezwykle trudne.

Promieniowanie podczerwone ogrzewa efektywnie i ekonomicznie wysokie pomieszczenia kamienic, a przy tym utrzymuje w nich najwyższy (możliwy do osiągnięcia) komfort cieplny, niezbędny do prawidłowego codziennego funkcjonowania. Ciepło słoneczne kaflowego pieca, będzie nas pieściło przez cały sezon grzewczy. Zrobi się przytulnie, miło i ciepło. W każdej chwili, gdy tylko będziemy mieli na to ochotę, możemy przylgnąć całym ciałem do jego rozpalonej przyjaźnie powierzchni, by kojące ciepło przeniknęło nasze ciało, przekazując mu witalność i energię życiową. Wiem, że ciężko sobie to wyobrazić wielu niedogrzanym i sfrustrowanym mieszkańcom kamienic, którzy mają tylko konwekcyjne ogrzewanie gazowe lub elektryczne, ale wystarczy tylko dodatkowo zamontować w salonie nowej generacji piec kaflowy, by choć to pomieszczenie stało się ostoją zacisznego relaksu, przytulności i intymności (bez fruwających w powietrzu alergenów wziewnych, zarodników grzybów, innych szkodliwych substancji). I nie ma w tym żadnej przesady. Piec kaflowy, jak najlepszy ciepły przyjaciel, otula wręcz swym dobrym ciepłem, a i sami lgniemy ochoczo do niego i tulimy się chętnie (szczególnie dzieci) do przyjemnie rozgrzanego kaflowego ciała. Prawdziwy piec kaflowy jest synonimem bezpieczeństwa, dobrego samopoczucia i spokoju. Łagodne promieniowanie podczerwone wnosi ciepło i życie do domu. Jest energią życia.

Ogrzewanie dużych otwartych przestrzeni (nie tylko mieszkań w kamienicach, ale i wysokich loftów, mieszkań wyposażonych w antresolę, apartamentów, wnętrz w budynkach pofabrycznych, spichrzach, magazynach) na pewno nie należy do łatwych. Zapewnienie ciepła w przestronnych - a zwłaszcza wysokich - pomieszczeniach za pomocą grzejników konwekcyjnych jest bardzo trudne oraz w wielu przypadkach po prostu nieopłacalne. Nagrzanie dużych mas powietrza generuje znaczące koszty, które nie przekładają się na sprawne utrzymywanie optymalnej temperatury we wnętrzach. Tego typu grzejniki nie sprawdzają się także w pomieszczeniach narażonych na duże straty cieplne, na przykład w mocno przeszklonych oranżeriach. W ogrzaniu ich wszystkich, pomocą może być właśnie nowej generacji akumulacyjny ciepły kominek, piec kaflowy lub piec kuchenny sterowany automatyką. Gdy jest prąd, każde z nich jest wysokiej jakości, nowoczesnym i ekologicznym, urządzeniem grzewczym, a gdy go zabraknie, jest niezawodnym zabezpieczeniem bytu cieplnego rodziny. Piec kuchenny gwarantuje, oprócz przyjaznego ciepła promieniowania, także ciepłe posiłki, gdy inne urządzenia je przygotowujące (na prąd i gaz) zostaną unieruchomione. Z piecem kaflowym nowej generacji lub akumulacyjnym ciepłym kominkiem, wyposażonym w piekarnik, także sobie poradzimy w tym trudnym okresie.

Podczas ogrzewania pomieszczeń akumulacyjnymi urządzeniami kaflowymi typu zasobniki, które większość energii emitują w postaci ceramicznego promieniowania podczerwonego, ciepło nie gromadzi się tylko w powietrzu, jak to ma miejsce przy ogrzewaniu konwekcyjnym. Zresztą znikoma pojemność cieplna powietrza nie jest w tym przypadku brana w ogóle pod uwagę w jego przechowywaniu. Wytworzona energia cieplna magazynowana jest w masie ceramicznej urządzenia i w murach pomieszczenia lub pomieszczeń (gdy urządzenie kaflowe jest wybudowane pomiędzy nimi). Ciepło, przechowywane w ceramice urządzenia i w murach, nie tak łatwo wywiać przy wietrzeniu mieszkania. Nawet, jak wymienimy powietrze w całości, to rozgrzane przegrody stałe, w krótkim czasie je z powrotem nagrzeją. Ceglane mury mają dużą pojemność cieplną. Gdy są naładowane energią, to oddają ciepło przez bardzo długi czas, zapewniając stabilne warunki cieplne, pomimo ciągłej wymiany powietrza w pomieszczeniu (pomieszczeniach). Jest to fundamentalna zaleta skutecznego ogrzewania za pomocą ceramicznego promieniowania podczerwonego. Ma to szczególne znaczenie przede wszystkim w ogrzewaniu przedwojennych kamienic i starych budynków, wykonanych z różnych grubości ceglanych murów. Im dom posiada grubsze ceglane ściany, tym ogrzewanie konwekcyjne jest mniej skuteczne i nieracjonalne, a dużo lepiej sprawdza się ogrzewanie promieniowaniem cieplnym. W starym budynku ceglanym, akumulatorem energii jest dom, a nie tylko akumulacyjny kominek, czy piec kaflowy typu "zasobnik".

Projektowane przez nas i wykonywane urządzenia kaflowe są całkowicie samowystarczalne do wygodnej egzystencji z nimi i nie potrzebują (gdy nie ma takiej potrzeby) do pomocy żadnych bezobsługowych urządzeń typu kocioł gazowy, olejowy lub elektryczny. Z powodzeniem mogą ogrzewać domy rekreacyjne, zamieszkiwane okazjonalnie. Choć tylko okresowo, to mogą dać dużo radości i ukojenia zestresowanym przyjezdnym, poprzez odprężenie ich ciał i umysłów. Relaksujący i przytulny weekend jest w stanie skutecznie wyciszyć i uspokoić skołatane nerwy przybyłych gości.

Są niezastąpione także w budynkach zamieszkiwanych całorocznie. Bardzo chętnie są użytkowane, ze względu na najprzyjemniejszy sposób przekazywania ciepła. Kafle grzeją jak słońce. Zawsze wywierają korzystny wpływ na samopoczucie i sprawność psychofizyczną.
Mocno zapracowanych i często zestresowanych ludzi, akumulacyjne urządzenia kaflowe, są w stanie - w krótkim czasie - rozładować z nagromadzonej w nich złej energii. Promieniowanie z rozgrzanego płaszcza kaflowego szybko rozluźnia spięte mięśnie i wprowadza równowagę w całym organiźmie i odprężenie (po przywarciu oczywiście całym ciałem do ściany kaflowej pieca). Same tylko różnorodne odgłosy i trzaski palącego się drewna, nawet bez hipnotycznych podniet wzrokowych, koją wyśmienicie stargane nerwy.
Przy ogrzewaniu konwekcyjnym, człowiek zestresowany poci się obficie, jest rozdrażniony, w nocy nie wysypia się, śpi niespokojnie, rzucając się na łóżku, jak karp w wannie przed wigilią. Stres jego, zamiast wyciszać się, tylko jeszcze się wzmaga.

Nowej generacji piec kaflowy i kuchnia kaflowa zabezpieczą każde, nawet najbardziej wyszukane, potrzeby ciała i duszy.
Samo ścisłe przylgnięcie całym ciałem do rozpalonego płaszcza kaflowego, by bezpośrednio zaabsorbować wgłąb siebie niezwykle przyjemną i życiodajną energię, jest czymś magicznym i nieprawdopodobnym. To tak, jakbyśmy przytulili się do własnego, prywatnego Słońca, gdyż długofalowe ceramiczne promieniowanie podczerwone ma taki sam charakter tego promieniowania i takie same właściwości. A przecież do prawdziwego Słońca nie jesteśmy w stanie się przytulić. Nawet do medycznych lamp leczniczych, które są bliżej od Słońca, nikomu nie przyjdzie do głowy, by zanadto się przybliżyć, a co dopiero je dotknąć. A do rozgrzanego płaszcza kaflowego? Możemy przywrzeć całym ciałem, wcisnąć się w niego, wtulić lub nawet zagłębić. Wszystko zależy od złożoności jego kształtów. Do jakiego innego źródła ciepła możemy się tak blisko i intymnie zbliżyć? To jedyne takie urządzenie grzewcze na świecie, nie mające zamiennika. Nazywanie jego ciepłym przyjacielem człowieka, nie jest więc na wyrost.

Akumulacyjne ciepłe kominki i pokojowe piece kaflowe nowej generacji zdobywają coraz większe uznanie u osób nazywających siebie singlami i singielkami. Osoby prowadzące z wyboru styl życia w pojedynkę, często wyposażają swoje mieszkania, apartamenty, lofty, w klimatyczne akumulacyjne piece kaflowe. Oprócz zapewnienia komfortu cieplnego, wprowadzają one przytulność i intymność, do na ogół dużych otwartych przestrzeni, często surowo wyposażonych. Nadają im splendoru i podnoszą ich status.
Indywidualnie zaprojektowana ceramika obdarza piec kaflowy "osobowością". W przeszłości, zawsze był postrzegany jako urządzenie bliskie ciału i duszy. By okazać mu szacunek, nazywano go nawet "Pan Piec". Single i singielki, choć często prowadzą życie towarzyskie na wyższym poziomie niż osoby będące w związkach, to jednak z racji wyboru samotnego życia, nie zawsze, kiedy tego najbardziej pragną, mają możliwość spełnienia potrzeby towarzystwa i bliskości drugiego człowieka. "Pan Piec" jest doskonałą tego namiastką.
Bardzo dobrym rozwiązaniem jest dla osób samotnych, dla których stan odosobnienia nie jest ich wyborem, a życiową koniecznością. By być ciepłą i przyjazną ich ostoją, piec kaflowy posiada ku temu niezbędne atuty. Dobrze jest mieć na podorędziu takiego ciepłego miłego przyjaciela, który - w chwilach szczególnego osamotnienia lub depresji - otuli swoim cieplem, zrelaksuje i zrekompensuje brak drugiej osoby.

Tradycyjne urządzenia kaflowe, pomijając całkowicie ich walory zdrowotne, mają silne właściwości konsolidacyjne. Wszyscy, bez wyjątku, chętnie garniemy się w pobliże pieca, czy kuchni kaflowej. Chętnie tulimy się do rozgrzanych kaflowych powierzchni. Lubimy siadać na rozgrzanych przypieckach, wdrapywać się na wyżej położone napiecki lub spędzać wolne chwile na ustronnie umieszczonych zapieckach. Coraz częściej chcemy posiadać prawdziwy piec kaflowy w sypialni i choć jedną gorącą ścianę kaflową w łazience, by kojące ciepło promieniowania, wysuszyło łagodnie naszą skórę po kąpieli. Przybywa zwolenników na kaflową platformę do spania, wybudowaną obok pieca, za ścianą salonu lub na piętrze w sypialni. Piec kaflowy budowany jest w holu koło schodów, by swym ciepłem objął jak największą część domu. Mile widziany jest w gabinecie i w bibliotece. A w kuchni? Do izby kuchennej powrócił tradycyjny trzon kaflowy, lecz w przeważającej części w formie nowoczesnej, z przeszklonym paleniskiem. Preferowany jest mocno rozbudowany, choć nie zawsze w tej wersji znajdujemy dla niego miejsce. Jako centrum gastronomiczne, grzewcze i obiekt wytwarzający przytulny nastrój, podczas spotkań rodzinnych przy stole, stanowi główną atrakcję w izbie.


*

Po wspólnym ustaleniu bryły kaflowego urządzenia, wybraniu rodzaju metalowych okuć, dokonaniu wyboru kafli (wzorów kształtek, kolorów i rodzaju ich szkliwa), wykonujemy kolorowy zwymiarowany projekt. Po zaakceptowaniu jego i kosztorysu, przywozimy materiały na miejsce i stawiany jest zaprojektowany piec.


*

W nowo budowanych domach, w których będą zastosowane kominy systemowe ceramiczno-betonowe, a w których - podczas ich montażu - muszą być zawsze precyzyjnie określone miejsca ulokowania ceramicznego trójnika przyłączeniowego i drzwiczek wyczystki, by w przyszłości, podczas opracowywania brył pieca kuchennego i akumulacyjnego ciepłego kominka lub pokojowego pieca kaflowego, nie utrudniały lub wręcz uniemożliwiały ich zaprojektowanie i wybudowanie, pomagamy w wyznaczeniu ich lokalizacji, w oparciu o wstępne ustalenia brył pieców. Są to bardzo ważne uzgodnienia. Nie ma co liczyć na szczęśliwy traf. A źle osadzonej wyczystki nie można później przenieść w inne miejsce. Trójnik w niektórych przypadkach można. Operacja ta wymaga jednak dużej fachowości, nie zawsze jest możliwa do wykonania i jest kosztowna.

Precyzyjne ustalenie wysokości trójnika i miejsca zamontowania wyczystki jest jeszcze ważniejsze, w przypadku późniejszego podłączenia do komina gotowej kuchni na drewno, kuchni z płaszczem wodnym lub termokuchni. Wszystkie te urządzenia posiadają króćce wylotu spalin umieszczone bardzo nisko. Przed zakupem któregoś z nich, należy bezwzględnie skontaktować się z firmą sprzedającą je i montującą, aby uzgodnić z nią, na jakiej wysokości ma być umieszczony ceramiczny trójnik komina systemowego, by dane urządzenie właściwie było podłączone. Największym i najczęstszym problemem jest tutaj zawsze za wysokie umieszczenie ceramicznego trójnika w kominie, w stosunku do króćca wylotowego spalin kuchni. Zmuszeni będziemy potem kuchnię podłączyć nie jedną krótką poziomą rurą, ale za pomocą dwóch kolanek i dwóch króćców przyłączeniowych. Będzie wyglądało to bardzo nieestetycznie, a rozbudowane przyłącza odsuną nam kuchnię znacznie od ściany kominowej.
Konsultacja, na etapie stawiania komina, jest jeszcze ważna z innego powodu. Każdy system kominowy ceramiczno-betonowy ma ograniczenia. Umożliwia on zamontowanie ceramicznego trójnika tylko od pewnej wysokości wzwyż. Może okazać się, że wybrane urządzenie grzewcze posiada króciec wylotu spalin ulokowany zbyt nisko, poniżej technicznych możliwości umieszczenia trójnika w kominie ceramiczno-betonowym i konieczna będzie zmiana systemu kominowego na taki, który umożliwi jego bezproblemowe podłączenie do siebie. Dużo takich kominów, niekonsultowanych na etapie ich stawiania, gdy jeszcze można było coś zmienić, stoi później niewykorzystanych w ogóle, z powodu braku akceptacji rozwiązań, które on narzuca.


*

Opracowujemy koncepcje ogrzewania akumulacyjnym ciepłym kominkiem, pokojowym piecem lub piecem kuchennym (wszystkie urządzenia są nowej generacji, kaflowe i sterowane automatyką), jednego pomieszczenia, kilku pomieszczeń lub ogrzewania całego mieszkania lub domu. Ogrzewanie, każdym z nich, może odbywać się poprzez promieniowanie cieplne lub konwekcję. Jesteśmy zwolennikami przede wszystkim ogrzewania przez przyjazne i zdrowe promieniowanie podczerwone, jednak dopuszczamy możliwość okresowego ogrzewania konwekcyjnego, w momentach kryzysowych, gdy tylko w ten sposób można zapewnić dogrzanie istotnych i ważnych przestrzeni mieszkania lub domu, które mają bezpośredni wpływ na zapewnienie domownikom elementarnego bezpieczeństwa cieplnego. Urządzenia nasze przystosowane są do pracy w domach niskoenergetycznych, wyposażonych w wentylację mechaniczną z odzyskiem ciepła (rekuperację). Wyśmienicie wspomagają główne ogrzewanie mieszkania lub domu, niwelują jego szkodliwe oddziaływanie i niedogodności, a gdy ono zawiedzie, przejmują na siebie jego funkcje, zapewniając bezpieczeństwo energetyczne dla całej rodziny, gdyż pomimo tego, że są sterowane automatyką, to - w chwili braku prądu - mogą bez przeszkód być dalej - bez niej - użytkowane, podtrzymując stabilność cieplną obiektu. Nowej generacji piec kuchenny, w przypadku braku prądu, zapewnia całej rodzinie gorące posiłki, a nawet smakowite wypieki z piekarnika.

Jest możliwość zamontowania, we wszystkich piecach kaflowych nowej generacji (także w piecu kuchennym), wymiennika wodnego, przystosowanego do pracy w nowoczesnych instalacjach wodnego centralnego ogrzewania. Wspomagając główne źródło ogrzewania domu, w potanieniu kosztów użytkowania instalacji CO, nasze akumulacyjne urządzenia kaflowe są jednocześnie wysokiej klasy miejscowymi ogrzewaczami, z którymi zawsze możemy być w bliskim cielesnym kontakcie.

Precyzyjnie dobieramy rodzaj akumulacyjnego wkładu kominkowego lub urządzenia piecowego do zapotrzebowania (proponujemy kilka rodzajów palenisk, analizując ich wady i zalety). Przedstawiamy możliwość zastosowania optymalnego, w danych warunkach, systemu ogrzewania lub - jeśli to możliwe - kilku systemów, omawiając ich plusy i obnażając minusy. Ostateczny wybór należy do klienta, który sam świadomie podejmuje decyzję, jaki system, i z jakim paleniskiem, będzie zamontowany u niego w domu, znając jego wady i zalety, w stosunku do innych - możliwych do zastosowania - rozwiązań.
Zapewniamy bezkolizyjne współdziałanie jego z innym systemem grzewczym (zamontowanym już wcześniej lub będącym w planach), rozwiązujemy wszelkie problemy, związane z występowaniem konfliktów, między systemem grzewczym kominka, a wentylacją w budynku itp.

*

Bardzo dobrym sprawdzonym rozwiązaniem i coraz częściej stosowanym, są kuchnie z płaszczem wodnym lub termokuchnie, umieszczane w izbie kuchennej, a podłączane do wodnego centralnego ogrzewania poprzez bufor ciepła (zbiornik akumulacyjny wody grzewczej). Jedno urządzenie umożliwia nam wtedy jednoczesne gotowanie, pieczenie, przygotowywanie ciepłej wody użytkowej i sanitarnej, i ogrzewanie całego mieszkania (domku) poprzez wodne centralne ogrzewanie. Jest to rozwiązanie ekonomiczne i praktyczne.

*

Posiadając w ofercie szeroki wachlarz wszystkich urządzeń grzewczych (na stronie internetowej przedstawiona została tylko znikoma ich część), specjalizujemy się w kompleksowym doborze odpowiednich urządzeń grzewczych i grzewczo-gastronomicznych, najefektywniej ze sobą współpracujących, w warunkach odpowiadających specyfice danego budynku, w różnych kombinacjach wzajemnych układów, w zależności od: deklarowanych potrzeb cieplnych klienta, zapotrzebowania na ciepłą wodę użytkową, wyboru rodzaju (rodzajów) opału, przesłanek ekonomicznych, przyzwyczajeń do pewnego typu urządzeń grzewczych np. kuchni kaflowej, pieca kaflowego, przenośnej kuchni węglowej lub na drewno, pieco kuchni, pieco kominka itp. Doboru odpowiednich urządzeń grzewczych dokonujemy także w oparciu o tradycję stosowania ich na danym terenie lub dla podkreślenia charakteru pomieszczeń, czy nadania tym pomieszczeniom lub całemu domowi, odpowiedniego klimatu, czaru.

By sprostać wszelkim wymaganiom, nostalgicznym marzeniom i tęsknotom do chęci posiadania urządzeń grzewczych, które pamiętamy jeszcze z domów naszych babć, posiadamy w ofercie dużą ich różnorodność, od tych trącających myszką, lecz „posiadających duszę”, po najnowocześniejsze urządzenia grzewcze o bardzo wysokich sprawnościach i futurystycznych kształtach, obsługiwane zdalnie pilotem i sterowane mikroprocesorem.

Całościowo możemy dobrać odpowiednie urządzenia grzewcze, zarówno do domków letniskowych, dacz, pensjonatów, jak i dla domów na wsi: chałup, dworków, budynków o fantazyjnych bajkowych kształtach, aż po domy o nowoczesnym wystroju wnętrz.

*

Oferujemy Państwu markowe prefabrykowane ceramiczne kominy modułowe sprawdzonych firm, do podłączenia wszystkich nowoczesnych urządzeń grzewczych na paliwa stałe.
Szczególnym produktem w ofercie są betonowe kominy wulkaniczne, rewolucjonizujące prostotę stawiania kominów modułowych, bardzo bezpieczne i niezawodne w użytkowaniu. W przypadku powszechnie stosowanych modułowych kominów ceramiczno-betonowych, niemożliwe jest podłączenie urządzeń grzewczych, które dość nisko mają ulokowane króćce wylotowe spalin od podłogi. Do komina wulkanicznego można podłączyć bezproblemowo każde urządzenie grzewcze, bez względu na wysokość umieszczenia króćca podłączeniowego.

Kominy wulkaniczne są szczególnie preferowane przez nas do wszystkich pokojowych pieców kaflowych i kuchennych trzonów, wykonywanych tradycyjnymi metodami zduńskimi. W tego typu urządzeniach kaflowych wielokrotnie zachodzi konieczność podłączenia ich do komina w dwóch miejscach, na dwóch różnych wysokościach i do tego z różnych stron. Tylko komin wulkaniczny gwarantuje możliwość wykonania takich przyłączeń (i komin ceglany). Dzięki tej zalecie komina wulkanicznego, możliwe jest niczym nie skrępowane projektowanie nawet najbardziej wymyślnych form kaflowych tradycyjnego zduństwa i ich późniejsze elastyczne użytkowanie. W przypadku popularnego ceramiczno-betonowego komina systemowego, bardzo dużo rozwiązań brył kaflowych jest w ogóle niemożliwych później do wykonania z przyczyn technicznych.

Jedne i drugie są praktycznie niezastąpione przy podłączaniu do nich akumulacyjnych palenisk piecowych, wkładów kominkowych, „kóz”, kuchni z płaszczem wodnym. Każde z tych urządzeń potrafi tradycyjny komin ceglany zniszczyć w krótkim czasie i przysporzyć później, w użytkowaniu jego i komina, samych kłopotów.
Często w budynku, już zamieszkiwanym, brakuje nam kanału dymowego, by można było zamontować jakiś dodatkowy piec, który sobie wymarzyliśmy. W dobie systemowego komina wulkanicznego, zajmującego mało miejsca i bardzo szybkiego w montażu, brak komina - w miejscu, gdzie chcemy postawić jakieś dodatkowe urządzenie grzewcze - nie jest już żadnym problemem.

Kominy ceglane są bezpieczne w użytkowaniu tylko z pokojowymi piecami kaflowymi i z trzonami kuchennymi, wykonywanymi tradycyjnymi metodami zduńskimi. Te urządzenia kaflowe niszczą je w minimalnym stopniu.


*

 
Często trójnik, w prefabrykowanym ceramicznym kominie modułowym, umiejscowiony jest w nieodpowiednim miejscu (za nisko lub za wysoko) i właściwe podłączenie urządzenia grzewczego jest niemożliwe do zrealizowania. Świadczymy wtedy usługę jego zaślepienia i wykonania wklejki ceramicznego trójnika o takiej samej średnicy na innej wysokości, w miejscu właściwym do prawidłowego podłączenia urządzenia grzewczego. Trójnik może być przekonstruowany nie tylko wyżej, lecz także przeniesiony na któryś z boków, gdy inwestor zmieni zdanie co do usytuowania urządzenia grzewczego względem komina.

Niektóre nowoczesne piecyki kominkowe prezentują się elegancko tylko wtedy, gdy są podłączone do komina krótkim czopuchem od tyłu. Wykonujemy wtedy wejście do komina dużo niżej i o mniejszej średnicy, w stosunku do głównego pionowego kanału dymowego ceramicznego komina modułowego, przeznaczonego wcześniej do podłączenia doń wkładu kominkowego.

Jeżeli komin jest usytuowany pomiędzy dwoma pomieszczeniami, to - po wykonstruowaniu trójnika od strony drugiego pokoju - można zamontować urządzenie grzewcze w pomieszczeniu umieszczonym z tyłu komina. Możliwe jest także przeniesienie ceramicznego trójnika podłączeniowego komina piętro wyżej, z jednoczesnym zmniejszeniem jego średnicy wg zapotrzebowania.


*

Rozwiązujemy wszelkie problemy związane z ogrzewaniem kominkowym: rozszczelnianie się drzwiczek wkładu, dymienie, unoszący się w pomieszczeniach przykry (o woni kleju lub plastiku) odór, szybkie wypalanie się drewna, utrudniona regulacja spalania itp., a także wszelkie problemy związane z systemem grzewczym wspomaganym wentylatorem: słaba wydajność, nierównomierne dogrzewanie pomieszczeń, głośna praca systemu, konflikty jego z wentylacją domową, unosząca się nieprzyjemna woń, objawy dymu w kanałach przewodów cieplnych, zakłócenia powodowane przez wentylator podczas podkładania drewna do kominka, zasysanie powietrza przez kratki wylotowe okapu (czopucha) kominka zamiast oddawania jego do pomieszczenia itp.

Na wybudowanie bezpiecznego ciepłego kominka (innego akumulacyjnego urządzenia grzewczego) bezpośredni wpływ mają m.in.: ciąg komina, przekrój kanału dymowego i jego szczelność, wysokość czynna komina, wysokość komina nad dachem i poprawność jego wykonania i zakończenia, usytuowanie jego względem kalenicy, innych budynków czy wysokich drzew (wyeliminowanie „martwej strefy”), szczelność „wyczystki”, wzajemne „znoszenie się” i współdziałanie z wentylacją budynku i wiele innych parametrów. Dobrze jest, gdy te ważne czynniki są konsultowane dużo wcześniej (np. na etapie budowy komina), gdyż później budowa akumulacyjnego ciepłego kominka (pokojowego pieca kaflowego lub kuchni kaflowej) przebiega bezboleśnie i bez rozwalania komina, ścian i stropów. Często się zdarza, że - aby wybudować w pełni funkcjonalny i bezpieczny w każdych warunkach pogodowych piec - trzeba najpierw wykonać szereg różnego typu, nieraz pracochłonnych i skomplikowanych technicznie poprawek, począwszy od piwnicy, a skończywszy na dachu. Przymykać jednak na to oczu nie można. Ciepły kominek, piec lub kuchnia muszą być przede wszystkim bezpieczne. Jeżeli nie można tego zagwarantować, lepiej w ogóle z nich zrezygnować.


Prowadzimy sprzedaż detaliczną na terenie całego kraju i poza granicami z dostawą towarów na adres wskazany przez kupującego.

Zapraszamy w godz. od 10°° do 18°° od poniedziałku do soboty.


Zapytanie o ofertę można wysłać z poniższego formularza:

*****